Dzisiaj jest: 21 Listopad 2019        Imieniny: Albert, Janusz, Konrad
Zmarli nie mogą się bronić

Zmarli nie mogą się bronić

/ Wnętrze katedry ormiańskiej / Fot. P. Mazur/mat.pras. Lwów jest dla Polaków miastem szczególnym. Wędrując jego uliczkami, nie sposób nie natknąć się na pamiątki dawnej, wielokulturowej Rzeczpospolitej oraz wspólnej, polsko-ukraińskiej…

Readmore..

ŁĘŻYCA – MAŁA OJCZYZNA KRESOWA PANTEON PAMIĘCI KRESOWEJ

ŁĘŻYCA – MAŁA OJCZYZNA KRESOWA PANTEON PAMIĘCI KRESOWEJ

Kiedyś mała wieś , gdzie po II W Św. osiedlili się mieszkańcy byłej miejscowości kresowej ,,Gniłowód’’ – pow. podhajecki w województwie Tarnopolskim. To tutaj rokrocznie już od 10 lat odbywają…

Readmore..

Konkurs dla szkół województwa Zachodniopomorskiego

Konkurs dla szkół województwa Zachodniopomorskiego

Zapraszamy szkoły województwa zachodniopomorskiego do udziału w III Edycji Konkursu ,,Skąd mój ród, skąd moje korzenie’’. Do udziału w konkursie zapraszamy uczniów klas VII szkół podstawowych. Uczestnicy konkursu mają za…

Readmore..

Projekt edukacyjny „Kresy – polskie ziemie wschodnie w XX wieku” – II edycja ogólnopolska

Projekt edukacyjny „Kresy – polskie ziemie wschodnie w XX wieku” – II edycja ogólnopolska

Instytut Pamięci Narodowej zaprasza młodzież szkolną do udziału w ogólnopolskim projekcie edukacyjnym „Kresy – polskie ziemie wschodnie w XX wieku”.Celem projektu jest popularyzowanie wiedzy o historii polskich Kresów Wschodnich I…

Readmore..

Odszedł apostoł Prawdy…11. Rocznica śmierci szlachetnego Ukraińca, Wiktora Poliszczuka.

Odszedł apostoł Prawdy…11. Rocznica śmierci szlachetnego Ukraińca, Wiktora Poliszczuka.

11. Rocznica śmierci szlachetnego Ukraińca, Wiktora Poliszczuka. Wspominając Go, nie możemy jednocześnie zapomnieć, jak był lekceważony przez władze polskie, przez urzędników i funkcjonariuszy państwa polskiego, polskich dziennikarzy i tych polskich…

Readmore..

Jubileusz 5 lat Stowarzyszenia

Jubileusz 5 lat Stowarzyszenia

Nasze Stowarzyszenie funkcjonuje już 5 lat! Po rejestracji 14 października 2014 r. zaczęliśmy nadawać dynamikę w procedowaniu drogi do pomnika „Pamięci Ofiar nacjonalistów ukraińskich w latach 1939-47”. Idea jego postawienia…

Readmore..

Łuny na Wschodzie. - Marek A. Koprowski

Łuny na Wschodzie. - Marek A. Koprowski

Łuny na Wschodzie Pamięci Stanisława Basaja „Rysia”, dowódcy I Batalionu Oddziałów Hrubieszowskich BCh, który pierwszy stanął do obrony mieszkańców polskich wsi, mordowanych przez nacjonalistów ukraińskich. Ta książka to pozycja wyjątkowa.…

Readmore..

DĘBNO: Spotkanie z Lucyną Kulińską

DĘBNO: Spotkanie z Lucyną Kulińską

Spotkanie z p. dr Lucyną Kulińską, powszechnie znaną badaczką historii „Ludobójstwa Polaków na Kresach Wschodnich”, miało miejsce w Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy Dębno 17 października 2019 r. Odbyło się…

Readmore..

KONKURS FPPnW: OPOWIEDZ MI  O POLSCE – MOJA NIEPODLEGŁA 2019

KONKURS FPPnW: OPOWIEDZ MI O POLSCE – MOJA NIEPODLEGŁA 2019

Pokażcie jak przeżywacie święto niepodległości, jak wiele dla Was, Waszych bliskich, znaczy Polska. Uchwyćcie w obiektywach obchody 11 listopada albo pokażcie znajdujące się w Waszej okolicy miejsce polskiej pamięci narodowej,…

Readmore..

