Dzisiaj jest: 27 Lipiec 2021        Imieniny: Julia, Natalia, Aureliusz
CZY TYLKO WE LWOWIE?  FOTOGRAFIE POLSKIE

CZY TYLKO WE LWOWIE? FOTOGRAFIE POLSKIE

Jerzy Janicki żalił się w swoich słynnych „Krakidałach”, iż bałak umiera, a szmonces już nie żyje. Z Jerzym Janickim„ Lwowskie Spotkania” przeprowadziły na ten temat długą rozmowę tytułując ją „Krakidały”,…

Readmore..

Muzyka w Barwy Kresów  wpisana - Niewiadomski

Muzyka w Barwy Kresów wpisana - Niewiadomski

Stanisław Niewiadomski - „dusza Kresów”, polski kompozytor, dyrygent, krytyk muzyczny, pedagog (ur. 4 listopada 1859 w Soposzynie, zm. 15 sierpnia 1936 we Lwowie) w swojej pracy podkreślał swoje związki z…

Readmore..

Moje Kresy. Agnieszka Lenard cz.1

Moje Kresy. Agnieszka Lenard cz.1

Urodziłam się na terenie dawnej wiejskiej gminy Wiszenka dnia 28 lutego 1922 roku w kolonii niemieckiej Walddorf. Pięknie położona miejscowość w pagórkowatym terenie na Roztoczu Janowskim w powiecie gródeckim województwa…

Readmore..

W upalną sobotę  24 lipca 1943 roku

W upalną sobotę 24 lipca 1943 roku

/ Ruiny kościoła w Kisielinie Daty zawartej w p/w tytule nie znalazłem w artykule Ewy Siemaszko " Lipiec 1943 roku na Wołyniu", ale niestety była ona w planach OUN- UPA.…

Readmore..

IPN pamięta o Polakach mieszkających na Wschodzie

IPN pamięta o Polakach mieszkających na Wschodzie

Podczas briefingu prasowego mówiliśmy o najnowszej publikacji IPN „Zostali na Wschodzie. Słownik inteligencji polskiej w ZSRS 1945–1991”. Książka ta przywraca pamięć o zapomnianych Polakach na Wschodzie, którzy z różnych przyczyn…

Readmore..

Był czerwiec 1943....

Był czerwiec 1943....

Był czerwiec 1943 roku. Powracającą do swojego domu wozem konnym z odwiedzin u swojej matki i krewnych z osady Chrobrów w pow. Łuck - Hannę Dagońską - będącą w ostatnim…

Readmore..

„MĘCZCIE ICH TAK, JAK ONI NAS MĘCZĄ”

„MĘCZCIE ICH TAK, JAK ONI NAS MĘCZĄ”

Po straszliwym ludobójstwie, popełnionym na Polakach przez bandy Ukraińskiej Powstańczej Armii i tłumy tzw. czerni (to oni byli uzbrojeni w siekiery, młoty, noże, piły, kosy, haki...) zostały wstrząsające dokumenty i…

Readmore..

Gdyby nie akcja „Wisła”, to byśmy dziś nie rozmawiali!

Gdyby nie akcja „Wisła”, to byśmy dziś nie rozmawiali!

Jakże przerażające jest to, o czym opowiada starsza Pani. Ludzie wychodzili z domu i więcej nie wracali. Uprowadzeni, o których słuch zaginął. Sąsiedzi dokonujący grabieży, napadów. Płonące wioski, bezradne patrzenie…

Readmore..

Publikacja z Kresów — zaproszenie

Publikacja z Kresów — zaproszenie

Szacuje się, że ekspatrianci z Kresów Wschodnich II Rzeczypospolitej, wysiedleni w latach 1945-1959, stanowili prawie jedną trzecią mieszkańców Ziem Zachodnich i Północnych. Ta znaczna grupa obywateli nie czuła się na…

Readmore..

Trąba powietrzna przy Tablicy Wołyńskiej...?

Trąba powietrzna przy Tablicy Wołyńskiej...?

