Dzisiaj jest: 8 Sierpień 2022        Imieniny: Iza, Cyprian, Dominik
Co to znaczy „ważyć słowa” ?

Co to znaczy „ważyć słowa” ?

Tegoroczne obchody "Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej " nie były specjalnie sygnalizowane przez stronę rządową. Głośno było jednak o przygotowaniach, w…

Readmore..

LWÓW Z WIECZNIE  ŻYWYM BANDERĄ W TLE

LWÓW Z WIECZNIE ŻYWYM BANDERĄ W TLE

/ Lwowska rada obwodowa: 2022 rokiem UPA. - jeden z tego typu cyklicznych marszów ku czci UPA we Lwowie. LWÓW Z WIECZNIE ŻYWYM BANDERĄ W TLE Ukraińska Powstańcza Armia –…

Readmore..

Mapa której nigdy nie zobaczycie w polskojęzycznych mediach.

Mapa której nigdy nie zobaczycie w polskojęzycznych mediach.

11 lipca obchodziliśmy 79. rocznicę Krwawej Niedzieli na Wołyniu.Była to jedna z wielu cyklicznych okazji do uczczenia pamięci ofiar ukraińskiego ludobójstwa ale też tego dnia (ale nie tylko tego dnia)…

Readmore..

Męczennice z Nowogródka

Męczennice z Nowogródka

/ Mocą łaski Bożej, te z pozoru słabe kobiety, zaświadczyły o sile prawdziwej miłości aż po męczeństwo. Z ich życia czerpiemy inspirację i odwagę. https://pl.nazarethfamily.org/?page_id=1263 W lipcu 1943 r. gestapo…

Readmore..

Sierpniowy numer KSI (08/2022) wydany

Sierpniowy numer KSI (08/2022) wydany

W sierpniowej gazecie m.in. Uroczyste obchody operacji „Ostra Brama” 11 lipca na wileńskim cmentarzu Rossa odbyły uroczystości poświęcone 78 rocznicy .. strona 3UPAMIĘTNIENIA 79. ROCZNICY UKRAIŃSKIEGO LUDOBÓJSTWA...Fotorelacja na stronie 5…

Readmore..

Biskup polski na Siczy kozackiej

Biskup polski na Siczy kozackiej

Biskup polski na Siczy kozackiej-opis wydawcy Ziemie ukrainne były opisywane m.in. przez Henryka Sienkiewicza w Trylogii. Zaporoże, Charków – to dla nas, Polaków, dalekie Kresy, nieco zapomniane i mniej znane…

Readmore..

 TYLKO W MORZU KRWI

 TYLKO W MORZU KRWI

/ Wystawa „Błogosławiony biskup Grzegorz Chomyszyn – prorok Ukrainy” na Przystanku Historia IPN w Krakowie - Aktualności - Instytut Pamięci Narodowej „Tylko w morzu krwi...” – początek zbrodni ukraińskich nacjonalistów…

Readmore..

Trzydzieści milionów przesiedleńców

Trzydzieści milionów przesiedleńców

/ Władysław Filar podczas pobytu w swoich rodzinnych stronach- fot. archiwum W. Filara. W swych publikacjach dotyczących stosunków polsko-ukraińskich Władysław Filar podjął polemikę z historykami ukraińskimi oraz częścią historyków i…

Readmore..

Sowieci nas rozbrajają

Sowieci nas rozbrajają

25 lipca w godzinach popołudniowych, na zaproszenie gen. Fokanowa, do Skrobowa udało się całe dowództwo dywizji. W tym czasie bataliony pod dowództwem kpt. Jana Józefczaka „Hrubego” maszerowały w zwartej kolumnie…

Readmore..

”Grupa Radowicka„

”Grupa Radowicka„

/Antoni Romankiewicz Wujek Antoni Romankiewicz opuścił rodzinne gniazdo, znajdujące się na Janówce koło Zasmyk w powiecie kowelskim i zamieszkał w Radowiczach w powiecie turzyskim. Tu bowiem kupił w okresie między…

Readmore..

Uroczyste obchody operacji „Ostra Brama” na wileńskiej Rossie

Uroczyste obchody operacji „Ostra Brama” na wileńskiej Rossie

11 lipca na wileńskim cmentarzu Rossa odbyły uroczystości poświęcone 78 rocznicy operacji „Ostra Brama”. Obchody zorganizowane przez Związek Polaków na Litwie zgromadziły setki mieszkańców Wileńszczyzny i gości z Polski. Prezes…

Readmore..

MATKA BOŻA ŁASKAWA – ŚLICZNA GWIAZDA LWOWA

MATKA BOŻA ŁASKAWA – ŚLICZNA GWIAZDA LWOWA

/ Matka Boża Łaskawa – autor Józef Szolc-Wolfowicz rok 1598. Ołtarz główny w Katedrze Lwowskiej Fot. Ryszard Fraczek Pierwszym miejscem, które przybysze odwiedzają we Lwowie, jest zawsze Katedra – sanktuarium…

Readmore..