PONAD 500 POLSKICH NAGROBKÓW Z DANWEGO POWIATU ZBARASKIEGO ZOSTAŁO UDOKUMENTOWANE W ROKU 2019

PONAD 500 POLSKICH NAGROBKÓW Z DANWEGO POWIATU ZBARASKIEGO ZOSTAŁO UDOKUMENTOWANE W ROKU 2019

Na obrzeżach Ochrymowiec w województwie tarnopolskim, obecnie na Ukrainie, jeszcze w pierwszej połowie II wieku znajdował się cmentarz, dzisiaj po nim zostało tylko kilka rozsianych kamieni. Zaś w niedalekich Szyłach,…

Readmore..

Bez Kresów nie ma Polski.

Bez Kresów nie ma Polski.

SPRAWOZDANIA TOWARZYSTWA NAUKOWEGO we LWOWIE pod redakcją PRZEMYSŁAWA DĄBKOWSKIEGO sekretarza generalnegoRocznik VI - 1926 Zeszyt 2 NAKŁADEM TOWARZYSTWA NAUKOWEGO Z DRUKARNI ZAKŁADU NARODOWEGO IM. OSSOLIŃSKICH we LWOWIE pod zarządem Józefa…

Readmore..

Znaki na niebie i inne cuda

Znaki na niebie i inne cuda

„Dermanka w gminie Ludwipol, rodzinna miejscowość Antoniny Woźniak, leżała na lewym brzegu rzeki Słucz, 3 km od granicy polsko-sowieckiej. Na Wołyniu był wtedy jeszcze względny spokój, który w niewielkim stopniu…

Readmore..

Tadeusz Bobrowski, „Pamiętnik mojego życia”, czyli kresowy Plotek lub Pudelek

Chcecie poznać największe sensacje obyczajowe dziewiętnastowiecznej Ukrainy? Chcecie wiedzieć, kto kogo zdradził, kto z kim miał nieślubne dzieci, kto był stręczycielem, kto szulerem, kto bałagułą, kto trucicielem, a kto latami sypiał z własnym kamerdynerem? Czytajcie „Pamiętnik mojego życia” Tadeusza Bobrowskiego!

Autor wstępu do tej książki, czyli profesor Stefan Kieniewicz, zadał sobie trud policzenia grzechów ludzi opisanych przez Bobrowskiego. Wygląda to mniej więcej tak: morderstwa – sztuk 2, malwersacje finansowe – sztuk 19, znęcanie się nad chłopami – sztuk 7, utracjuszostwo – sztuk 12, uprawianie rozpusty – sztuk 10, pijaństwo – sztuk 6 (tylko?). Poza tym, dwie ziemiańskie rodziny posądzono o żydowskie pochodzenie, sześciu osobom wytknięto, że bezprawnie posługiwały się tytułem hrabiowskim, 34 panie opisano jako romansujące na boku. Ale – twierdzi Kieniewicz – cóż to jest w porównaniu z indeksem osobowym tych pamiętników obejmującym setki osób? Wychodzi na to, że na cenzurowanym znalazł się u Bobrowskiego tylko niewielki procent wołyńskiego ziemiaństwa.

Ale i tak był skandal! Naprawdę wielki skandal! Po raz pierwszy książka ta została wydana we Lwowie w 1900 roku, to jest sześć lat po śmierci autora. Cały pierwszy tom i spora część drugiego zawiera opowieści i plotki (ale zawsze ze wskazaniem źródła) o ludziach, których autor znał od najwcześniejszej młodości. Są tu opisani sąsiedzi bliżsi i dalsi, krewni i znajomi poznani na Wołyniu, w Kijowie i Petersburgu. Bobrowski pisze „jak jest”, nikogo nie oszczędza, nawet najbliższej rodziny. Pisze, kto łajdak, a kto poczciwy, zwracając baczną uwagę na moralność, szczególnie w przypadku dam. Jego opowieść wywołała liczne protesty i sprostowania w pismach warszawskich i galicyjskich. Protestowali zwłaszcza synowie osób, które Bobrowski posądził o niemoralne lub nieuczciwe prowadzenie się. Podobno z powodu informacji zamieszczonych w tej książce doszło nawet do kilku pojedynków na Ukrainie.