Tylko trzy dni przetrwały kwiaty i wiązanki złożone przez uczestników Marszu Pamięci, premiera Morawieckiego i przechodniów. Tylko trzy dni przetrwały Światełka Pamięci zapalone pod Tablicą Wołyńską bo to wszystko zostało…

Readmore..

Anarchia Syrnyka  w Trykutniku  bieszczadzkim. cz.4

Anarchia Syrnyka w Trykutniku bieszczadzkim. cz.4

Edward Prus w książce Operacja „Wisła” twierdzi, że „drogę w Bieszczady otwierała UPA kompania dywizji SS „Galizien”, która właśnie skończyła służbę u hitlerowców i stała się sotnią hajdamacką.” O stacjonowaniu…

Readmore..

Lublin - relacja z obchodów 78 rocznicy Rzezi Wołyńskiej

Lublin - relacja z obchodów 78 rocznicy Rzezi Wołyńskiej

Uroczystości Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej zorganizował Instytut Pamięci Narodowej, Lubelski Urząd Wojewódzki oraz przedstawiciele budowy Pomnika Wołyńskiego. Obchody 78 rocznicy…

Readmore..

Kornel Ujejski. Wielki zapomniany rodem z Podola

/ Tablica pamiątkowa w koś. św.  Andrzeja klasztoru OO.Bernardynów we Lwowie.

25 października 1897 w kościele Bernardynów we Lwowie odsłonięto tablicę upamiętniającą Kornela Ujejskiego, które ufundowało Stowarzyszenie Rękodzielników Lwowskich „Gwiazda”. Została ona  wykonana w pracowni Juliana Markowskiego, napisy i emblematy stworzył Ludwik Makolondra. (Kronika. Zmarli. „Nowa Reforma”, s. 2, Nr 277 z 19 czerwca 1907.) Zamilkł, przepadł całkowicie w świadomości pokoleń poetyckich wstępujących w życie po odzyskaniu niepodległości. Ale któż wspominał wtedy Lenartowicza, Konopnicką, Syrokomlę... Byli to, ot poczciwi hreczkosieje poetyccy, biedacy, parafialni pieśniarze straconych okolic, tak marnie wyglądający na tle uwielbianych idolów i powielanych wzorców poezji «europejskich» – taki sąd o miejscu w poezji Kornela Ujejskiego wygłosił przed laty Bogdan Ostromęcki (Ostromęcki B., Lirnicy trubadurzy i tyrteje, Warszawa 1973, s. 161) . I trudno się z nim nie zgodzić. Bo niby z czym młodemu, ale pewnie i  średniemu pokoleniu kojarzy się to nazwisko?

Kornel Ujejski urodził się 12 września 1823 r. w Beremianach na Podolu. Był dzieckiem Erazma i Ludwiki z Wolańskich, małżonków Ujejskich. Pochodził z zamożnej rodziny szlacheckiej, która w roku 1839 przeprowadziła się w okolice Lwowa. Młody Kornel początkowo uczył się w domu, następnie od 1831 pobierał nauki w gimnazjum w Buczaczu u OO. Bazylianów. Późnej podjął  studia na Akademii Lwowskiej, gdzie poznał m.in. Leszka Dunina-Borkowskiego i Wincentego Pola. W 1844 roku wraz z kuzynem Wiktorem Wiśniewskim udał się do Warszawy, gdzie przy pomocy Augusta Bielowskiego, nawiązał kontakt z Kazimierzem Wóycickim, ten z kolei doprowadził do jego spotkania z Teofilem Lenartowiczem, Napoleonem Leonem Łubieńskim oraz Augustem Wilkońskim. Znajomości te w znaczący sposób wpłynęły na przyszły dorobek literacki. Jednak warto zauważyć, że Ujejski już jako kilkuletni chłopiec próbował swoich sił w poezji.