370. ROCZNICA RZEZI POD BATOHEM

Bitwa pod Batohem –  pomiędzy wojskami polskimi, dowodzonymi przez hetmana polnego Marcina Kalinowskiego, a wojskami kozackimi Bohdana Chmielnickiego, wspomaganymi przez Tatarów,  rozegrała się 1-2 czerwca 1652 na uroczysku Batoh i zakończyła sromotną klęską wojsk polskich, a 3 500 pojmanych polskich żołnierzy zostało, na rozkaz Chmielnickiego, wymordowanych przez Kozaków i nogajskich Tatarów. Łącznie zginęło ok. 8,5 tys. Polaków. Z tego powodu Batoh bywa obecnie nazywany sarmackim Katyniem.

Powstanie Chmielnickiego, czyli powstanie Kozaków Zaporoskich i chłopstwa ruskiego pod przywództwem hetmana kozackiego Bohdana Chmielnickiego przeciwko Rzeczypospolitej,  nabrało wymiaru wojny chłopskiej i trwało w latach 1648–1654.

Już w marcu 1648 roku stało się jasne, że Rzeczpospolita staje wobec nowego powstania kozackiego. Nie było pierwszym kozackim wystąpieniem zbrojnym przeciwko Rzeczypospolitej. Poprzedzały je liczne wcześniejsze bunty i rebelie m.in. Kosińskiego, Nalewajki, czy Pawluka. Tym razem to Chmielnicki doprowadził do zerwania rokowań prowadzonych z hetmanem Mikołajem Potockim, co oznaczało nic innego jak zbrojną konfrontację.  Dowództwo polskie zamierzało jak najszybciej stłumić zaczynający się bunt, zanim rozrośnie się on do niebezpiecznych rozmiarów. Niestety wszystko rozpoczęło się od klęski Rzeczypospolitej nad Żółtymi Wodami i pod Korsuniem.. Zdradzili sprzymierzeni Kozacy, tzw. rejestrowi. Na początku września (1648 r.) nowo sformowana armia, na którą składały się: zawodowe poczty magnackie, gwardia królewska, przeszkoleni poddani z dóbr królewskich, a wreszcie dywizja Wiśniowieckiego (łącznie ok. 30 tys. żołnierzy) stanęła pod Kamieniem Czołhańskim na Wołyniu, a stamtąd ruszyła w kierunku wroga. Do bitwy doszło pod Piławcami na pograniczu Podola i Wołynia w dniach 23-25 września 1648 roku. Była to jedna z najbardziej dotkliwych klęsk w historii oręża polskiego w czasie powstania Chmielnickiego. Zwycięstwo pod Piławcami uczyniło Chmielnickiego faktycznym panem tej krainy. Tryumfujący hetman podjął teraz próbę pokonania takich twierdz jak Lwów i Zamość.

 

/ Bohdan Chmielnicki / Źródło: Wikimedia Commons / CC BY-SA 3.0 / Артур Орльонов

Serię sukcesów, jaka stała się udziałem Kozaków, Tatarów i wspierających ich chłopów po wybuchu w 1648 r. buntu dowodzonego przez Bohdana Chmielnickiego, powstrzymano jesienią już tego samego roku, kiedy to rebelianci zostali odparci przez polskie załogi Zamościa i Lwowa. Przysłowiowa karta odwróciła się. Po okresie względnego spokoju, w lutym 1651 roku ponownie rozpoczęły się działania wojenne.  Wojska wojewody kijowskiego Stefana Czarnieckiego  uderzyły na niesforne oddziały kozackie pułkownika Nieczaja. Natomiast pod koniec czerwca doszło do wielkiej bitwy pod Beresteczkiem, w której Tatarzy i Kozacy Chmielnickiego ponieśli walną klęskę. Mimo, że  Rzeczpospolita nie potrafiła wykorzystać zwycięstwa i zmarnowała szansę na ostateczne stłumienie powstania, zawierając zamiast tego ugodę w Białej Cerkwi, rebelia zaczęła wygasać. Jednak Chmielnicki jako człowiek ambitny, który co najmniej od początku 1649 r. marzył o wykrojeniu na Ukrainie własnego państwa, w 1652 roku zdecydował się na przemarsz do Mołdawii w celu oderwania od sojuszu z Polską tamtejszego hospodara Bazylego Lupu. Powstała też  koncepcja związku małżeńskiego syna hetmana Tymofieja z córką hospodara tego kraju Rozandą.

