Dzisiaj jest: 16 Październik 2019        Imieniny: Florentyny, Ambrożego, Gawła

"Wampir z Bieszczad w Dolinie Potoku Ulicz"

/ Foto: „Ludzka bestia” Wołodymyr Czerśkyj – Chomyn pierwszy z prawej strony, bez nakrycia głowy. Z lewej strony Modest Ripećkyj „Horysław”, przełożony Czarśkiego, w środku Zbigniew Kamiński „Don”. Dzięki banderowskim…

Readmore..

IX Międzynarodowe Spotkanie Miłośników  Ziemi Wołyńskiej i Kresów Wschodnich  -Świątniki 2019

IX Międzynarodowe Spotkanie Miłośników Ziemi Wołyńskiej i Kresów Wschodnich -Świątniki 2019

Tradycyjnie w drugi weekend września w małej, ale „wielkiej sercem” wsi Świątniki gm. Sobótka, u stóp góry Ślęza na Dolnym Śląsku odbyły się dwudniowe uroczystości i spotkanie kresowian niemal z…

Readmore..

Odznaczeni Gwiazdą Przemyśla

Odznaczeni Gwiazdą Przemyśla

8 września 2019 r. odbyło się uroczyste odsłonięcie i poświęcenie obelisku pamięci ks. płk Józefa Panasia na Cmentarzu Wojskowym w Przemyślu, nadanie imienia ks. płk J. Panasia sali wykładowej I…

Readmore..

75 rocznica przybycia Polskich Sierot  syberyjskich do Nowej Zelandii

75 rocznica przybycia Polskich Sierot syberyjskich do Nowej Zelandii

80 lat temu 17 września sowieci w zdradziecki sposób rozpoczęli okupację polskich Kresów Wschodnich. Na rozkaz Stalina, ponad półtora miliona Polaków wypędzono ze wschodniej Polski i zesłano do obozów przymusowej…

Readmore..

Komisarz Wiaczesław  Mołotow ogłosił: „Państwo polskie  nie istnieje....”

Komisarz Wiaczesław Mołotow ogłosił: „Państwo polskie nie istnieje....”

17 września 1939 wojska radzieckie przekroczyły wschodnie granice Polski. Złamano postanowienia paktu o nieagresji z 1932 roku, a także umowy wynikające z przynależności do Ligi Narodów. Była to realizacja ustaleń…

Readmore..

POLSKIE DROGI DO NIEPODLEGŁOŚCI  Z BOHATERSTWEM ORLĄT LWOWSKICH

POLSKIE DROGI DO NIEPODLEGŁOŚCI Z BOHATERSTWEM ORLĄT LWOWSKICH

11 listopada 1918 roku po 123 latach niewoli rozbiorowej Rzeczpospolita Polska odzyskała należne jej miejsce w Europie jako niepodległe i suwerenne państwo i w tym Dniu odzyskała niepodległość. Droga do…

Readmore..

„Kresy” - film „Gazety Lubuskiej” zdobył Grand Prix

„Kresy” - film „Gazety Lubuskiej” zdobył Grand Prix

Fabularyzowany dokument „Kresy” w reżyserii Rafała Brylla to historia ostatnich dni Kresów Wschodnich II Rzeczypospolitej oraz początków tak zwanych Ziem Odzyskanych, oparta na dramatycznych świadectwach Polaków wypędzonych ze swej ojcowizny. …

Readmore..

Dytiatyn - Polskie Termopile

Dytiatyn - Polskie Termopile

Katarzyna Gójska rozmawia z prof. Glińskim w TV Republika o niemieckiej wizji polityki historycznej. Czy była realizowana w Polsce niemiecka polityka historyczna, fałszująca historię Polski, prowadzona w interesie Niemiec ?„Wszystkie…

Readmore..

Pielgrzymka w 100. rocznicę Odzyskania Niepodległości na  Kresach.

Pielgrzymka w 100. rocznicę Odzyskania Niepodległości na Kresach.

W piątek 13 września 2019r. członkowie Stowarzyszenia Pamięci Polskich Termopil i Kresów w Przemyślu im. Ks. Bronisława Mireckiego i Klubu Inteligencji Katolickiej w Przemyślu wraz z sympatykami z Warszawy, Częstochowy…

Readmore..

Czerwona pięcioramienna gwiazda na niebie polskich Kresów

Czerwona pięcioramienna gwiazda na niebie polskich Kresów

Dzisiejsza młodzież już tylko z historii dowiaduje się o odzyskaniu przez ich kraj pełnej i prawdziwej niepodległości. Jeżeli natomiast trafiają na wspomnienia sprzed 80 lat są to dla nich opisy…

Readmore..

KALENDARIUM LUDOBÓJSTWA.  Październik 1944 ROK

KALENDARIUM LUDOBÓJSTWA. Październik 1944 ROK

1 października 1944 roku: We wsi Horyniec pow. Lubaczów Ukraińcy zamordowali Cecylię Sopyło. Inni podają wieś Świdnica Horyniecka. We wsi Stefankowice pow. Hrubieszów: „1.10.1944 r. policjanci ukraińscy zam. Wojtiuka Józefa…

Readmore..