Zafascynowany twórczością swoich wielkich poprzedników starał się jednak zawsze zachować samodzielność twórczą i artystyczną, nie ulegając obcym wpływom. Debiutował poematem Maraton, odczytanym w 1845 na wieczorze literackim u Adama Kłodzińskiego. Z lat 1840–1845 pochodzi wczesna twórczość, zebrana w tomiku w 1848 roku "Kwiaty bez woni". Zarażony patriotycznymi ideami, zaangażował się w działalność konspiracyjną. Brał udział w pracach przygotowujących powstanie w 1846 roku (Wiosna Ludów). Jego najbardziej znanym utworem jest pieśń "Z dymem pożarów" z 1846, która stała się nieoficjalnym hymnem późniejszego powstania styczniowego (1863 r.). W 1847 roku wyjechał przez Belgię do Paryża, gdzie miał sposobność poznać Adama Mickiewicza, Józefa Bohdana Zalewskiego, Fryderyka Chopina, a także zaprzyjaźnić się z Juliuszem Słowackim. Uczęszczał na wykłady w Sorbonie i w Collège de France. W roku 1848 uczestniczył w rewolucji lutowej w Paryżu. W maju powrócił w rodzinne strony, na wieść o rewolucjach w Berlinie i Wiedniu. Brał udział w rewolucji lwowskiej w dniach 1-2 listopada 1848 roku. W 1849 roku ożenił się z Henryką z domu Komorowską. Po  ożenku z hrabianką Henryką Komorowską, wziął w dzierżawę od gminy lwowskiej majątek Zubrza wraz z Sichowem i Pasiekami Miejskimi, gdzie zaczął wieść życie ziemiańskie. Rok później wraz z małżonką ufundował w Pawłowie, do dziś tam istniejący, pomnik upamiętniający zniesienie przez władze austriackie pańszczyzny. Był też fundatorem cerkwi. Od 1857 współpracował z „Dziennikiem Literackim". Z Zubrzy Kornel Ujejski przeniósł się ostatecznie do Pawłowa pod Radziechowem. Tam ufundował odbudowę spalonego kościoła w Pawłowie (na świątyni do dnia dzisiejszego fakt ten upamiętnia pamiątkowa tablica). W 1863 działał w kręgach konspiracji galicyjskiej, m.in. w Bratniej Pomocy. Po upadku Powstania Styczniowego poeta zajął się działalnością publicystyczną, a nawet przez pewien czas (1877-1878) był posłem Rady Państwa w Wiedniu, to jednak znany jest głównie ze swoich utworów. Był bowiem kontynuatorem romantycznego nurtu w poezji, "ostatnim wajdelotą" wielkiej poezji romantycznej. Wśród zbiorów poezji Ujejskiego wymienić należy: oprócz wspomnianego wyżej poematu "Maraton" (1845 r.), zawierającego aluzje patriotyczne do współczesnej poecie Polski, "Pieśni Salomona" (1846 r.), "Skargi Jeremiego" (1847 r.), "Kwiaty bez woni" (1848 r.), "Zwiędłe liście" (1849 r.), "Melodie biblijne" (1852 r.), "Dla Moskali" (1862 r.), "Tłumaczenia Szopena" (1866 r.), będące próbą poetyckiego przełożenia muzyki. Poeta poprzez swoje utwory wlał moc w ducha Narodu. W chwilach krwawych nieszczęść Ojczyzny, w dobie najcięższej boleści, rozbudził w nim wiarę w sprawiedliwość Bożą, jak również nie pozwolił mu poddać się zwątpieniu. Pieśni jego wskrzesiły w sercach Polaków świętą iskrę miłości Ojczyzny, ducha poświęcenia i zapał do wzniosłych czynów.

