KALENDARIUM LUDOBÓJSTWA LIPIEC 1944

  W nocy z 30 czerwca na 1 lipca1944 roku:

We wsi Chrościany pow. Gródek Jagielloński:30.06/01.07.44 r. zamordowano 3 Polaków NN.” (Prof. dr hab. Leszek S. Jankiewicz: Uzupełnienie listy strat ludności polskiej /.../ W: Ludobójstwo OUN-UPA na Kresach Południowo-Wschodnich. Seria – tom 8, Kędzierzyn-Koźle 2016. Za: Ludobójstwo OUN-UPA tom 8 - Stowarzyszenie Kresowian …  ). 

   1 lipca:

We wsi Ostrowczyk pow. Trembola: „01.07.1944 r. został zamordowany Podgórski Dominik”. (prof. dr hab. Leszek Jankiewicz: Uzupełnienie do listy strat ludności polskiej podanej przez Komańskiego i Siekierkę dla województwa tarnopolskiego, 2004; w: Ludobójstwo OUN-UPA na Kresach Południowo-Wschodnich. Seria – tom 7, pod redakcją Witolda Listowskiego, Kędzierzyn-Koźle 2015;  za:  http://www.kresykedzierzynkozle.home.pl/attachments/File/2__Ksi____ka_tom_7.pd).

   W nocy z 1 na 2 lipca:    

W miasteczku Konkolniki (Kąkolniki) pow. Rohatyn banderowcy zamordowali 2 Polki. „W Kąkolnikach w nocy z 1 na 2 br. zamordowaną została: Kurylak Stefania, Rybczyńskiej Stefanii wycięto język i wydłubano oczy - 4 sierot po niej zostało.” (1944, 8 lipca – Pismo PolKO w Stanisławowie do Dyrektora RGO w Krakowie dotyczące mordów dokonywanych na ludności polskiej. W: B. Ossol. 16721/1, s. 341-342).

   2 lipca: 

W miasteczku Chyrów pow. Dobromil upowcy w czasie wesela granatami zabili 23 Polaków. (Motyka Grzegorz: Ukraińska partyzantka 1942 – 1960; Warszawa 2006, s. 390).

We wsi Gaje Wyżne pow. Drohobycz zamordowali Józefa i Anielę Szczudło. „2.7. W Gajach Wyżnych 6 Ukraińców napadło na Józefa Szczudłę i zamordowało go. Jednego z bandytów dnia następnego przyaresztowała żandarmeria.” (1944, 11 lipca – Pismo PolKO w Drohobyczu do RGO w Krakowie (wraz ze sprawozdaniem) w sprawie tragicznego położenia ludności polskiej tego powiatu. Sprawozdanie  z sytuacji w powiecie drohobyckim na czas od 1.6. do 11.7.1944. W: B. Ossol. 16722/1, s. 157-159, 381).

Czytaj więcej...

Gdzie, kiedy i jak powstała? "Banderowska UPA"

