Dzisiaj jest: 22 Czerwiec 2021        Imieniny: Paulina, Jan, Tomasz
Moje Kresy.  Czesław Włodarski  cz.3

Moje Kresy. Czesław Włodarski cz.3

/ Szczecinek 1952 r .Czesław Włodarski w Szkole Podoficerskiej Wojsk Łączności. Kowpakowcy nazwani tak od nazwiska, Sidor Artiemiewicz Kowpak, dowódca oddziałów partyzanckich pochodzenia ukraińskiego, generał major Armii Czerwonej.W lutym 1944roku…

Readmore..

Sowieci nas rozbrajają  (27 WDP AK - W „sojuszniczej” pułapce. Przerwany marsz na Warszawę.)

Sowieci nas rozbrajają (27 WDP AK - W „sojuszniczej” pułapce. Przerwany marsz na Warszawę.)

/ 27 WDP AK przed rozbrojeniem na Lubelszczyźnie Rok 1944 przyniósł nadzieję na rychłe zakończenie niemieckiej okupacji. Wojska III Rzeszy niemieckiej ponosiły klęski na wszystkich frontach, z trudem starając się…

Readmore..

Polski koszt budowy kolei Lwów Czerniowce 21 milionów 131 597 złotych

Polski koszt budowy kolei Lwów Czerniowce 21 milionów 131 597 złotych

„To nie jest ukraińska cerkiew. To powinna być ukraińska rzymsko-katolicka cerkiew. Niestety, ona jest cała w biało czerwonych flagach”- stwierdził na posiedzeniu rady miasta Chodorów jego burmistrz, Ołeh Kocowśkyj. Radni…

Readmore..

List otwarty: Odszkodowania (reparacje) wojenne za II wojnę światową

List otwarty: Odszkodowania (reparacje) wojenne za II wojnę światową

Podczas II wojny światowej Polska została zaatakowana przez Niemcy 1 września zaś 17 września 1939 przez ZSRS i straciła nie sześć milionów swoich obywateli w tym około trzy miliony pochodzenia…

Readmore..

DORA KACNELSON  PATRIOTKA Z DROHOBYCZA

DORA KACNELSON PATRIOTKA Z DROHOBYCZA

Panią docent dr Dorę Kacnelson, Żydówkę z Drohobycza na ziemi lwowskiej, poznałam podczas tegorocznej uroczystości wręczenia jej orderu "Polonia Mater Nostra Est" za pomoc Polakom na dawnych polskich Kresach Wschodnich…

Readmore..

„Republika  kołkowska”, chluba ukraińskich nacjonalistów

„Republika kołkowska”, chluba ukraińskich nacjonalistów

Miejscowość (wieś) Kołki powstała w XVI wieku. Pierwsza wzmianka o miejscowości pochodzi z 1545 r. Leżała w granicach województwa wołyńskiego Królestwa Polskiego. Była własnością kolejno kilku wielkich rodów arystokratycznych: Ostrogskich,…

Readmore..

Oszmiańskie historie. - OŚWIECIMSCY  Z UKROPISZEK

Oszmiańskie historie. - OŚWIECIMSCY Z UKROPISZEK

/ Janka, Irka i Hela Óswiecimskie. Zdjęcie wykonane przed I wojną światową na Ukrainie. fot. zbiory Haliny i Witolda Bobrowskich Powiat oszmiański za czasów Rzeczypospolitej Obojga Narodów był największym z…

Readmore..

„Śladem UPA„. Czytać, nie czytać?

„Śladem UPA„. Czytać, nie czytać?

W maju bieżącego roku, nakładem wydawnictwa Libra ukazała się książka "Śladem UPA. Kronika sotni Ukraińskiej Powstańczej Armii ,,Wowky" (24 sierpnia 1944–11 lipca 1945)". Przyglądając się okładce książki dostrzeżemy, że autorem…

Readmore..

Anarchia Syrnyka  w Trykutniku  bieszczadzkim. cz.3

Anarchia Syrnyka w Trykutniku bieszczadzkim. cz.3

"Pogrzeb Polski", zdjęcie z akt Specjalnego Sądu Karnego w Rzeszowie w sprawie oskarżonego Dymitra Szajniaka z Dąbrówki Polskiej w powiecie sanockim. Z zasobu AIPN 14 kwietnia 1940 r. w miasteczku…

Readmore..

