Dzisiaj jest: 18 Kwiecień 2019        Imieniny: Apoloniusz, Bogusława, Bogusław
Kresy. Ostatni świadkowie.  Potrzebna jest Wasza pomoc, aby powstała druga część filmu. O kontynuację prosili nas Kresowiacy.

Kresy. Ostatni świadkowie. Potrzebna jest Wasza pomoc, aby powstała druga część filmu. O kontynuację prosili nas Kresowiacy.

„Gazeta Lubuska” Kresami zajmuje się od lat, bo i jako dziennik ukazujący się na ziemiach zwanych odzyskanymi na ten temat byliśmy skazani. Teraz rozpoczęliśmy kolejny etap archwizowania historii, bo każdego…

Readmore..

Zmarł więzień Auschwitz. Jan Kobylański (1923-2019)

Zmarł więzień Auschwitz. Jan Kobylański (1923-2019)

W dniu 27 marca 2019 roku zmarł Jan Kobylański, pomysłodawca i wieloletni prezes Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polonijnych Ameryki Łacińskiej. Miał 95 lat.Jan Kobylański urodził się w Równem na Wołyniu…

Readmore..

Pomoc kościołowi w Ikaźni

Pomoc kościołowi w Ikaźni

Nazywam się Jolanta Iskra. Mieszkam w Olsztynie.Moja Rodzina przyjechała na Warmię z Kresów Północnowschodnich, z okolicy dawnego miasteczka Ikaźń w powiecie brasławskim województwa wileńskiego.Ikaźń to obecnie dość duża wies na…

Readmore..

Oświęcim Wielkanocne jajko.

Oświęcim Wielkanocne jajko.

Szanowni Państwo!W NIEDZIELĘ PRZEWODNIĄ tj 28 kwietnia 2019 roku o godz. 16.00 w Hotelu „Kamieniec” ul. Zajazdowa 2 w Oświęcimiu spotkajmy się w gronie Kresowian i sympatyków Kresów Wschodnich na…

Readmore..

SŁUŻYLI BOGU, LUDZIOM I OJCZYŹNIE.  RZECZ O DUCHOWIEŃSTWIE KATOLICKIM NA WOŁYNIU W GODZINIE PRÓBY

SŁUŻYLI BOGU, LUDZIOM I OJCZYŹNIE. RZECZ O DUCHOWIEŃSTWIE KATOLICKIM NA WOŁYNIU W GODZINIE PRÓBY

O duchowieństwie rzymskokatolickim na Kresach Wschodnich, w tym na Wołyniu w czasach II Rzeczypospolitej i po wybuchu II wojny światowej można mówi w kilku aspektach. Oczywiście najważniejszy z nich -…

Readmore..

Kampania mobilna o ukraińskim ludobójstwie na obywatelach II RP  - Przemyśl

Kampania mobilna o ukraińskim ludobójstwie na obywatelach II RP - Przemyśl

To będzie już trzecia kampania mobilna Fundacji „Wołyń Pamiętamy”. Pierwsza została zrealizowana w Warszawie w dniach od 4 lutego do 10 lutego 2019 roku, druga we Wrocławiu która rozpoczęła się…

Readmore..

Kiermasz Wielkanocny KAZIUK PRASKI 2019

Kiermasz Wielkanocny KAZIUK PRASKI 2019

Miejsce: plac przed Bazyliką Najświętszego Serca Jezusowego w Warszawie, ul. Kawęczyńska 53, dojazd tramwajami 7 i 13 do pętli tramwajowej (przystanek: Kawęczyńska-Bazylika)SOBOTA, 13 KWIETNIA08:00 – 18:00 Jarmark Kaziukowy (kiermasz wielkanocny),…

Readmore..

KALENDARIUM LUDOBÓJSTWA.  Kwiecień 1944 ROK

KALENDARIUM LUDOBÓJSTWA. Kwiecień 1944 ROK

W nocy z 31 marca na 1 kwietnia 1944 roku: We wsi Dołha Wojniłowska - Ziemianka pow. Kałusz upowcy zamordowali co najmniej 95 Polaków. Ponieważ część świadków twierdzi, że napad…

Readmore..

