Dzisiaj jest: 20 Kwiecień 2021        Imieniny: Agnieszka, Teodor, Czesław
Petycja - Żądamy zwolnienia z Polskiego Zw. Piłki Siatkowej Eugeniusza Andrejuka, który publicznie pochwalił ukraińskie ludobójstwo!!!

Petycja - Żądamy zwolnienia z Polskiego Zw. Piłki Siatkowej Eugeniusza Andrejuka, który publicznie pochwalił ukraińskie ludobójstwo!!!

Adresatem tej petycji jest Prezes PZPS Jacek Kasprzyk a że Kresowianie, ich potomkowie i patrioci-miłośnicy Kresów mają już serdecznie dość gloryfikowania na terenie najjaśniejszej Rzeczypospolitej banderyzmu zamieszczam link do petycji…

Readmore..

Czy to może być prawdą?

Czy to może być prawdą?

Poniżej prezentujemy tekst który pojawił się 20 lutego 2020 r. na : https://m.facebook.com/robert.skubelwaligora. Faktem jest, że od lat zagadką pozostaje; jak zginął i gdzie spoczywa żołnierz 27 WDP AK ps.…

Readmore..

Nie daliśmy się odciąć od korzeni

Nie daliśmy się odciąć od korzeni

Odebrany z Wydawnictwa i do kupienia album LUBOML I OKOLICE NA WOŁYNIU W STAREJ FOTOGRAFII - 444 str. 1500 fotografii z historycznymi opisami POLECAM Z DED I AUTOGRAFEM/ POCZTĄ proszę…

Readmore..

Kresowe rzeki –  żywioł i melancholia cz.3 Anna Małgorzata Budzińska

Kresowe rzeki – żywioł i melancholia cz.3 Anna Małgorzata Budzińska

/ Rzeka litewska–obraz Elżbiety Żak Wyobraźmy sobie, że stoimy nad brzegiem rzeki. Fale pluszczą niezmiennie, woda się przetacza, tafla wody zmienia kolory- raz błyszczy w słonku, raz wydaje się ponurą…

Readmore..

PROFESOR EUGENIUSZ ROMER (1871 - 1954)

PROFESOR EUGENIUSZ ROMER (1871 - 1954)

Eugeniusz Romer urodził się 3 lutego 1871 roku we Lwowie. Zarówno ojciec jak i matka pochodzili ze starych rodzin szlacheckich. Rodzina ojca, gęsto rozsiana na Pod­karpaciu aż po Sanockie, była…

Readmore..

Moje wspomnienia (Strzałkowce pow. borszczowski w woj. tarnopolskim)

Moje wspomnienia (Strzałkowce pow. borszczowski w woj. tarnopolskim)

Słowo wstępne Nie wiem i, nie mogę wyjaśnić, dlaczego przyszła mi myśl, aby opisać swoją rodzinną wieś oraz zwyczaje i tradycje, jakie w niej panowały. Bardzo żałuję, że późno przeczytałem…

Readmore..

Kwietniowe dni 1944 r. w

Kwietniowe dni 1944 r. w "Krwawej Łunie"

W Wielki Piątek nasi urządzili wielkie lanie Niemcom wypuszczającym się z Włodzimierza na rabunek do opuszczonych przez ludność wiosek w rejonie Werby. Jeszcze przed świtem "Wichert" poprowadził drużynę ochotników z…

Readmore..

Szlakiem Krzyży Wołyńskich - Sarny cmentarz katolicki

Szlakiem Krzyży Wołyńskich - Sarny cmentarz katolicki

SARNY Cmentarz Katolicki, pow. Sarneński ,woj. Wołyńskie Miasto Sarny zostało założone w carskiej Rosji w 1885 r., na skrzyżowaniu głównych linii kolejowych, biegnących z austro–węgierskiego Lwowa do rosyjskiego Wilna oraz…

Readmore..

Leonardo da Vinci  z Galicji, Polski Edison

Leonardo da Vinci z Galicji, Polski Edison

Stanisław Jachowicz, żyjący w pierwszej połowie XIX wieku wybitny poeta, pedagog, działacz społeczny wymyślił popularną do dziś frazę: " Cudze chwalicie, swego nie znacie". Używamy jej wówczas, gdy chcemy podkreślić,…

Readmore..

List otwarty do Panów Prezydentów Polski i Ukrainy

List otwarty do Panów Prezydentów Polski i Ukrainy

Stowarzyszenie Upamiętnienia Polaków Zamość, 5 marca 2021 Pomordowanych na Wołyniu w Zamościu Ul. Bazyliańska 3 22-400 Zamość List otwarty Do Panów Prezydentów Polski i Ukrainy oraz do funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa…

Readmore..

Wielkanoc na Kresach Rzeczypospolitej Polskiej

Wielkanoc na Kresach Rzeczypospolitej Polskiej

Święta Wielkanocne na Kresach to olbrzymie bogactwo zwyczajów i tradycji. Katolicy mieszkali wśród chrześcijan obrządku wschodniego gdzie wspólna Wielkanoc wypadała raz na cztery lata. Wzajemna znajomość i szacunek obrzędów były…

Readmore..

KALENDARIUM  LUDOBÓJSTWA.  Kwiecień 1946 rok.

KALENDARIUM LUDOBÓJSTWA. Kwiecień 1946 rok.

