Dzisiaj jest: 20 Luty 2019        Imieniny: Leon, Ludmiła, Eustachy
Madonny dawnej Archidiecezji Lwowskiej

Madonny dawnej Archidiecezji Lwowskiej

Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej, Stowarzyszenie Pamięci Polskich Termopil i Kresów oraz Klub Inteligencji Katolickiej w Przemyślu zapraszają na prezentację Tomasza Kuby Kozłowskiego z Domu Spotkań z Historią w Warszawie. Wraz…

Readmore..

Pomnik Pamięci Ofiar Nacjonalistów Ukraińskich w latach 1939-1947 osłonięto w Szczecinie.

Pomnik Pamięci Ofiar Nacjonalistów Ukraińskich w latach 1939-1947 osłonięto w Szczecinie.

W 76. rocznicę dokonania przez ukraińskich nacjonalistów (OUN) z sotni UPA dowodzonej (wg. Władysława Filara) przez Korziuka Fedira ps. „Kora” zbiorowego mordu na mieszkańcach kolonii Parośla I (Parośla Pierwsza), na…

Readmore..

Krwawa Niedziela w Kryłowie

Krwawa Niedziela w Kryłowie

Jedną z bardziej znanych zbrodni UPA popełnionych na terenach Polski pojałtańskiej była tzw. Krwawa Niedziela w Kryłowie. W Niedzielę Palmową 25 marca 1945 roku oddział UPA pod dowództwem Marijana Łukaszewycza…

Readmore..

Moralne, jeśli tylko służy partii

Moralne, jeśli tylko służy partii

Na lotnisku w Abu Dhabi (Zjednoczone Emiraty Arabskie) z megafonów lotniskowych usłyszałem swoje nazwisko. Po chwili znalazł mnie funkcjonariusz, który podał mi telefon. Rozmówca, który przedstawił się jako oficer imigracyjny…

Readmore..

Kampania mobilna informująca o ludobójstwie na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej dotarła już do Warszawy

Kampania mobilna informująca o ludobójstwie na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej dotarła już do Warszawy

Po wielkoformatowych bilbordach informujących podróżujących o wołyńsko-małoposlkim ludobójstwie dokonanym przez ukraińskich nacjonalistów z OUN-UPA nadeszła pora na kampanie mobilną którą można zobaczyć na ulicach Warszawy. Kampanię informacyjno-edukacyjną realizuje Fundacja „Wołyń…

Readmore..

Uroczyste odsłonięcie pomnika w Szczecinie

Uroczyste odsłonięcie pomnika w Szczecinie

Pomnik „Pamięci Ofiar nacjonalistów ukraińskich w latach 1939-1947” zostanie odsłonięty 9 lutego na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie. Inicjatorem tego przedsięwzięcia jest Stowarzyszenie Kresy Wschodnie „Dziedzictwo i Pamięć” , przy współpracy…

Readmore..

Bez żadnego echa

Bez żadnego echa

/ Przysięga żołnierzy 27 DP AK 75 lat temu 28 stycznia w miejscowości Suszybaba na Wołyniu komendant Wołyńskiego Okręgu AK na odprawie dowódców zakomunikował, że przybyłe na koncentracje oddziały partyzanckie…

Readmore..

c.d. kontrowersji w sprawie BIRCZY

c.d. kontrowersji w sprawie BIRCZY

Szanowni Państwo, w wyniku mediacji które prowadzę wraz z Panią rzecznik wojewody i zainteresowanymi stronami w sprawie pomnika w Birczy informuję, iż zostało zawieszone postępowanie w kwestii jego rozbiórki. Kolejnym…

Readmore..

List do IPN

List do IPN

Przemyśl, 2019-01-30 dr hab. Andrzej Zapałowski Pan dr Jarosław Szarek Prezes Instytutu Pamięci Narodowej Szanowny Panie Prezesie, od kilku lat lokalna społeczność i gmina Bircza czynią starania o ostateczne uregulowanie…

Readmore..

Lutowy numer KSI (2/19) wydany

Lutowy numer KSI (2/19) wydany

W lutowym wydaniu gazety m.in.: C.d. kontrowersji w sprawie BIRCZYSzanowni Państwo, w wyniku mediacji które prowadzę wraz z Panią rzecznik wojewody i zainteresowanymi stronami w sprawie pomnika w Birczy informuję,…

Readmore..

Redaktor KSI Eugeniusz  Szewczuk Nominatem  „Nowej Trybuny Opolskiej”  w plebiscycie  do miana „Człowiek Roku 2018”

Redaktor KSI Eugeniusz Szewczuk Nominatem „Nowej Trybuny Opolskiej” w plebiscycie do miana „Człowiek Roku 2018”

Gratulujemy naszemu redaktorowi Eugeniuszowi Szewczukowi uzyskania Nominacji za działalność na rzecz ratowania miejsc pamięci narodowej za Granicą i zapewnienia godnego miejsca spoczynku naszym poległym i pomordowanym Rodakom na Kresach. Nominat…

Readmore..