”Córka regimentu” - Baśka Murmańska

”Córka regimentu” - Baśka Murmańska

Baśka Murmańska w Nowym Dworze Mazowieckim ma swoją ulicę, a obok Muzeum Kampanii wrześniowej w Twierdzy Modlin znajduje się jej pomnik. Również staraniem Miasta Nowy Dwór Mazowiecki i Lokalnej Organizacji…

Readmore..

SYN KRESÓW - OPOWIEŚĆ TUŁACZA

SYN KRESÓW - OPOWIEŚĆ TUŁACZA

/ Foto Siemiginów rzeka Stryj. WPROWADZENIE Bohaterami powieści jest mój stryj Polak Władysław Frączek i Ukrainiec Mykoła Bojko. Rzecz dzieje się na kresach w Siemiginowie nad rzeką Stryj. To historia…

Readmore..

10 TYSIĘCY POLAKÓW URATOWANYCH Z RZEZI WOŁYŃSKIEJ PRZEBRAŻE - POLSKI OŚRODEK SAMOOBRONY

10 TYSIĘCY POLAKÓW URATOWANYCH Z RZEZI WOŁYŃSKIEJ PRZEBRAŻE - POLSKI OŚRODEK SAMOOBRONY

 „Ojciec miał rozpłataną głowę i odcięte ręce, żona była zmasakrowana, zaś dwaj synowie (7-9 lat) mieli odrąbane palce, a 6-miesięczna córeczka była uduszona sznurkiem” - piszą Władysław i Ewa Siemaszkowie…

Readmore..

Rokowania i układy pogłębiają zaborcze plany.

/ Autorstwa Rj1979 - Praca własna, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=2493031

Poseł do sejmu miasta Krakowa Jordan, nie z tego jest sławny, że jest posłem, tylko, że został nim dla swoich zasług- pisał Józef Rostafiński w 1900 roku o dr Henryku Jordanie. Młody lekarz, świeżo wówczas obrany na prezesa krakowskiego Towarzystwa Lekarskiego i na radcę miejskiego, cały był zajęty trzecim zjazdem lekarzy i przyrodników polskich, który się miał odbyć w Krakowie 1881 r. Byliśmy obaj przewodniczącymi Komitetu gospodarczego. Zjazd był też liczny i udał się znakomicie. (…)Dom państwa Jordanów był przybytkiem muz. Młodzi artyści znajdowali w nim prawdziwego mecenasa, niejeden z jego pomocą kształcił się, a ściany salonu, do dziś dnia pokryte dobremi płótnami świadczą o smaku mecenasa. Jego to kosztem stanęła na plantach w kamieniu wykuta wspaniała Grażyna, a następnie Lilia Weneda, które podarował miastu. Uśmiechała mu się myśl stworzenia polskiego panteonu, jakiegoś przybytku, który by mieścił w sobie popiersia zasłużonych mężów w narodzie, a stojąc na plantach i będąc dla wszystkich dostępny, uczył młode pokolenia w sposób najłatwiejszy historyi prawdziwych zasług…i tak zeszło, aż powstał za miastem „Park Jordana“, w którym stoją dziś owe marmurowe popiersia i w najlepszy sposób swój cel osiągają. (Józef Rostafiński Henryk Jordan z powodu 30 letniej rocznicy  doktoryzacji).

Dzięki pasji Kazimierza Cholewy, prezesa Towarzystwa im. dr Henryka Jordana realizującego  ideę założyciela, panteon został  wzbogacany o popiersia zasłużonych mężów w narodzie w XX w. Może właśnie dlatego prezes Towarzystwa jest obiektem niewybrednych ataków ze strony antypolsko nastawionej części radnych Krakowa, którzy domagają się likwidacji pomników przedstawicieli narodu polskiego. I z tego powodu stali się sławni posłowie do sejmu miasta Krakowa, Andrzej Hawranek i Anna Pojałowska. Atakujący chcą odebrać parkowi funkcje edukacyjną/patriotyczną, którą kultywował właśnie Henryk Jordan – pisze Jerzy Wieczorek.

Czy chcą coś podarować miastu czy niecnie wykorzystać pieniądze moje, podatnika? Czy należą do narodu polskiego czy mniejszości uzurpujących sobie prawo do decydowania?

/ Pomniki w Parku Jordana. http://blog.jantos.pl/2018/04/01/pomnikoza-krakowska/

Wieki naszej historii wskazują na wielkie straty narodu polskiego wskutek działań antypolskich mniejszości.