Polska przeznaczyła ponad 1 milion USD na pomoc mieszkańcom okupowanego Donbasu..?

Polska przeznaczyła ponad 1 milion USD na pomoc mieszkańcom okupowanego Donbasu..?

Jak dowiadujemy się z portalu: „day.kyiv.ua” z dnia 29 września 2019 r., Polska przekazała ponad 1 milion USD do Biuro ONZ ds. Koordynacji Spraw Humanitarnych, aby pomóc mieszkańcom wschodniej Ukrainy.Przedstawicielstwo…

Readmore..

POROSZENKO ZMIAŻDŻONY! WIATROWYCZ ODEJDZIE?

Ukraina ma nowego prezydenta Wołodymira Zelenskiego, który w drugiej turze wyborów dosłownie zmiażdżył urzędującą głowę państwa Petro Poroszenkę. Z punktu widzenia Polski to dobra zmiana - choćby dlatego, że przegrana Poroszaenki będzie skutkowała dymisją Wołodymyra Wiatrowycza. A to polityka kształtowana właśnie przez Wiatrowycza była główną przyczyną napięć pomiędzy Polską a Ukrainą.  
Dobrze że Poroszenko odszedł, albowiem w ostatnich latach publicznie upokarzał on prezydenta RP Andrzeja Dudę. I wreszcie najlepsza wiadomość- z zapowiedzi wynika, że przegrana Poroszenki zaowocuje dymisją Wolodymira Wiatrowycza z funkcji szefa Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej.(...). To Wiatrowycz stoi za upaństwowieniem kultu  OUN - UPA, za zakazem ekshumacji wołyńskich oraz za zakazem renowacji lwów na Cmentarzu Obrońców Lwowa.  