Autor musiał być niezwykle bystrym obserwatorem i mieć fenomenalną pamięć, skoro po latach powtórzył w swej książce tyle ciekawych historii i anegdot. A może to były po prostu plotki, które szeptano sobie z uszka do uszka, po cichutku, w salonach wołyńskiego ziemiaństwa? W każdym razie, trudno powiedzieć, by autor był celowo złośliwy, czy też do kogoś jakoś tam uprzedzony. On po prostu zanotował to, o czym wówczas mówiono. I chwała mu za to! 

Przyznam, że z początku trochę ciężko było mi zacząć lekturę tej książki, bowiem spodziewałam się chyba czegoś innego. Ale jak już wgryzłam się w styl Bobrowskiego, jak weszłam w ten dawny kresowy świat, jak zaczęłam dosłownie słyszeć te wszystkie sensacyjne rozmowy, widzieć tych ludzi (trochę niczym z Gogola), to już nie mogłam się oderwać od tej aryciekawej lektury. Dla współczesnego czytelnika bardziej interesujący jest tom pierwszy, drugi, poświęcony bardziej sprawom reformy rolnej, można sobie właściwie darować. Ale pierwszy to jest naprawdę cenny dokument, jak wyglądało prawdziwe życie wołyńskiej szlachty. Dzięki autorowi mamy szansę zajrzeć do ówczesnych salonów, buduarów, a nawet pod kołderkę…

O sobie samym napisał Tadeusz Bobrowski (na zdjęciu powyżej) zadziwiająco mało. Cóż o nim wiemy? Urodził się w 1829 roku w Terechowie w powiecie berdyczowskim, w guberni kijowskiej. Pochodził z uboższej szlachty, nie z posesjonatów. Uczył się w gimnazjum w Kijowie, potem studiował prawo w Petersburgu, po śmierci ojca wrócił na wieś, ożenił się bogato, ale żona zmarła wydając na świat córkę. Odziedziczył po żonie spory majątek, ale potem musiał go oddać, bo zmarła także i ta córka, w wieku zaledwie 12 lat. Bobrowski miał swój własny niewielki mająteczek,  to jest około 600 hektarów we wsi Kazimierówka, gdzie mieszkał do śmierci w 1894 roku. Zajmował się poradami i różnymi usługami prawnymi dla sąsiadów, był m. in. wykonawcą testamentów i opiekunem sierot z rodzin szlacheckich.

Zajmował się także reformą ziemską polegającą na oczynszowaniu chłopów. Był przeciwnikiem walki zbrojnej z zaborcą. Lubił dobrą kuchnię, trzymał doskonałego kucharza, stać go było też na wyjazdy za granicę do wód. A poza tym, siedział u siebie na kanapie, palił fajkę i pisał pamiętniki, będące dziełem jego życia. Z kolei jego brat Stefan Bobrowski był jednym z przywódców powstania styczniowego.

Siostrzeńcem Tadeusza Bobrowskiego był słynny pisarz angielski Joseph Conrad (Józef Konrad Korzeniowski), syn jednej ze starszych sióstr, która wyszła za Apollona Korzeniowskiego. Po śmierci Korzeniowskiego wuj Bobrowski stał się prawnym opiekunem przyszłego pisarza i roztaczał nad nim pieczę aż do jego usamodzielnienia się. Podobno był przeciwny temu, by jego siostrzan robił karierę w marynarce morskiej.  Później widywali się rzadko, ale przez długie lata wuj Tadeusz z dalekiej Ukrainy słał młodemu Conradowi pomoc materialną. Prowadzili także obszerną korespondencję.  

Poniżej jest link do cyfrowej wersji pamiętników Bobrowskiego, zajrzyjcie, bo warto:
Pamiętniki Tadeusza Bobrowskiego. T. 1-2 -

Bobrowski Tadeusz, „Pamiętnik mojego życia”, t. 1 „O sprawach i ludziach mego czasu”, t. 2. „Wspomnienia wieku dojrzałego”, opracowanie, wstęp i przypisy – Stefan Kieniewicz, PIW, Warszawa 1979

Źródło ilustracji: Wikipedia, File:Tadeusz Bobrowski.jpg