Wszelkie wycieczki w granice Rzplitej miały na celu nie tyle rabunek mienia - dla nich tylko owce, konie i bydło miały cenę - ile dla łowienia mieszkańców udawali się w cudze kraje. Według Beauplan’a Krymscy Tatarzy mogli wystawiać dla swoich wypraw na Polskę już do 80 000 żołnierzy, a uprowadzali nieraz ze sobą 50 -60 tysięcy więźniów, zależnie od tego, jak daleko zapędzali się w głąb Polski – pisze autor w Bibliotece Warszawskiej (r.1910). Od Tatarów ludność rusińska Rzeczypospolitej uczyła się nieposzanowania cudzej pracy i mienia, cudzego spokoju i życia, stanowiło to grunt pod późniejszą Kozaczyznę. Wielkie straty poniosła Rzeczypospolita wskutek swawoli siczy  kozackiej sprowadzającej napady Tatarów i Turków niszczących dorobek, mordujących i uprowadzających w jasyr setki tysięcy najwspanialszych przedstawicieli polskiego narodu.

Eugeniusz Romer , światowej sławy geograf, kartograf, geopolityk, założyciel Instytutu Kartograficznego „Atlas” we Lwowie napisał w rezolucji uchwalonej 21.02.1937 roku:

  1. Społeczeństwo polskie będąc na tym obszarze dziedzicem pracy kulturalnej, walki cywilizacyjnej i orężnej, która zadecydowała o przeszłej i dzisiejszej przynależności tych ziem do Polski, domaga się w państwowym organizowaniu tej ziemi głosu decydującego. Jest to jedyna droga zabezpieczająca tu przyszłość polskiej kultury i państwową do Polski przynależność.
  2. Zebranie wyraża przekonanie, że współżycie Polaków z Rusinami może opierać się wyłącznie na podstawie uznania przez nich państwowości polskiej bez żadnych zastrzeżeń. Tylko na tej podstawie może Rząd Polski ugruntować swą powagę i szacunek dla Państwa.

Nie mieli i nie mają Ukraińcy (Rusini)  szacunku do narodu i państwa polskiego. 

  1. Do dzisiaj zbrodnia ukraińskiego ludobójstwa i grabież polskiego narodowego i prywatnego mienia nie jest rozliczona a wyrastające na Ukrainie jak grzyby po deszczu pomniki przywódców holocaustu obywateli polskich i  tego sprzed wieków i z II wojny światowej wyraźnie wskazują na brak dobrej woli.
  2. Jak siczowi kozacy miast brać się do pracy i sprawić, by na Ukrainie ziemie niegdyś zasiedlone i uprawiane przez naszych przodków były jak wtedy, mlekiem i miodem płynące, mimo pandemii pracują na czarno i zarabiają 15 000 miesięcznie w mieście Warszawa. Podczas gdy Polacy pozbawiani są możliwości działania.
  3. Bezczelnością ze strony mniejszości ukraińskiej jest występowanie do Skarbu Państwa o zwrot ziemi w Polsce, z której zostali przesiedleni jako obywatele polscy  w inne regiony Polski  z pełną rekompensatą, lub dobrowolnie przesiedlali się do ZSRR.

Kiedy Ukraina zwróci zagrabione ziemie, budynki, zakłady produkcyjne, sanatoria, lasy, szkoły, kościoły, klasztory  prawowitym właścicielom i ich potomkom? Kiedy oficjalnie przyzna się do zbrodni dokonanej na 200 000 starców, kobiet i dzieci?

Prorocze były i nadal są aktualne  słowa rezolucji prof. Eugeniusza Romera z 1937 roku:

Zebrani domagają się zabezpieczenia życia i mienia polskiego oraz zastosowania surowych środków przeciwko wielostronnej agitacji ruskiej, która ponownie tak na wiecach, jak i w prasie w tym stopniu się rozwinęła, że niejednokrotnie staje się zaprzeczeniem polskiej władzy państwowej na tym terenie.

Zebrani protestują przeciwko temu w imię powagi i majestatu Rzeczypospolitej , aby jakiekolwiek sfery polskie z zwłaszcza czynniki rządowe, wdawały się z przywódcami ukraińskimi w rokowania, aby zawierały z nimi układy pod pozorem „normalizacji” stosunków ruskich na ziemiach polskich, albowiem rokowania takie i układy mieć będą w następstwie tylko pogłębienie zaborczych planów owej grupy i dalsze osłabienie polskości na tej ziemi.