Dzisiaj jest: 21 Maj 2019        Imieniny: Tymoteusz, Wiktor, Kryspin
Warszawa - Obchody  Dnia Ponarskiego

Warszawa - Obchody Dnia Ponarskiego

STOWARZYSZENIE RODZINA PONARSKA ma zaszczyt zaprosić Szanownych Państwa Wszystkich Zainteresowanych na obchody Dnia Ponarskiego, które odbędą się 28.05.2019 r. (wtorek) w Warszawie. Godz. 12.00 - Uroczystości pod Krzyżem - Pomnikiem…

Readmore..

Moje Kresy  -Władysława Żółtaniecka cz.2

Moje Kresy -Władysława Żółtaniecka cz.2

/ Pieniaki 11.06.1939 I. Komunia Św.brata Eugeniusza Tato Karol nie żył, potem zmarł jej dziadek Jan. Było ich pięcioro, pozostało gospodarstwo na którym trzeba było pracować, a w nim ogród,…

Readmore..

DZIAŁANIA 27 WOłYŃSKIEJ  DYWIZJI PIECHOTY AK

DZIAŁANIA 27 WOłYŃSKIEJ DYWIZJI PIECHOTY AK

 WALKI 27 WDP AK NA POLESIU Bój obronny pod Holadynem i przejście do lasów szackich Po stoczeniu boju pod Sokołem oddziały dywizji, które przebiły się z okrążenia w nocy z…

Readmore..

Kampania  mobilna  o  ukraińskim  ludobój-stwie na obywatelach II RP  - Lublin

Kampania mobilna o ukraińskim ludobój-stwie na obywatelach II RP - Lublin

Celem zbiórki jest zebranie funduszy na tygodniową kampanię informującą społeczeństwo o ukraińskim ludobójstwie na Polakach, które miało miejsce na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej w latach 1939-1947.Historia jest cały czas…

Readmore..

Podziękowanie na obchodach  „Stanisłówka 1944 - 2019”

Podziękowanie na obchodach „Stanisłówka 1944 - 2019”

Polacy – Rodacy – Przyjaciele„Stan zdrowia nie pozwolił mnie uczestniczyć w tej tak wzniosłej uroczystości, ale cały czas byłem, jestem i będę duchem oraz sercem w Stanisłówce - głównej bazie…

Readmore..

„Kaci Wołynia. Najkrwawsi Ludobójcy Polaków”

„Kaci Wołynia. Najkrwawsi Ludobójcy Polaków”

Polacy mają prawo wiedzieć, kto stał za rzezią wołyńską. Kto ją zaplanował, wydawał rozkazy i likwidował polskie skupiska, mordując ich mieszkańców.Ilu Polaków zamordowano w czasie czystki etnicznej na Wołyniu, dokładnie…

Readmore..

Porucznik Czesław Michalski ps. „Bączek” odszedł na ostatnią kwaterę

Porucznik Czesław Michalski ps. „Bączek” odszedł na ostatnią kwaterę

Czesław Michalski pseudonim „Bączek” urodził się 6 lipca 1930 r. w Kowlu. Był najmłodszym z pięciorga dzieci Franciszka Michalskiego i Bronisławy z domu Muszyńskiej. W listopadzie 1943 r., bardzo wielu…

Readmore..

OUN - UPA MORDERCY POLAKÓW MAJĄ  W POLSCE SWOJE POMNIKI

OUN - UPA MORDERCY POLAKÓW MAJĄ W POLSCE SWOJE POMNIKI

Sprawa powstawania pomników upamiętniających „bohaterstwo” oprawców z UPA nurtuje Polaków od dawna. Od niepamiętnych czasów, w miejscach gdzie dochodziło w latach 1939-1947 do rzezi ludności polskiej, dokonanej przez oddziały nacjonalistyczne…

Readmore..

Stanisłówka 1944 - 2019

Stanisłówka 1944 - 2019

Wasyl Sydor, ps. „Szełest” dowódca UPA na terenie Małopolski Wschodniej rozkazuje: „Nieustannie uderzać w Polaków aż do wyniszczenia ich do ostatniego z tych ziem. W niektórych przypadkach wezwać Polaków do…

Readmore..