Skrót UPA ( Ukraińska Powstańcza Armia) jest raczej znany większości zainteresowanych historią ostatniej wojny światowej., ale jak sądzę tylko jako nazwa i zbrodnie jakimi się ją obciąża. Żeby jednak zrozumieć ciężar tematu należy wiedzieć, gdzie, kiedy i jak powstała ? UPA - zbrojne ramię OUN-B. Niestety większość piszących na ten temat, nie udziela odpowiedzi na to pytanie, bo prawdopodobnie jej nie zna. Wszyscy z łatwością skupiają się na zbrodniach tej "Armii", a pozostałe informacje o niej sprowadzając do wygodnego i powszechnie znanego skrótu. Dla przykładu: Kazimierz Wójcicki autor artykułu: "Krótka historia UPA dla Polaków na użytek dialogu z Ukraińcami ", napisał: "W czasach PRL najgorszą zbrodnią UPA długo miała być śmierć gen. Świerczewskiego, którego dzisiaj mało kto żałuje. Dopiero w latach 70 i 80 dopuszczono mówienie o Wołyniu, czego przed tym unikano..." Po za tym nie można tam znaleźć wiele więcej. Podobnie ma się z materiałami IPN, gdzie znajdujemy informacje: " Masowa eksterminacja Polaków w latach 1943-1945, dokonywana planowo przez ukraińskich nacjonalistów, objęła nie tylko Wołyń, ale również województwa lwowskie, tarnopolskie i stanisławowskie – czyli Galicję Wschodnią, a nawet część województw graniczących z Wołyniem: Lubelszczyzny (od zachodu) i Polesia (od północy). Sprawcami zbrodni były: Organizacja Nacjonalistów Ukraińskich, frakcja Stepana Bandery (OUN-B) oraz jej zbrojne ramię – Ukraińska Armia Powstańcza (UPA)." A co możemy znaleźć na temat UPA w wikipedii? " Ukraińska Powstańcza Armia, Ukraińska Armia Powstańcza, UPA (ukr. Українська повстанська армія, УПА; Ukrajinśka powstanśka armija, UPA) – formacja zbrojna stworzona przez frakcję banderowską Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów pod koniec 1942 roku i przez nią kierowana. Działała głównie na Wołyniu, w Galicji Wschodniej i na terenach na zachód od linii Curzona." Wiem, że do informacji z wikipedii należy podchodzić z przymrużeniem oka, ale w tym przypadku zasób informacji pokrywa się z tym co publikują nasi historycy i za nimi media opinio-twórcze. Tu kilka przykładów: Tomasz Stańczyk pisze: " Ukraińska Powstańcza Armia była zbrojną formacją stworzoną przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów (OUN-B, frakcję banderowską). Za początek jej działalności przyjęto 14 października 1942 roku, kiedy to powstał pierwszy oddział podporządkowany OUN-B.

Czytaj więcej...

CO STAŁO SIĘ Z UKRAIŃSKĄ POWSTAŃCZA ARMIĄ?

 Po klęsce Niemców pod Stalingradem, armia niemiecka rozpoczęła odwrót. Przed przesuwającym się frontem wschodnim, uciekali Niemcy, a wraz z nimi Ukraińcy. Uciekali ci, którzy byli w policji niemieckiej, w SS Galizien, a również bandy Ukraińskiej Powstańczej Armii, które miały na sumieniu ludobójstwo popełnione na ludności polskiej, udział w likwidacji Żydów, również walki z partyzantką sowiecką. Nie zamierzam wysilać się nad ustaleniem liczby Ukraińców służących w policji niemieckiej, w SS Galizien, ani we wszystkich sotniach Ukraińskiej Powstańczej Armii, nie jestem też pewna, czy oni sami dokonali takich wyliczeń. Chcę tylko podkreślić, że wszyscy ci zbrodniarze bali się Stalina i uciekali razem z Niemcami przed frontem wschodnim. Tylko nieznaczna część banderowców zaszyła się w Bieszczadach i na innych wschodnich terenach Polski, skąd dopiero operacja "Wisła" w 1947 r. ich wypędziła. W książce napisanej przez ukraińskiego generała Pawło Szandruka "Broń Odwagi", wydanej w Nowym Jorku w 1959 r. podano, że według statystyki niemieckiej 222.000 ludzi (Ukraińców) było w wojsku niemieckim, natomiast w Encyklopedii Powszechnej z 2003 r. wydanej w Krakowie (Wydawnictwo Ryszarda Kluczyńskiego) podano, że 40 tysięczna UPA "walczyła" na Kresach Wschodnich. W tym czasie, kiedy front wschodni zbliżał się do Berlina, gdy było już jasne, że klęska trzeciej Rzeszy jest nieunikniona, w Berlinie zjawia się Pawło Szandruk. W grudniu 1944 r. na prośbę prezydenta Ukraińskiej Republiki Ludowej na emigracji Andrija Liwićkiego, bierze udział w rozmowach z generałem Ernestem Kostringiem, po których to rozmowach zgodził się zostać przewodniczącym Ukraińskiego Komitetu Narodowego i Ukraińskiej Armii Narodowej. Armia Narodowa miała służyć tylko jednemu celowi. Wydobyciu z różnych jednostek wojskowych i obozów pracy przymusowej jak największej ilości Ukraińców i przekazanie ich Aliantom. Pawło Szandruk, to Ukrainiec urodzony w 1889 r. na Wołyniu we wsi Borsuki. Studiował filologię jeszcze w Rosji carskiej, ukończył również Aliksandryjską Szkołę Wojskową w Moskwie. Brał udział w pierwszej wojnie światowej, początkowo w armii rosyjskiej, a po utworzeniu Ukraińskiej Republiki Ludowej, walczył z bolszewikami. Po zawarciu tzw. Umowy Warszawskiej brygada P.Szandruka atakowała i zdobyła Kijów.

