Logo

Apelacja Pana Krzysztofa Mdeja z Wrocławia odrzucona.

15 czerwca redakcja Kresowego Serwisu Informacyjnego otrzymała od P. Krzysztofa informację, że jego apelacja została przez Sąd Okręgowy we Wrocławiu oddalona.
Przypomnę, że P. Krzysztof stał się jednym z wielu, bardzo wielu Kresowian i Patriotów przez duże „P” których objęła zakrojona na olbrzymią skalę fala prześladowań za antybanderym i przywracanie przestrzeni publicznej pamięci ofiar ludobójstwa na Kresach.
Oto zeznanie P. Krzysztofa w całości.

Wysoki Sądzie

Tak dla przypomnienia. Dla czego tu się spotkaliśmy. Proponuję się przyjrzeć temu zdjęciu.

Bo  to,  nie  ja  jestem  oskarżony,  ale  właśnie  te  Dzieci,  które widać na zdjęciu. Ja jestem  tylko świadkiem. Przypomnę bo  jakoś  świadkowie  na,  których  powołuje  się  prokuratura  zapomnieli       o   nich.   Mają   po  pięć  lat,  nie  wiadomo  czemu  tak  leżą,  pośrodku   jest  dziewczynka,  a  na brzuszkach ma rzucone jakieś  szmatki, przynajmniej przez wiele lat tak mi się  wydawało.  Pewnie się w coś, bawią. Tak chcieliby to widzieć  prokuratorzy  i  sędziowie.  Ale  prawda  jest  inna  dzieci zostały zamordowane w bestialski, sadystyczny sposób. Połamano im każdą kostkę, kiedy  jeszcze żyły. Skazując na niewyobrażalne cierpienia,  a te szmatki,  o  których  wcześniej  wspomniałem  to wnętrzności tej dziewczynki, oprawcy rozścieli jej brzuszek i zostawili ją by  konały  w  nieopisanym bólu. Kiedy o Nich mówię, zawsze  widzę  swoje  dzieci  szczęśliwe,  roześmiane,  bawiące  się.  Te dzieci zostały bestialsko zamordowane gdy się bawiły, ta Dziewczynka przyszła do swoich kuzynów pobawić   się  z Nimi.   Te  Dzieci  nie  zostały  zamordowane,  bo  miały   na   nazwisko,   Kowalski,  lub Malinowski. Tylko dla tego, że były Polakami, Katolikami,  a  zapomniałbym,  dziewczynka  była z małżeństwa mieszanego polsko ukraińskiego (no  ale miała polską krew).  Mordercy  nie  zabijali bo sami się tam jakoś nazywali powiedzmy,  Stepanycz  czy też  jakoś  inaczej.  Mordowali  bo  byli ukraińcami  i przyświecała im chora, ukraińska, rasistowska ideologia, z pod znaku tryzuba i  żółto niebieskiej  flagi.  Nakazująca  czystki  etniczne  i  religijne.  Nie  mordowali  w  swoim  imieniu, ale w  imieniu   ukraińskiego  społeczeństwa,  za  co  obecnie  to  społeczeństwo  stawia  im  pomniki  i rozdaje odznaczenia, a  cerkiew  ukraińska  chce  wynieść  na  ołtarze.  Nie  zabili  tylko  tej  trójki dzieci. Po prostute  Dzieci  są  dla  mnie  symbolem  cierpienia  wszystkich  ofiar  ukraińców.  A  są winne, bo o nich pamiętam, inaczej by mnie tu nie było. Ofiar były tysiące, miliony, nie tylko Polacy, ofiary były z całej Europy.