- Wybory prezydenckie na Ukrainie, których druga tura odbyła się w niedzielę 21 kwietnia pokazała, że polityka w kraju naszego wschodniego sąsiada jest absolutnie nieprzewidywalna. Jeszcze pół roku temu nikt nie mógł nawet przypuszczać, że urzędujący prezydent Petro Poroszenko wybory przegra z kretesem, zaś jego pogromcą okaże sie człowiek dotąd będący poza polityką i nie mający w niej absolutnie żadnych doświadczeń. Spopularyzowany przez telewizję aktor kabaretowy i komik Wołodymyr Zelenski  bezapelacyjnie wygrał z urzędującym prezydentem miliarderem Petro Poroszenką. Chociaż powiedzieć wygrał bezapelacyjnie, to powiedzieć o wiele za mało. Zelenski po prostu Poroszenkę „zjadł na śniadanie”, zmiażdżył, pogromił i upokorzył. Oto urzędujący prezydent otrzymał zaledwie 25,3 procent głosów, zaś Zelenski zdobył ich prawie trzy razy więcej, czyli 73,2 procent. Poroszenko wygrał nieznacznie najprawdopodobniej tylko w jednym obwodzie (województwie) - lwowskim uważanym za matecznik i ostoję neobanderyzmu i neonacjonalizmu ukraińskiego. Zostawmy w tym momencie rozważania co wybór ten oznacza dla Ukrainy. Skupmy się na ważniejszej dla nas perspektywie - co oznacza on dla Polski. Bo odejście Poroszenki to dla polskiego interesu bez wątpienia wydarzenie pozytywne. Niestety, politykom i komentatorom polskiego mainstreamu wciąż brakuje wyobraźni, refleksji i po prostu zdrowego rozsądku, aby uznać, że dla Polski to bardzo dobra wiadomość. I drugie, niestety - polski mainstream polityki wschodniej oznacza już bodaj ostatnie środowisko i ostatnią płaszczyznę w której istnieje pełna zgoda pomiędzy PiS a PO. Dlaczego odejście Poroszenki to dla naszego kraju dobra wiadomość? Z trzech zasadniczych powodów: ogólnych, ambicjonalnych i personalnych. Ogólnych, bo Poroszenko był politykiem, który postawił na dwa „mity’ i czynniki państwotwórcze. Jednym z nich była wojną z Rosją, traktowana zresztą instrumentalnie: brak reform, postępującą zapaść gospodarczą i coraz bardziej dotkliwe ubóstwo większości społeczeństwa zawsze można było wytłumaczyć prowadzeniem wojny i walką z agresją Putina.
‚Drugą nogą” na której oparł się Poroszenko była ideologia neonacjonalistyczna związana z apoteozą OUN - UPA. Ukraiński patriotyzm Poroszenko utożsamiał z neobanderyzmem. Jak się okazało - dzięki temu zdołał nieznacznie wygrać tylko w obwodzie (województwie) lwowskim. To dla nas dobra wiadomość - jasno z tego wynika, że tzw. neobanderyzm promowany za Poroszenki w mediach i oficjalnej ideologii państwowej wciąż nie determinuje politycznych wyborców co najmniej 3/4 społeczeństwa Ukrainy.
Po drugie dobrze, że Poroszenko odszedł, albowiem w ostatnich latach publicznie  upokarzał on prezydenta RP Andrzeja Dudę. Chodzi o wspólną deklarację obu polityków w prawie odblokowania tzw. ekshumacji wołyńskich prowadzonych przez polski Instytut Pamięci Narodowej w miejscach pochówków ( w większości są to tzw. doły leśne - nieoznaczone zbiorowe mogiły) naszych rodaków na Ukrainie. Poroszenko wspólnie z Dudą zadeklarował, że problem zakazu ekshumacji i prac badawczych  zostanie rozwiązany, a szczegóły miała ustalić wspólna komisja na poziomie wicepremierów. Komisja niczego nie ustaliła, zaś Poroszenko mógł się śmiać w kułak, że polski rząd i Duda zostali przez niego wystrychnięci na dudka; gwarantują mu pełne poparcie nie otrzymując nic w zamian.
Przykład drugi: w lipcu ubiegłego roku w symboliczną rocznicę rozpoczęcia rzezi wołyńskiej Duda pojechał na Ukrainę, aby złożyć kwiaty w miejscu, gdzie istniała kiedyś spalona i wymordowana przez OUN/UPA wieś Ołyka. W tym samym dniu prezydent Poroszenko demonstracyjnie udał się do Polski aby uczcić Ukraińców poległych w akcji odwetowej  przeprowadzonej we wsi Sahryń na Lubelszczyźnie, tworząc fałszywe wrażenie (zgodne zresztą z narracją Wiatrowycza o „wojnie polsko - ukraińskiej”), że istnieje równoprawna symetria pomiędzy ludobójstwem wołyńskim a prowadzonymi na o ileż mniejszą skalę działaniami polskiej samoobrony i Armii Krajowej. Prezydent Duda swój wieniec składał klęcząc samotnie w polu, Poroszence towarzyszyła asysta armii ukraińskiej.
I wreszcie najlepsza wiadomość - z zapowiedzi wynika, że przegrana Poroszenki zaowocuje  dymisją Wołodymyra Wiatrowicza z funkcji szefa Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej. Za prezydentury Poroszenki Wiatrowyczowi oddano w samodzielna gestię całą politykę historyczną państwa ukraińskiego. Tymczasem Wiatrowycz to zarazem wychowanek i obecny lider wywodzących się z ziemi lwowskiej środowisk neobanderowskich i neonacjonalistycznych. W Polsce Wiatrowycz określany jest mianem „kłamcy wołyńskiego”, lansuje bowiem tezę, iż na Wołyniu w latach 1943 - 1944 nie doszło do ludobójstwa, rzezi, czy czystek etnicznych, ale trwała „druga wojna polsko - ukraińska”. To Wiatrowycz stoi za upaństwowieniem kultu  OUN - UPA, za zakazem ekshumacji wołyńskich oraz za zakazem renowacji lwów na Cmentarzu Obrońców Lwowa. Warto zacząć myśleć o Ukrainie w kategoriach polityki realnej: dzisiaj nie skłonimy Ukraińców do likwidacji pomników Bandery ani wykreślenia go jako pozytywnego bohatera z ukraińskich podręczników historii. W tej kwestii mleko już się rozlało. jednak bez Wiatrowycza neobanderyzm przestanie  być oficjalną doktryną w ukraińskiej polityce tak wewnętrznej, jak międzynarodowej (stosunki z Polską).
Zatem za prezydenta Zelenskiego mamy większe szanse na zniesienie zakazu ekshumacji wołyńskich oraz na gesty ze strony państwa ukraińskiego, które wskażą, że OUN - UPA to nie tylko mitologizowana walka z Sowietami, ale znacznie mniej chlubna karta wołyńska. To oczywiście tylko szansa - od polskiego mainstreamu politycznego, a mówiąc wprost: od polityków Prawa i Sprawiedliwości będzie zależało czy spróbujemy ją wykorzystać, czy też zaprzepaścimy przez zaniechanie. A przy okazji: Zelenski na pewno nie będzie oficjalnie prorosyjskim prezydentem. W wywiadzie dla BBC Ukraina opowiedziała się za akcesją do NATO, przeciw specjalnemu statusowi dla Donbasu, przeciw amnestii dla walczących w Donbasie separatystów, stwierdził też jednoznacznie, że Rosja jest agresorem, a Putin wrogiem.
Tymczasem Wiatrowycz zapowiada ...walkę. Zaraz po ogłoszeniu wyników II tury wyborów napisał na Twiterze: wybory się odbyły, walka o najważniejsze trwa...Będziemy walczyć na ulicy, w parlamencie, w urzędach i sądach. Znamienne jest, iż jako arenę walki w pierwszym słowie Wiatrowycz wymienia ulice. To znamionuje, jaki stosunek do wyborów demokracji ma (wciąż jeszcze urzędujący) szef Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej.

 Marcin Hałaś
„Warszawka Gazeta” nr 17; 26 - 29 kwietnia 2019 r.