Czytaj więcej...

Mord w kościele w Chrynowie

  Ze Smołowa, Kałusów i Oktawina- ludzie chodzili na sume do Chrynowa. Nie było to łatwe na Pierwiośniu, późną Jesienią i srogą Zimą. Lato było rajem do tej drogi. Z Kałusów szło się przez chlebne pola, łężki i prawie cały czas półtraktem. Drogi dobre, zwykle ponaprawiane przez dziedziców na majowy odpust tak prędko się nie rozsuwali. Wszystkie jamy i koleiny zasypiane piaskiem i jak(jakaś) straszna burza lub gradobicie nierozmyło- jechało i szło się bezpiecznie. Po drodze chutory, smolarnia i polna kuźnia. Dziedzic dbał o nią, od sianokosów do samych przymrozków- pola tętnili życiem. Ileż to ludzi, dzieci, koni, bydła przetoczyło się tymi drogami przez lato? Nie do zliczenia. Wołyń w tym kątku był ludny. Do Włodzimierz i Uściługa, było zupełnie nie daleko. W XIX wieku ludzie nauczyli się czerpać korzyści z miast, świadcząc różne usługi i sprzedając płody ziemi, lasów i łąk a także drób i nabiał. Nikt tego nie przejadł ani nie przepił a gromadzenie w nieskończoność solonych serów, sała, starych kogutków i kaczorów- było niepotrzebne. Wieś stawała się nowożytna, biorąc przykład z dworów, gdzie gospodarka rolna i ogrodowa po ostatniej wojnie poszła w góre. Ludzie wędrowali po folwarkach za pracą, widzieli wszystkie nowinki z Polski i świata i sami urządzali życie po nowemu. Wołyńska wieś pobogaciła. Z tym wiązały się nowe wasągi, powozy, droższe konie zaprzęgi- było się czym pokazać na jarmark i do kościoła. Szczególnie latem dziewczęta i kobiety stroiły się i rzadkością byli już dawne stroje ludowe ubierano je tylko na odpusty, procesje, honorowe święta narodowe- przyjazd biskupa, dożynki czy imieniny dziedzica. Od maja mniej podróżowano końmi do kościoła. Konie sprawcowane w polu- kiedyś musiały odpocząć. Dobrym dniem wypoczynku była niedziela. Te kilka kilometrów drogi przez chutory, wieś i pola z Kałusowa do Chrynowa, szczególnie młodym, nie stanowili żadnej przeszkody. Wręcz przyjemnie było pospacerować sobie z młodymi, porozmawiać, pochwalić się nowym ubraniem czy trzewikami. Nawet starsze kobiety w swoim towarzystwie lubieli pokonywać te droge z ochotą. Dzieci nie można było odpędzić od siebie. Dzieci na Wołyniu ochoczo zabierali do kościoła.

   Smołów- katolicka wieś przynależąca do kościoła w Chrynowie miał drogę najatrakcyjniejszą. Szło się przeważnie brzegami lasu, leśnymi druszkami, duktami, przesiekami prowadzącymi do polnych niwek- gdzie po drodze byli małe ukraińskie chutory. Ludzie byli zżyci ze sobą a Ukraińcy nie chodzili tak licznie do cerkwi jak katolicy. Szczególnie mężczyźni, chodzili od wielkiego dzwonu.

Czytaj więcej...

GTranslate

plbebgzh-TWhrcsdanlenetfrgldeelhuitjalvltnoptrorusrskslessvukyi

Włamanie do serwisu

Strona odtworzona po ataku hakerskim. W przypadku dostrzeżenia braków i niespójności z poprzednią zawartością serwisu oraz w celu zgłoszenia ew. uwag prosimy o kontakt z nami.

Wołyń naszych przodków

wp9.jpg

PAMIĘTAJ PAMIĘTAĆ

Czytaj także

 

 

Rzeź Wołyńska

lud3.jpg

Szukaj w serwisie

Gościmy

Odwiedza nas 506 gości oraz 0 użytkowników.

Statystyki

Odsłon artykułów:
8156734