Hetman wielki koronny Marcin Kalinowski, naczelny wódz wojsk polskich, postanowił zagrodzić drogę przemarszowi Kozaków i Tatarów. W związku z tym  w maju 1652 roku ogłosił koncentrację wojsk a na miejsce zgrupowania wyznaczył wały dawnego obozu na uroczysku Batoh nad rzeką Boh, koło wsi Czetwertynówki . Sam obóz ulokowano w miejscu z natury obronnym i jak się wydaje, miał on służyć za bazę dla dalszych działań operacyjnych. Samuel Wieliczko zanotował, iż Polacy byli tak pewni siebie, że nie wzmocnili wałów, nie znali siły nieprzyjaciela i nie wierzyli w nadejście Tatarów. Część chorągwi koronnych nie wykonała rozkazu wodza i nie stawiła się w obozie, ponoć przyczyną była niekompetencja  hetmana Kalinowskiego, jak i  niewypłacanie zaległego żołdu. To wszystko doprowadził do tego, że nieprzyjaciel bez trudu przekroczył brodami Boh, w ten sposób dokonując okrążenia. 1 czerwca 1652 roku doszło do pierwszych walk Polaków z Tatarami, w których jazda polska skutecznie ich odparła, choć trzy chorągwie wysunęły się za daleko i najprawdopodobniej wpadły w zasadzkę. Przypuszcza się, że wówczas Tatarzy mogli pojmać jeńców i uzyskać od nich bliższe informacje o obozie i siłach polskich. W tym samym czasie w obozie doszło do buntu części oddziałów jazdy. Po pierwszym dniu walk hetman zwołał nocną naradę starszyzny wojskowej. Zygmunt Przyjemski proponował, aby hetman z jazdą wydostał się z obozu udając się do Kamieńca, gdzie po przegrupowaniu miano przygotować odsiecz. Przyjemski, jako doświadczony oficer, radził zmniejszyć obóz i okopać się w nim jedynie z piechotą i artylerią. Hetman zdecydował jednak o pozostaniu w obozie i dalszej walce, nie dokonując żadnych zmian. Nie wiadomo dokładnie, czy Polacy mieli już orientację co do wielkości sił Chmielnickiego i jego położenia; czy też nie, gdyż hetmanKalinowski wcześniej nie zlecił rozpoznania. 2 czerwca tyłów obozu bronił Zygmunt Przyjemski z regimentami cudzoziemskimi, zaś czoła hetman Kalinowski z częścią piechoty i jazdą. Tyły obozu zaatakowali Kozacy, a czoło Tatarzy. W dramatycznej sytuacji Przyjemski wysłał do Kalinowskiego prośbę o pomoc, której hetman  nie udzielił bo sam był w opresji. Paradoksalnie artyleria polska nie mogła prowadzić ognia, gdyż raziłaby własne oddziały jazdy. Część oddziałów się zbuntowała i hetman Kalinowski wydał rozkaz piechocie cudzoziemskiej otworzyć ogień do zbuntowanych dla przywrócenia porządku. 

W ten sposób powstało zamieszanie z którego skorzystali Kozacy przystępując do generalnego szturmu. Rannego w tej fazie bitwy hetmana zastąpił Marek Sobieski. Mało tego w obozie wybuchł jeszcze pożar (zapaliły się stogi siana). Zacięty opór stawiały regimenty cudzoziemskie pod dowództwem Przyjemskiego, zamknięte pomiędzy pożarem a Kozakami, dowodzonymi na tym odcinku prawdopodobnie przez syna Chmielnickiego. Prawdopodobnie wówczas hetman Kalinowski walczący z Tatarami usiłował wymknąć się z obozu w otoczeniu części doborowej piechoty. Kiedy dotarła do niego wiadomość, że w lesie poza obozem Tatarzy pojmali jego syna Samuela, próba odbicia go zakończyła się śmiercią hetmana. Drugiego dnia po bitwie Bohdan Chmielnicki osobiście wydał rozkaz wymordowania polskich jeńców wojennych. 3-4 czerwca zginęło prawdopodobnie 3 500 żołnierzy i oficerów, stanowiących ówczesną elitę wojskową Rzeczypospolitej i w większości pochodzących z bogatej szlachty. Liczbę ocalałych z pogromu szacuje się na ok. 1 500-2 000. Przeciw masowemu morderstwu na polskich jeńcach zaprotestowali Tatarzy krymscy, którzy podczas rzezi ukryli i ocalili w swoich obozach niektórych Polaków. Każdy jeniec pozostawiony przy życiu był dla Tatarów zyskiem, bowiem za jego uwolnienie rodziny płaciły sowity okup. Chmielnicki odrzucił żądania Tatarów co do pozostawienia Polaków przy życiu. Pułkownicy kozaccy Zołotarenko i Wysoczanin wykupili polskich jeńców, po czym Chmielnicki przekazał ich do wymordowania Kozakom i Tatarom nogajskim.  Rzezi dokonywano następująco: związanych jeńców po kilku wyprowadzano na wyznaczony plac (majdan), na którym Kozacy i Tatarzy nogajscy podrzynali Polakom gardła lub ścinali głowy; niektórych jeńców zakłuwano też pikami. Kaźń odbywała się w obecności pozostałych pojmanych, oczekujących z kolei na swą śmierć. Ciał ofiar nie grzebano.

P.S.

W 350  rocznicę rzezi jeńców polskich bank Ukrainy wydał monetę jubileuszową o nominale 5 hrywien  ( w2002 r.).