PRAWDZIWA OJCZYZNA

 ELŻBIETA SZEMPLIŃSKA

 Dawno,

jeszcze byłam dzieckiem,

napisałam w szkolnym zeszycie,

na święto niepodległości:

"zamieniliśmy zabór niemiecki

na polski" - i siniał ze złości,

i grzmiał nauczyciel.

A potem,

kiedy knebel cenzury dławił gardła

kiedy policja w nocy budziła kolbami

kiedy Czechosłowacji,

Litwie,

pańska Polska wygrażała armatami |

i białowłosy prezydent

wyroki śmierci pisał

na polskich komunardów,

i pod faszyzmu zaborem

proletariat uciekał krwią

my

pełni dumy i wzgardy,

my pełni wściekłości i rozpaczy,

myśmy myśleli:

w naszej prawdziwej ojczyźnie -

inaczej

w ojczyźnie

gdzie sierp i młot

kiedy dla nas

tamta Polska

to Polska burżujów i drani,

oficerów, obszarników, policjantów,

kiedy dla nas Warszawa

to stolica krzywdy,

stolica terroru,

stolica bezprawia.

My o inną walczyliśmy Polskę,

inną w sercach kryli przed szpiclem,

dobrą jak matki spojrzenie,

wolną jak ptaków lot,

ojczyznę sprawiedliwą,

ojczyznę, w której - czerwień

i sierp

i młot.

                      ELŻBIETA SZEMPLIŃSKA

 

/wiersz Elżbiety Szemplińskiej opublikowany 13 grudnia 1939 r. na łamach "Czerwonego Sztandaru" nr 67 /.

 "Mniej znaną, ale nie mniej haniebną postacią wśród lwowskich kolaborantów była Elżbieta Szemplińska, przed wojną autorka powieści pisanych w podobnym stylu jak Wanda Wasilewska, ale też poetka.. i właśnie poezją powitała nowe porządki publikując w "Czerwonym Sztandarze" 13 grudnia 1939 roku jeden z najbardziej antypolskich wierszy w dziejach polskojęzycznej literatury pt. "Prawdziwa Ojczyzna"." / Paweł Siejgierczyk - "Nasza Polska" nr 38 15.IX. 2008 r. /.