Sprawcami też nie były pojedyncze osoby. Niektórzy specjaliści  szacują,  że  w  zbrodniach bezpośrednio lub  pośrednio  brało  udział  nawet  3  miliony  ukraińców.  Jak  więc  widać,  zarzuty wobec mnie jakobym uogólniał, a polskie prawo nie  przewiduje  odpowiedzialności  zbiorowej,  są absurdalne, gdyż zbrodni tych nie dokonywały pojedyncze osoby, ale społeczność ukraińska, która się z tymi mordami  jak  najbardziej  identyfikuje.  Tylko,  że  oni  sadystyczne  mordowanie  dzieci, nazywają „walką o niepodległość”. No cóż, dla nich może i tak wygląda walka o niepodległość,  ale dla cywilizowanego społeczeństwa, to bestie, a  jak  prokuratura,  czy  też  sąd,  się  ze  mną  w  tej sprawie nie zgadzają to nie moja wina, że  mamy  inne  skale  moralności.   Mam  świadomość,  że w tych zawodach człowiek nabiera powoli znieczulicy, bo inaczej by pewnie zwariował.  Ale  Wysoki Sądzie ja mówię o faktach i tylko faktach, żaden prokurator ani sędzia nie byli w stanie udowodnić mi, że  kłamie,  a   wręcz   przeciwnie,   za   każdym   razem   potwierdzali   moje   słowa.   A   swoje  wyroki opierali na zeznaniach świadków, którzy nie wiedzieli nawet o czym mówiłem, ale za to  byli przekonani, że to mowa nienawiści, a jeden nawet nawoływał do przykładnego  mnie  ukarania  na  łamach gazety, której jest pracownikiem. Ponieważ ci świadkowie nie  wiedzieli  o  czym  mówiłem, więc im przypomnę: Według nich mową nienawiści jest Pamięć  o  ofiarach  Rzezi  jakich  dokonali ukraińcy na Polakach, oraz pamięć o ofiarach obozów koncentracyjnych.  Dla  nie  zorientowanych większość strażników w niemieckich obozach koncentracyjnych to byli ukraińcy, którzy  zgłosili  się na ochotnika. Była dla nich utworzona specjalna szkoła SS. Jak  dla  mnie,  ale  to  moje  prywatne odczucie i oczywiście pan prokurator i Pani Sędzia mogą mieć inne zdanie trzeba być skończonym bydlakiem   żeby  zostać  strażnikiem  w  obozie  koncentracyjnym  lub  chociaż  założyć  na  siebie szmaty SS. Ale oczywiście inni  mogą  uważać,   że  należy  szanować  nawet  taki  wybór,  obecnie relatywizm moralny jest już  tak  bardzo  daleko  posunięty,  że  wydawało  mi  się,  że  nic  nie  jest w stanie mnie zaskoczyć. Ale jednak, muszę przyznać, że zaskoczył mnie w  czasie  tych  procesów poziom pogardy dla  cierpienia  milionów  ofiar  oraz  ignorowanie  i  próby  przemilczenia  prawdy, a nawet zastosowanie wobec mnie cenzury co jest niezgodne  z  konstytucją RP.  No  ale  może  ją zmieniono od czasu kiedy ją ostatni raz czytałem. Najbardziej  jednak  zabolało  mnie,   oskarżenie o to, że się   wywyższam,   i  że  to  jest  przestępstwem,  że  nie  mam  zamiaru  stać  na  równi z mordercami. Ze ich wyznawców i  czcicieli  chcę  resocjalizować.  Mam  nadzieje,  że  to  nie  była świadoma próba obrażenia mnie, że to były mimowolne i nie  przemyślane   słowa.  Wysoki  Sądzie To nie świadek zdarzeń jakim jestem, się wywyższa, ale to mordercy  się  poniżają  i  ci,  którzy  się z nimi identyfikują. To, że mówię o ich resocjalizacji oznacza tylko, że widzę w nich  jeszcze  resztki człowieczeństwa,   które   można   jeszcze   uratować.   Można   jeszcze   uratować   ich   dusze  od wieczystego potępienia. To  nie  ja  poniżam  społeczność  ukraińską  twierdząc,  że  tryzub  i  żółto niebieska flaga są tym samym co swastyka i czerwona flaga hitlerowskich niemiec, Zrobili to  sami ukraińcy, to pod tą flagą i z tym symbolem na czapkach  dokonywali  najgorszych  zbrodni.  To  oni  splugawili te symbole, a nie ja,  ja  tylko  żądam  szacunku  i  pamięci  dla  pomordowanych.  I  tak Wysoki Sądzie każdy kto identyfikuje  się  z  tymi  zbrodniami,  tą  symboliką  i  tą  chorą  ideologia powinien   być   poddany   resocjalizacji,   nie  powinni  po  ulicach  chodzić  ludzie  przekonani,  że bohaterskim, patriotycznym czynem jest wymordowanie własnej rodziny, lub dzieci  sąsiadów.  Jak mamy żyć obok takich ludzi?