75 rocznica tragedii w Hucie Pieniackiej i Korościatynie

75 rocznica tragedii w Hucie Pieniackiej i Korościatynie

W niedzielę 10 marca 2019r. z udziałem arcybiskupa Józefa Michalika i greckokatolickiego arcybiskupa Eugeniusza Popowicza – Metropolity Archidiecezji Przemysko-Warszawskiej w kościele Świętej Trójcy w Przemyślu odbyły się obchody 75. rocznicy…

Readmore..

Kwietniowy numer KSI (4/19) wydany

Kwietniowy numer KSI (4/19) wydany

W Kwietniowej gazecie m.in. Kiermasz Wielkanocny KAZIUK PRASKI 2019Miejsce: plac przed Bazyliką Najświętszego Serca Jezusowego w Warszawie, ul. Kawęczyńska 53, dojazd tramwajami 7 i 13 do pętli tramwajowej (przystanek: Kawęczyńska-…

Readmore..

Moje Kresy  -Ludwika Józefkiewicz cz. 5

Moje Kresy -Ludwika Józefkiewicz cz. 5

5 sióstr Serwadczak w Dobrzyniu W 1956 roku wyszłam za mąż za jednego z sześciu braci – Józefa Józefkiewicza (1932 – 2011). Urodziły się nasze dzieci – Maria i Piotr.W…

Readmore..

Powinniśmy szanować  własną historię

Powinniśmy szanować własną historię

https://fakty.interia.pl/raporty/raport-ikona-kultury/aktualnosci/news-muzeum-narodowe-w-warszawie-zacheca-do-refleksji-polska-ale-,nId,2741513 W lutowy czwartek w Muzeum Narodowym w Warszawie obejrzałam wystawę „Krzycząc Polska Niepodległa 1918”. Jeden obraz Wojciecha Kossaka zatytułowany „Orlę lwowskie” dotyczy odzyskiwania ziem polskich spod zaboru austriackiego. Zdarzenie…

Readmore..

Nigdy nie przestali być Polakami

W 1920 roku II Rzeczpospolita zatrzymała hordy bolszewików u wrót Europy. Rok później w Rydze, 18 marca, podpisano traktat pokojowy między Polską a Rosją i Ukrainą. Traktat zawarty w Rydze kończył wojnę polsko-bolszewicką i wyznaczał granice państwa polskiego na wschodzie. Niestety w wyniku tego  na Wschodzie pozostało od 1,2 do 2 milionów Polaków, których, objęło sowieckie obywatelstwo.
W 1936 roku Stalin, jednym swoim podpisem skazał  Polaków na wysiedlenia, prześladowania, katorgę, głód i bardzo często śmierć.  Wówczas kilkadziesiąt tysięcy Polaków z terenów Ukraińskiej SRR zostało  deportowanych do Kazachstanu.  W 1945 r.   „Przesiedleńców z 1936 roku nie obejmowała repatriacja wojenna gdyż w chwili wybuchu II wojny światowej nie byli obywatelami Rzeczypospolitej”. Według danych spisu powszechnego z 1989 roku tylko 12 proc. Polaków przyznawało, że posługuje się językiem przodków, a wszystko dlatego, że  w ZSRR w szkołach rosyjskojęzycznych,  polski był na cenzurowanym, sowietyzacja w największym stopniu objęła właśnie Polaków. Pierwsi polscy repatrianci do ojczyzny wracali na własną rękę.