PRZED WOŁYNIEM BYŁ WRZESIEŃ...  UKRAIŃSCY SOJUSZNICY HITLERA W KAMPANII WRZEŚNIOWEJ 1939 ROKU

PRZED WOŁYNIEM BYŁ WRZESIEŃ... UKRAIŃSCY SOJUSZNICY HITLERA W KAMPANII WRZEŚNIOWEJ 1939 ROKU

 / Zdjęcie frontonu Szkoły Powszechnej w Heniowie, województwo tarnopolskie wykonane w 1933 r. Napis umieszczony na ścianie przez OUN wzywa dzieci, by nie uczyły się w języku polskim, tylko po…

Readmore..

Najwyższe odznaczenia dla trzech wybitnych Polaków

Najwyższe odznaczenia dla trzech wybitnych Polaków

Uroczystość na Zamku Królewskim w Warszawie. Foto PAP/Rafał Guz Z okazji Narodowego Święta Trzeciego Maja, w 228. rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja, podczas uroczystości na Zamku Królewskim Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej…

Readmore..

POROSZENKO ZMIAŻDŻONY!  WIATROWYCZ ODEJDZIE?

POROSZENKO ZMIAŻDŻONY! WIATROWYCZ ODEJDZIE?

Ukraina ma nowego prezydenta Wołodymira Zelenskiego, który w drugiej turze wyborów dosłownie zmiażdżył urzędującą głowę państwa Petro Poroszenkę. Z punktu widzenia Polski to dobra zmiana - choćby dlatego, że przegrana…

Readmore..

Pomnik Pamięci Ofiar Nacjonalistów Ukraińskich w latach 1939-1947 odsłonięto w Szczecinie.

W 76. rocznicę dokonania przez ukraińskich nacjonalistów (OUN) z sotni UPA dowodzonej (wg. Władysława Filara) przez Korziuka Fedira ps. „Kora” zbiorowego mordu na mieszkańcach kolonii Parośla I (Parośla Pierwsza), na cmentarzu Centralnym w Szczecinie odbyła się ceremonia odsłonięcia pomnika upamiętniającego ofiary nacjonalistów ukraińskich w latach 1939 – 1947 jednak data uroczystości jego odsłonięcia nie jest przypadkowa.

Kolonia Parośla I położona w gminie Antonówka powiatu sarneńskiego w woj. wołyńskim była miejscem pierwszego masowego mordu w wyniku którego (wg. szacunków) zamordowano od 150 do 173 osób. Zbrodnia z dnia 9 lutego 1943 uważana jest za początek ludobójstwa zwanego również rzezią wołyńską.

 Pomnik posiada niesłychaną symbolikę nawiązującą do tradycyjnych krajobrazów wołyńskich wsi w których widoczne były przydrożne kapliczki i spadziste dachy domostw. Dach pomnikowego domu nie posiada poszycia a jedynie pokryte wymownymi bliznami deski w szczelinach których umieszczono nazwy miejscowości z których pochodzi złożona w kompleksie pomnikowym ziemia z prochami zamordowanych.

Obok domu stoi obdarty z tynku i jakby osmolony pożarem komin z napisem "Dom twój tam gdzie serce Twoje" który jest dowodem na to, że w chylącym się po pożodze domostwie kiedyś było szczęśliwe życie które nie wiedzieć czemu tak nagle i bestialsko zostało przerwane przez bandytów UPA.

Inicjatorem powstania pomnika autorstwa prof. Katarzyny Radeckiej jest Stowarzyszenie Kresy Wschodnie - Dziedzictwo i Pamięć. Jego budowę współfinansował Instytut Pamięci Narodowej.

Uroczystość odsłonięcia i poświęcenia pomnika poprzedziła Msza Św. Której przewodniczył Abp Metropolita Szczeciński Andrzej Dzięga. Acb który podczas mszy prosił o boże miłosierdzie dla zaskoczonych i niesprawiedliwie zamordowanych a także dla żyjących ale cierpiących tym zdarzeniem  przez kilkadziesiąt lat. Podziękował też realizatorom projektu i doprowadzenie go do odsłonięcia i poświęcenia.   