Absurdalne jest też powoływanie się na to, że we Wrocławiu jest 100 000 Ukraińców, więc nie   można  mówić  o  nich  prawdy,  bo  to  dla  nich  obraźliwe.  W  Niemczech  jest  kilkadziesiąt milionów   Niemców  i   uczy  się  tam  w  szkołach  o  zbrodniach  niemieckich  w  czasie   II  Wojny Światowej. Jakoś to Niemców nie obraża, przynajmniej nic o tym oficjalnie nie mówią.  Za  to  dość często publicznie za nie przepraszają. Nawet zdarzyło im się przeprosić nas. Oficjalnie, o zbrodniach ukraińskich degeneratów wypowiedział się Prezydent Czech  Milos Zeman dając bezpośrednio  do  zrozumienia  w  swoich  wypowiedziach,  że  nie  będzie  tolerować ukraińskiej rasistowskiej propagandy. Żeby nie było, że fantazjuje przytaczam tu poniżej treść listu Pana Prezydenta do ukraińskich rasistów:

„Szanowni Ukraińcy, otrzymałem od was list w obronie Stepana Bandery. Pozwólcie mi zatem zadać dwa pytania:

- Po pierwsze, czy znacie rozkaz Bandery: „Zabijcie każdego Polaka między szesnastym,  a  sześćdziesiątym rokiem życia?”. Jeśli nie znacie, nie jesteście Ukraińcami. A jeżeli znacie, to czy się z nim zgadzacie, czy nie? Jeżeli się zgadzacie, tu kończy się nasza dyskusja”

Dla Waszej wiedzy chciałbym stwierdzić, że Stepan Bandera miał zamiar stworzyć wasalne  wobec Niemiec państwo ukraińskie. Miał poparcie Alfreda Rosenberga,  ale dlatego, że Hitler zdecydował, że po wygranej wojnie zasiedli Ukrainę niemieckimi rolnikami, projekt został  aulowany, a Bandera został wysłany do obozu koncentracyjnego. Coś podobnego stało się zresztą na naszym terytorium w przypadku Jana Ryse Rozsévača,  założyciela Flagi

„Ponadto chciałbym zwrócić uwagę, że już prezydent Juszczenko ogłosił Banderę bohaterem narodowym, a teraz jest w przygotowaniu podobna deklaracja w sprawie pana Szuchowycza,  znanego z tego, że w 1941 roku we Lwowie rozstrzelał  tysiące Żydów”.

 „Nie mogę gratulować Ukrainie takich narodowych bohaterów”.  „Cieszę się, że mogłem poszerzyć Waszą wiedzę i życzę wielu sukcesów w pracy”

Nie wydaje się to nikomu kuriozalne, że Prezydent  Czech,  występuje  w  obroni  pamięci  Polskich Ofiarach  ukraińskiego   zezwierzęcenia,  a  polscy   prokuratorzy   wojskowi   w   polskich    sądach   z uporem maniaka,  żądają  okazywania  szacunku  dla ukraińskich rasistów i morderców, oraz ich symboliki. Okazuje się, że nawet  Brytyjska Policja wie  czym  jest  tryzub  i  umieściła  go  na  liście symboli rasistowskich. Tylko polska prokuratura i sądy udają,  że  problemu  nie  ma.  Ignoruje  się oficjalne listy śmierci, ludzi przeznaczonych  do  likwidacji  publikowane  przez  „miłujących  pokój” ukraińskich rasistów, na których znalazły się tak znane osoby jak: Ks. Isakowicz- Zaleski,   Premier Węgier Wiktor Orban,  Austriacki dziennikarz Christian Wehrschütz, a także:

- pisarz   kresowy   STANISŁAW  SROKOWSKI  (za  list  wzywający  polskie  władze  do  zakończenia współpracy z ukraińskimi samorządami gloryfikującymi OUN-UPA),

- Szef Ruchu Narodowego ROBERT WINNICKI (za  demonstrację  przeciw  sprowadzaniu  do  Polski ukraińskiej siły roboczej),

- PAWEŁ KUKIZ  (m.in. za krytykę banderyzmu),  

- WOJCIECH SMARZOWSKI (za wyreżyserowanie „antyukraińskiego” filmu „Wołyń”),

- WITOLD LISOWSKI prezes Patriotycznego Związku Organizacji Kresowych i Kombatanckich,  

- ADAM ŚMIECH publicysta,

- BOHDAN PIĘTKA publicysta ,

- historycy dr ŁUKASZ ADAMSKI oraz JAKUB WOJTKOWIAK,  którym  zarzucono,  że  zaprezentowali  w Moskwie książkę, w której stwierdzono, iż „ogromna większość  radzieckich  jeńców  wojennych, którzy   dobrowolnie   przeszli   na  stronę  Niemców, strzegli  obozów  koncentracyjnych  w  Polsce i tłumili powstania w Warszawie, była etnicznymi Ukraińcami”.