 

Uczestniczył w uroczystościach patriotycznych, wygłaszając mowy, m.in. na pogrzebie Artura Grottgera. W 1868 za wiersze z cyklu "Do Moskali", poświęconego oficerom rosyjskim, którzy popierali naród polski w dążeniach niepodległościowych, władze wytoczyły mu proces sądowy. Został skazany na 8 dni aresztu i grzywnę w wysokości 40 zł. Władze nakazały konfiskatę twórczości poety. Warto  zapamiętać, że był członek honorowym Towarzystwa Muzeum Narodowego Polskiego w Rapperswilu od 1893 roku. Ostatnie lata życia Ujejskiego związane są z Pawłowem, gdzie w roku 1883 odwiedził drugiego syna, Romana. Tutaj umarł i zgodnie z wolą został pochowany na miejscowym cmentarzu. Zmarł 19 września 1897 roku w Pawłowie koło Lwowa. Jego śmierć okryła cały kraj wielką żałobą. Na pogrzebie proboszcz radziechowski ks. kanonik Skalski w gorących, serdecznych słowach długoletni spowiednik nieboszczyka żegnał odchodzącego na wieczny spoczynek poetę, którego zgon obudził "żal powszechny, gdzie tylko biją polskie serca". Pamięć zmarłego uczczono również na posiedzeniu rady miasta Lwowa, gdzie prezydent Lwowa dr Małachowski powiedział m.in.: "W ciężkiej żałobie, w głębokim smutku się zgromadzamy. Zgasł Jeremi, wieszcz nasz, co proroczym głosem koił nas w żalu, zagrzewał w boju, przyszłości drogi nam wskazywał. Zgasł piewca narodu, drogi całej Polsce, a przez nas tym więcej ukochany, bo żył z nami i tworzył wśród nas - bo gród nasz i jego okolice cieszyły się nim długie lata, bośmy go osobiście znali, kochali, wielbili nie tylko jako geniusza poetę, ale i jako człowieka, bo on nam się wżył w dusze nasze, bo nam się z nim zdawało, że on do nas, do Lwowian, więcej niż do innych należy". Pochowano go w Pawłowie w niemurowanym a wykopanym grobie. Po latach synowie poety ustawili na grobie sarkofag z monolitu piaskowcowego z krzyżem i inskrypcjami. Wykonano go najprawdopodobniej w warsztacie lwowskim. Obok spoczęła również jego żona. Warto przy tym dodać, że dom Ujejskich został spalony w 1944 przez ukraińskich żołnierzy dywizji SS-Galizien (Edward Prus: " SS-Galizien patrioci czy zbrodniarze?" Wydawnictwo NORTOM Wrocław 2008, s. 14 )

8 grudnia 1901 przy ulicy Akademickiej we Lwowie stanął pomnik Kornela Ujejskiego, autorstwa Antoniego Popiela. Po wkroczeniu do miasta Armii Czerwonej pomnik  podzielił los mieszkańców Lwowa i jak oni został z niego wyrzucony. Po kilkuletniej tułaczce, ostatecznie trafił w listopadzie 1956 r.  do Szczecina, gdzie został postawiony  „po cichu”, w samym centrum miasta nieopodal Bramy Portowej, a przecież cytat na cokole tego pomnika – „Narodzie mój, bądź szczęśliwy” – można odczytać jako testament poety. 9 grudnia 2006 r., tj. prawie dokładnie w 50. rocznicę przybycia pomnika do Szczecina i 105. rocznicę jego pierwszego odsłonięcia we Lwowie. Na podsumowanie warto powiedzieć, że poezja Ujejskiego pozostanie drogim klejnotem w skarbcu narodowych pamiątek z wieku niewoli i niedoli, da Bóg, następnym pokoleniom doda siły i pokrzepienia – jak pisał sam autor. I o tym drogim klejnocie w skarbcu narodowych pamiątek z wieku niewoli i niedoli, jak nazwał cytowany autor twórczość Kornela Ujejskiego, ku pokrzepieniu serc i pogłębianiu miłości do Ojczyzny i Ziemi Rodzinnej nie mogą zapominać następne pokolenia rodaków.

Źródła:

1) Piotr Czartoryski-Sziler :"  Wielcy zapomniani Kornel Ujejski - piewca narodowy"

http://www.lwow.com.pl/naszdziennik/ujejski.html

2) Kornel Ujejski- https://pl.wikipedia.org/wiki/Kornel_Ujejski

3) Robert Grzybowski: "Publiczny oskarżyciel narodu – Kornel Ujejski " http://www.liceumxv.edu.pl/artykuly/Grzybowski_4.pdf