Po Mszy Św. alejami cmentarza Centralnego w Szczecinie ruszył marsz w czasie którego modlono się i wznoszono liturgiczne pieśni w intencji zamordowanych na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej Polków. 

Trasa marszu przebiegała obok pomnika katyńskiego przed którym maszerujący oddali hołd ofiarom Katynia

W uroczystościach odsłonięcia pomnika wzięli udział żyjący jeszcze świadkowie ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów wraz z potomkami, członkowie  Stowarzyszenia Kresy Wschodnie - Dziedzictwo i Pamięć wraz ze wspierającymi to stowarzyszenie przedstawicielami kresowych organizacji z Polski i Czech, przedstawiciele IPN wraz z jego prezesem Jarosławem Szarkiem, duchowieństwo na czele z arcybiskupem-metropolitą szczecińskim Andrzejem Dzięgą, władze lokalne i samorządowe, przedstawiciele służb mundurowych, przedstawiciele świata nauki i kultury, przedstawiciele mediów, mieszkańcy Szczecina.

W imieniu IPN głos zabrał Prezes IPN dr Jarosław Szarek który mówił m.in. o zobowiązaniu wobec dziesiątków tysięcy rodaków przybyłych na ziemię Szczecińską z Wołynia i Małopolski Wschodniej i pierwszym pomniku ofiar ludobójstwa na terenie Szczecina, mieście wolności i solidarności. Powiedział:

… solidarność to jest zobowiązanie,  solidarność była budowana na fundamencie prawdy na fund sprzeciwu wobec kłamstwa, solidarność to było poszanowanie naszego dziedzictwa to było wypełnienie tych słów od których mija 40 lat,  o odnowie ojczystej ziemi. Dzisiaj to zobowiązanie trzeba nieś dalej.

i dalej:  

… Wydawać by się mogło że po Auschwitz, po Palmirach, po Katyniu i Kołymie wszystko wiemy na temat zła ale ludobójstwo na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej odsłania nam jeszcze jedno jakże barbarzyńskie oblicze zła. To jest tajemnica której chyba nie pojmiemy bo jakąż strunę trzeba poruszyć w mózgu człowieka bo chyba nie w duszy, żeby zagłuszyć sumienie, żeby rzucić się z siekierami na bezbronnych niewinnych ludzi, na małe dzieci, na kobiety - to jest tajemnica zła.

 

Jerzy Myżyło, inicjator budowy pomnika ze Stowarzyszenia Kresy Wschodnie - Dziedzictwo i Pamięć powiedział o związku mieszkańców ziemi Szczecińskiej z syndromem zbrodni dokonanej na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej którego niektórzy politycy nie chcą zauważyć.  To na ziemi szczecińskiej mieszkają do dzisiaj świadkowie ludobójstwa oraz ich potomkowie którym przekazywane są obrazy tych potworności. W śród nich J. Mużyło przywołał obraz ś.p. Wiktora Kołodyńskiego który mówił przez łzy: „rąbali nas jak kury”. I dalej:

Parośla były pierwszą, później były inne przykłady tego etnicznego ludobójstwa. Huta Pieniacka, Janowa Dolina, Kuta Stepańska, Wola Ostrowiecka, Osrówki, Poryck… -można tak w nieskończoność wymieniać-. Ile jeszcze takich przykładów potrzeba pokazać aby niektórzy chcieli zrozumieć jak okrutna zbrodnia dokonała się nie tylko na Wołyniu ale i na pozostałej części kresów na które przeniosły się mordy w roku 1944.

I dalej:

Od dziesiątków lat o tych zbrodniach ogólnie milczano a niektórzy dzisiaj nadal milczą uparcie a przecież trudno znaleźć prawno logiczne i etyczne uzasadnienie takiego milczenia o zbrodniach. Tym bardziej, że o innych zbrodniach na naszym narodzie i obywatelach naszego państwa mówi się i pisze otwarcie, szczerze, bez żadnych ogródek i hipokryzji.