W latach 2001-2017 do Polski wróciło 6054 repatriantów. Według rządowych szacunków do Polski wciąż chce przyjechać ok. 10 tysięcy osób polskiego pochodzenia, chociaż różne źródła podają  liczby trochę wyższe. Książka „Witajcie w Polsce. Powroty Rodaków z Kazachstanu” Jerzego Danilewicza ukazała się nakładem wydawnictwa Muza porusza ten bardzo bolesny problem. Bardzo interesującą informację o książce prezentuje wydawca na : https://muza.com.pl/literatura-faktu/3044-witajcie-w-polsce-powroty-rodakow-z-kazachstanu-9788328707832.html:  Najstarsze pokolenie repatriantów pamięta 1936 rok, gdy na mocy decyzji Rady Komisarzy Ludowych Sowieci deportowali ich z rodzimych terenów obecnej Ukrainy do Kazachstanu. Trafili tam, gdzie komisarz postawił palec na mapie. Polacy, podobnie jak Niemcy, Ukraińcy i inni znajdowali się pod tzw. komendanturą. Bez jej zgody nie mogli nawet odwiedzić krewnych w sąsiedniej wiosce. Przeżyli tam ponad pół wieku jako członkowie narodu radzieckiego. W dużym stopniu się zasymilowali. Wiara pozostała zawsze ich wyróżnikiem. Polaków w Kazachstanie odkryła na nowo III RP w latach 90. XX wieku. Pierwsi repatrianci wracali do Polski na własną rękę, załatwiając sobie prywatne zaproszenia. Polski Sejm uchwalił ustawę repatriacyjną dopiero w 2000 roku. Na podstawie ustawy do Polski wróciło około 8000 osób, według różnych źródeł w kolejce czeka 15 – 20 tys. osób. 7 kwietnia 2017 roku Sejm przyjął nową ustawę o repatriacji, ułatwiającą powrót Polaków do kraju. W życie weszła od 1 maja 2017 roku. Według jej założeń do Polski będzie mogło wrócić ok. 10 tys. osób zamieszkujących azjatycką część dawnego ZSRR. Autor śledzi losy kilkunastu repatrianckich rodzin. Każda z nich to inna historia. Jedną z bohaterek jest Zofia Teliga-Mertens (90 lat), która po powrocie do Polski, na własną rękę sprowadziła z Kazachstanu 40 rodzin polskiego pochodzenia, w sumie ponad 200 osób.
Jan i Luba Szkorupińscy (siedemdziesięciolatkowie), potomkowie Polaków zesłanych w 1936 roku z Żytomierszczyzny do Kazachstanu. W Kazachstanie przez dwa lata zbierali dokumenty potwierdzające ich polskie pochodzenie. Dziś Szkorupiński mówi o sobie, że jest najszczęśliwszym człowiekiem w Polsce.
Mieczysław Popławski przyjechał do Polski wraz z rodziną w 1997 roku. Po powrocie pracował w straży pożarnej. Obecnie jest na rencie i stara się o emeryturę. Mieszka we własnym domku w gminie Goleniów.
Maria i Aleksander Wanowie mieszkają w Rudzie Śląskiej od kilku miesięcy. Otrzymali odnowione i wyposażone mieszkanie i polską emeryturę.
Alfons i Mieczysław Kułakowscy, bracia, wrócili do Polski, gdy byli już po siedemdziesiątce. Alfons, mimo podeszłego wieku, jest aktywnym artystą malarzem. Są bohaterami filmu „Bracia”. Książka jest próbą odpowiedzi na pytanie, jak powracający Polacy radzą sobie w Polsce? W jakim stopniu zmienia się nasz stosunek do repatriantów? Czy w relacjach bohaterów jest więcej radości, czy rozpaczy? Tekst uzupełniają zdjęcia z prywatnych zbiorów.
Trudno powiedzieć czy to jest pocieszające czy nie, ale  jak podaje „Gazeta Krakowska” cytujemy: Gmina Tarnów sprowadziła już cztery rodziny repatriantów. Niedawno z Kazachstanu przyjęto też w gminie Żabno. To rodzina Kruczyninów,  która kilka lat starała się o przyjazd Polski. Początkowo chęć ich przyjęcia wyraziła Dąbrowa Tarnowska. Samorząd wycofał się jednak ostatecznie z tej obietnicy. Na szczęście sprawą zainteresował się lokalny przedsiębiorca, który przygotował  dla Kruczyninów mieszkanie w Odporyszowie. ( https://gazetakrakowska.pl/koszyce-male-rodakom-z-kazachstanu-zaczyna-spelniac-sie-sen-o-nowym-zyciu-zdjecia/ar/13550392 )  Mamy jednak nadzieję, że Polacy wrócą do ojczyzny.