MY  WROCŁAWIANIE- MY  KRESOWIANIE

MY WROCŁAWIANIE- MY KRESOWIANIE

Jest taka znana piosenka ze słowami Andrzeja Waligórskiego, z muzyką Józefa Kani, której fragment brzmi:„ Pan pyta: Skąd wy? Cóż za pytanie!My wrocławianie, drogi panie, wrocławianiePrzystojni chłopcy, piękne panieMamy fason,…

Readmore..

Ofiara faszyzmu ukraińskiego

Wieczór 19 października 1926 roku był chłodny i ponury. Jesienna pogoda nie zachęcała ludzi do wieczornych spacerów po ulicach Lwowa. Ulica Królewska (obecnie Kniazia Mstysława Udatnoho), to jedna z wielu niedużych uliczek przylegających od zachodu do wzgórza i parku Wysoki Zamek.

W tamten wtorkowy wieczór była zupełnie pusta. Szedł nią tylko pięćdziesięcioparoletni mężczyzna z kobietą. Mężczyzna ten nie wiedział, że od wielu tygodni był obserwowany. Jacyś ludzie na zmianę pilnie śledzili jego codzienne życie. Próbowali ustalić rozkład jego dnia, codzienne zwyczaje, ulice, którymi najczęściej chodził, godziny codziennych spacerów. Zorientowali się, że wieczorami lubił spacerować na Wysoki Zamek. Uściślili wtedy z zegarkiem w ręku czas jego codziennej przechadzki, szczegółowo spenetrowali okolicę i wybrali najwygodniejsze miejsce, by go zaskoczyć. Nie mieli wątpliwości, że najlepsza będzie nieduża uliczka, znajdująca się tuż za ulicą Zamarstynowską i Starym Rynkiem. Słabo oświetlona, a w zimny, jesienny wieczór zwykle pusta.

Tam właśnie zaczaili się w bramie jednego z domów i czekali. Była godzina 18:15, dnia 19 października 1926 roku. Mężczyzna z kobietą szli powoli ulicą Królewską. Nie zorientowali się nawet, że nagle z bramy domu, który mijali wysunęła się jakaś postać i stanęła za nimi. Padł tylko jeden strzał z rewolweru w tył głowy mężczyzny, który natychmiast powalił go martwego na ziemię. Zaraz potem dwaj młodzi ludzie rzucili się do ucieczki w przeciwną stronę. Strzał z rewolweru nikogo nie zaalarmował. Upłynęło dużo czasu zanim zszokowana kobieta, która towarzyszyła zabitemu mężczyźnie, wezwała policję. Gdy w końcu zjawili się policjanci, sprawców już dawno nie było. Świadków, poza kobietą, także nie.

Następnego dnia na pierwszej stronie „Gazety Lwowskiej” pojawiła się notatka pt. „Padł na posterunku!”. Przekazano w niej czytelnikom następującą informację: „Wczoraj około godziny 6:15 wieczorem padł z ręki skrytobójcy jeden z ludzi najzacniejszych, znakomity pedagog, wzorowy urzędnik, gorący patriota polski, kurator lwowskiego okręgu szkolnego, dr Stanisław Sobiński. Wracał do domu z żoną, ani przypuszczając, że za chwilę padnie ugodzony kulą rewolwerową w tył głowy. Człowiek w sile wieku (ur. 12 czerwca 1872 r. w Złoczowie), mógł jeszcze długie lata służyć wydatnie własnemu społeczeństwu i sprawie dobra publicznego. W ciągu swej kariery urzędniczej, czy to na stanowisku profesora szkół średnich, dyrektora gimnazjum, czy wreszcie kuratora, zdobył cześć i miłość powszechną. Zrównoważony, uczynny, podbijał wszystkich prostotą i szczerością w postępowaniu, więc i tragiczny, a niczym nieusprawiedliwiony zgon jego wywołał ogólny żal i oburzenie. Powołane czynniki wytężają wszystkie siły, by ująć zbrodniarzy. Nie wątpimy, że im się to uda i że poniosą oni za swój czyn odpowiednią karę”.

Niestety nie ponieśli nigdy. W dniach 21 stycznia – 13 marca 1928 roku odbył się we Lwowie proces 17 członków Ukraińskiej Organizacji Wojskowej, których oskarżono o terroryzm, zdradę państwa polskiego i szpiegostwo. Zabójstwo Stanisława Sobińskiego przypisano dwóm spośród oskarżonych – Wasylowi Atamańczukowi i Iwanowi Werbyćkiemu. Skazano ich na karę śmierci. Jednak Sąd Najwyższy, do którego odwołali się ich adwokaci, miał wątpliwości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia sądowi przysięgłych we Lwowie. Proces był poszlakowy. Opierał się w dużej mierze na uzyskanej przez policję informacji, że wyrok śmierci na Sobińskiego wydała tajna Ukraińska Organizacja Wojskowa. W drugim procesie, który trwał od 18 stycznia do 15 lutego 1929 roku, skazano Werbyćkiego na karę śmierci, a Atamańczuka na 10 lat ciężkiego więzienia. Nie rozwiało to wątpliwości Sądu Najwyższego, który 27 lipca 1929 roku utrzymał karę zasądzoną Atamańczukowi, a Werbyćkiemu zamienił karę śmierci na 15 lat ciężkiego więzienia.