Antoni Dąbrowski – świadek historii to przedstawiciel pokolenia które przeżyło ludobójstwo dokonane przez ukraińskich nacjonalistów. Po opuszczeniu rodzinnej Małopolski Wschodniej osiadł z rodziną na Podkarpaciu gdzie był świadkiem mordów które powinny się zakończyć wraz z zakończeniem działań wojennych ale dla Podkarpacia i Lubelszczyzny koszmar wcale się nie kończył. 

W tym rejonie Bircza stała się symbolem oporu antybanderowskiego bo aż trzykrotnie odpierała ataki UPA i dopiero Akcja (Operacja) Wisła pozwoliła na powrócenie do stanu normalności jednak trauma pozostała u Pana Antoniego na długie, bardzo długie lata. Szczeciński pomnik niech będzie też miejscem oddania hołdu obrońcom Birczy -apelował Pan Antoni- bo ukraińskie demony i koszmary zła grasowały tam aż do roku 1947. 

Ks. Isakowicz w swoim wystąpieniu przywołał słowa ojca -świadka ludobójstwa- który pod koniec życia w swoim pamiętniku napisał, że Kresowian zamordowano dwukrotnie. Pierwszy raz zamordowano ich siekierą a drugi raz przez przemilczenie przy czym to przemilczenie jest gorsze od  śmierci fizycznej. Te słowa stały się mottem filmu Wołyń.  

Dzięki staraniom szczecińskich społeczników i samorządowców odsłonięcie pomnika w Szczecinie to przewrócenie pamięci ofiar ale -mówił dalej ks. Tadeusz- przez 30 lat wolnej polski pamiętano i przywracano pamięci jedynie innym ludobójstwom i dramatycznym wydarzeniom z historii Polski, jednak temu kresowemu, ze względu na mit Giedroycia i jakąś dziwną poprawność polityczną nie poświecono zbyt wiele uwagi i ta pamięć jest zapomniana. Podkreślił też, że to nie były czystki etniczne jak usłyszeliśmy w głosie lektora na początku uroczystości a ludobójstwo.

Ks. Isakowicz podziękował w imieniu Kresowian prezesowi IPN za kultywowanie pamięci jak i pomoc w budowie pomnika i również podziękował księdzu abp metropolicie Szczecińskiemu za odwagę i determinację w przywracaniu pamięci i pomoc w doprowadzeniu do końca budowy szczecińskiego pomnika. Na zakończenie ubolewał (red: i słusznie) nad zakazem ekshumacji ofiar ludobójstwa bo do czasu kiedy ten zakaz istnieje nie jest możliwe postawienie nawet symbolicznego krzyża na ziemi kryjącej szczątki zamordowanych.  Ks. Tadeusz dodał ważne zdanie mówiąc o 160 grupie zamordowanych i zapomnianych kapłanów z których tylko jeden być może zostanie wyniesiony na ołtarz. Tymczasem słyszymy, że trwają czynności kościelne zmierzające do wyświęcenia i wyniesienia na ołtarze bb Szeptyckiego który jest znany z tego że poświęcał wyruszające na ludobójczą krucjatę złożone z ukraińców oddziały SSGalizien.

Po oficjalnych wystąpieniach, w asyście kompanii Wojska Polskiego odczytano Apel Poległych po którym żołnierze oddali salwę honorową.

W ceremonii odsłonięcia pomnika udział wzięli dr. Jarosław Szarek, Jerzy Mużyło, Mirosław Don, dr. Paweł Skubis i ks. Kazimierz Łukjaniuk.

PO odsłonięciu pomnika nastąpiła ceremonia jego poświęcenia  którego dokonał ks. Abp Metropolita Szczeciński Andrzej Dzięga, ks. Isakowicz oraz ks. Łukjaniuk

Na zakończenie uroczystości, przy dźwiękach wojskowych werbli złożono przed pomnikiem wiązanki i wieńce oficjalnych delegacji jak też licznie przybyłych uczestników ceremonii odsłonięcia  w Szczecinie Pomnika Pamięci Ofiar Nacjonalistów Ukraińskich w latach 1939-1947.