Oraz organizacje:

- Stowarzyszenie „KURSK”,

- MŁODZIEŻ WSZECHPOLSKA,

- RUCH NARODOWY,

- PATRIOTYCZNY ZWIĄZEK ORGANIZACJI KRESOWYCH I KOMBATANCKICH,

-  KUKIZ '15

Nikt jakoś nie zauważa zbrodni jakich dokonali ukraińcy w Donbasie. Albo przemilczana  w  Polsce przez wszystkie media rzeź 50 Rosjan, których w Odessie spalili żywcem w 2014 r. ukraińcy. Brała  w  tym  czynny  udział   ukraińska   milicja.   Cały świat o tym wie,  ale  rząd w Polsce udaje,  że  nie  ma problemu. Władze w Polsce udają, że nic nie wiedzą  o  ukraińskich  żądaniach   terytorialnych wobec Polski, najbardziej fantastyczne mapy publikowane przez ukraińskich urzędników pokazują Kraków pradawną stolicę Polski jako miasto ukraińskie. No ale  pan  prokurator  uważa,  że  to  są godni   szacunku   ludzie,   a   wypominanie   im   takich   drobnych   potknięć    jak    2,5    miliona zamordowanych   Polaków   to   nietakt,   a  wręcz   zbrodnia.   Zastanawiam  się  nieraz  do  jakich absurdów mogą się jeszcze posunąć prokuratorzy w Polsce. Może należy stworzyć  taką  publiczną listę. 

Wróćmy  jednak  do  tych  100 000  tysięcy  Ukraińców,  którym  według  świadków  i  sądu przeszkadza prawda. No więc Wysoki Sądzie, we  Wrocławiu  i  na  Dolnym  Śląsku  jest  kilka  razy więcej rodzin ofiar ukraińskich rzezi i to one są skazane  na  powtórne  cierpienia  patrząc  jak  się propaguje zbrodniczą symbolikę ukraińskich rasistów, a jednocześnie zastrasza się ich  ofiary.  Co ma powiedzieć babcia, która poszła do szkoły po swoją wnuczkę  i  widzi  w  całej  szkole  symbole ukraińskich   zwyrodnialców,  którzy  wymordowali  całą  jej  rodzinę, nie  może  nic  powiedzieć  bo przyjdą po nią „polscy policjanci” i grożąc jej broniom aresztują ją,  a  później,  będzie  sądzona  za mowę nienawiści, bo jak śmiała rozpoznać symbole swoich katów.                                                                                    

A i bym zapomniał jest też w Polsce podobno  dość  spora  grupa  ukraińskich  zbrodniarzy, którzy ukradli tożsamości swoim ofiarom i  po  wojnie  przenieśli  się  na  te  tereny,  im  na  pewno prawda przeszkadza. Tak  naprawdę  każdy  z  nas  Polaków  jest  ofiarą  tych  zbrodni,  każdy  z  nas  ma  kogoś w rodzinie kto został zamordowany przez ukraińskich zbrodniarzy, co najwyżej  nie  zdajemy  sobie sprawy  z  tego,  że  jesteśmy  spokrewnieni  z  kimś  kto  został  zabity  przez  pseudo  bojowników o wolność ukrainy. Po prostu jest to kwestia statystyki i stopnia pokrewieństwa.

Wysoki Sądzie św. Tomasz  z  Akwinu  powiedział  „Każdy  kto  mówi  prawdę  bez  względu przed kim stoi jest niepokonany”. Ja stanąłem po stronie prawdy prokuratura  wiadomo  po  jakiej, pytanie, po której stronie stanie Wysoki Sąd.

A  i  jeszcze jeden cytat,  dla  tych  mądrzejszych  ode mnie. Są to  słowa, które  powiedział parę   tygodni  przed  tym  jak  go  zamordowano  Harold  Wallace  Rosenthal:  Żyjemy  w  czasach,  w których mówienie Prawdy grozi utratą życia. Dlatego w trosce o własne  zdrowie,  nikt  ważny  już tego publicznie nie robi. Ja nie jestem w żaden „Cieszę się, że mogłem poszerzyć Waszą wiedzę i życzę wielu sukcesów w pracy”sposób  ważny,  więc  mogę  krzyczeć,  że  król  jest nagi.

Krzysztof Madej

Template Design © Joomla Templates | GavickPro. All rights reserved.