2 kwietnia: We wsi Chorobrów pow. Sokal Ukraińcy zamordowali 1 Polaka, sołtysa. We wsi Krzywcza pow. Przemyśl w zasadzce UPA zabiła 18 żołnierzy WP, w tym 4 oficerów. 4 kwietnia:…

Readmore..

„Uskrzydlony” Merian C. Cooper

/ Amerykańscy ochotnicy, Merian C. Cooper i Cedric Fauntleroy, piloci 7 Eskadry Myśliwskiej

Od wielu już lat -żeby nie mówić od dziesięcioleci- w Stanach Zjednoczonych ukazują się książki i wydawnictwa przypominające o rocznicach zasłużonych dla tego kraju bohaterów. Zarówno Kościuszko, jak i Pułaski stali się symbolami uwypuklającymi zamiłowanie do wolności i demokracji i dlatego corocznie od tego czasu nowojorską Piątą Aleją przesuwa się wielotysięczna parada wolności i demokracji. Nie sposób nawet wymienić wszystkie miejsca szczycące się pomnikami któregoś z tych dwóch bohaterów, jedno wszakże jest pewne: w Stanach Zjednoczonych jest ich nieporównanie więcej aniżeli nad Wisłą.

Gdyby ktokolwiek zadał sobie trud przewertowania książek adresowych czy nawet map USA dowie się, ile miejscowości nosi ich imiona, nie licząc mostów, stacji metra i ulic chociażby w samym Nowym Jorku i jego okolicach.

Byli też i inni Polacy, których bohaterstwo nie odbiegało od dzielności Kościuszki czy Pułaskiego.

Trudno jednak doszukać się nazw ulic czy miejsc upamiętniających grupę amerykańskich lotników, którzy podczas wojny 1920 roku przybyli nam z odsieczą. Dlatego słów kilka o jednym z bohaterów wyprawy na Kijów i obrony Lwowa w roku 1920. Kim był i jak to się stało, że trafił na kresy Polski a tym samym na obrzeża ówczesnej Europy?

Gdy kończyły się działania wojenne I wojny światowej, we Francji znajdował się kilkusettysięczny Amerykański Korpus Ekspedycyjny dowodzony przez gen. Johna Pershinga. W jego siłach lotniczych zdobywali doświadczenie lotnicy, z których część nie zamierzała powracać za Ocean. Dla jednego z nich, kapitana Meriana Coopera , sprawa była cokolwiek donioślejsza. Jego pradziad pułkownik John Cooper walczył pod Savannah wraz z Kazimierzem Pułaskim i był świadkiem jego śmierci. Pamięć o tym zapadła tak głęboko w tradycję rodzinną, że młody Cooper postanowił spłacić Polsce dług wdzięczności. Pisał, że w rodzinie traktowano to jako nakaz. Zdecydował więc przyjechać do Polski. Trafił tu w lutym 1919 roku w ramach misji ARA (American Relief Administration), która pod kierunkiem późniejszego prezydenta Herberta Hoovera niosła pomoc zniszczonej Europie. Jednym z największych beneficjentów pomocy była odradzająca się Rzeczpospolita. Dosłownie setki tysięcy dzieci zawdzięczały misji ciepłą codzienną, strawę, a nawet pomoc medyczną. Cooper przydzielony został do misji żywnościowej we Lwowie i tu rzucił się w wir akcji humanitarnej. Widziano go na najbardziej zagrożonych odcinkach, gdzie z narażeniem życia docierał do potrzebujących. Inicjował nowe formy pomocy, apelował o ofiarność, wskazywał przykładem i pomysłowością, jak należy działać. Tu także poznał generała Tadeusza Rozwadowskiego, któremu wyjawił, że gotów jest służyć Polsce także na linii frontu. A ponieważ był lotnikiem, zaś oficerów tej broni bardzo brakowało, Rozwadowski natychmiast ocenił doniosłość oferty.

Najpewniej za jego namową w dniu 29 kwietnia 1919 Cooper napisał do Naczelnika Państwa list, w którym wyjawił swe zamiary i motywy. Już na początku maja doszło do bezpośredniego spotkania i tu najprawdopodobniej a brak na ten temat pisemnej relacji wyjawił Piłsudskiemu, że gotów jest udać się do Paryża i zebrać szwadron lotników amerykańskich gotowych do służby w Polsce. Bez większych problemów otrzymał zielone światło i już w pierwszych dniach lipca 1919 roku pojawił się nad Sekwaną. Pierwszym, który odpowiedział na jego apel, był sławny już wówczas ppłk Cedric Fauntleroy. Posiadając takiego sojusznika, szybko znalazł kilku dalszych doświadczonych pilotów. Mimo że szczerze wyjaśnił im trudności, łącznie z brakiem lotnisk, odpowiedniego parku i niskim żołdem, wynoszącym zaledwie ułamek tego, co dotychczas otrzymywali, wszyscy bez wahania zgodzili się na wyjazd. W motywacji która, podawali, przewijał się motyw wdzięczności za czyny Pułaskiego i Kościuszki, pragnienie walki z bezbożnym komunizmem i pomocy sojusznikowi Stanów Zjednoczonych. Bohaterstwo Amerykanów poświadczają, nie tylko rozkazy pochwalne przełożonych, ale nawet fakt, że Fauntleroy mianowany został dowódcą lotnictwa całego Frontu Południowego.