Ani oko ojców naszych nie widziało, ani ucho dziadów naszych nie słyszało....

W wyniku ustaleń traktatu brzeskiego (delegacja Królestwa Polskiego, w przeciwieństwie do delegacji świeżo proklamowanej Ukraińskiej Republiki Ludowej, w ogóle nie została dopuszczona do rozmów) Wołyń wraz z Chełmsz-czyzną i Podlasiem przypadł Ukrainie. Wyjątek stanowiła część zachodniego Wołynia, gdzie działający od 1915 roku Komitet Obywatelski przejął od Austriaków zarząd nad obszarami późniejszych powiatów: lubomelskiego, włodzi-mierskiego, części powiatów horochowskiego i kowelskiego. Resztę zajęły wojska niemieckie i ukraińskie, które okupowały Wołyń niemalże do końca 1918 roku. Łuck pozostawał pod okupacją niemiecką od 7 lutego 1918 roku. Sytuacja w mieście uspokoiła się. Zapanował względny porządek, zatem działacze oświatowi z Polskiej Macierzy Szkolnej mogli kontynuować pracę nad wskrzeszeniem polskiej o-światy w mieście. Podjęli próbę zorganizowania w Łucku polskiego gimnazjum. Już w lecie na dyrektora i organizatora placówki został wybrany Aleksander Ostromecki, który urzędując w małym pokoiku budynku katedralnego, od lipca 1918 roku rozpoczął przyjmowanie zapisów do pierwszej po okresie zaborów polskiej szkoły średniej w mieście. Mieściła się ona w poklasztornym gmachu na rogu ulic Dominikańskiej i Katedralnej. Z trudem skompletowano grono nauczycielskie, gdyż na Wołyniu przez lata zaborów nie mogło być zawodowych nauczycieli Polaków.

Czytaj więcej...

UPA nie mogła bronić nikogo przed Polakami

Na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej w latach 1943-45 zostało zamordowanych, zazwyczaj w strasznie brutalny – iście barbarzyński-sadystyczny sposób, przez bandy nacjonalistów ukraińskich wiele tysięcy Polaków. Liczba ofiar nie jest jeszcze dokładnie zbadana, waha się od 100 do 120 tysięcy Polaków, które to liczby przyjmują za wiarygodne prawie wszyscy historycy badający tę sprawę. W świetle definicji ludobójstwa Organizacji Narodów Zjednoczonych zbrodnia nacjonalistów ukraińskich była właśnie ludobójstwem. W szeregu publikacjach i gazetach ukraińskich na emigracji do niedawna w ogóle zaprzeczano rzeziom. Np. paryskie „Ukraińskie Słowo” z 2-9 stycznia 1977 roku pisało: „Polacy powinni wreszcie zaprzestać nagabywać o rzezi UPA na Wołyniu”. Inne pisma ukraińskie pomniejszały skalę zbrodni i obwiniały za nią Polaków. Np w londyńskiej „Ukraińskiej Dumce” z 21 kwietnia 1977 roku nijaki J. Rubiżnyj pisze: „To Polacy zapoczątkowali palenie wsi ukraińskich i mordowanie ludności. Ukraińcy bronili się!...”.
Odpowiedział Ukraińcom na podobnie kłamliwe twierdzenia Władysław E. Szkoda w londyńskiej „Gazecie Niedzielnej” z 14 sierpnia 1988 roku pisząc: „Panowie Ukraińcy, czy Wy naprawdę chcecie zgody?! Jeśli tak, to przestańcie tworzyć mity... zawierzmy raczej faktom i zdrowemu rozsądkowi. Przed wojną w Polsce najwięcej Ukraińców mieszkało na Wołyniu i w (województwie) stanisławoskiem (około 68% ogółu ludności w obu przypadkach). Natomiast w (województwie) tarnopolskim 45% (podobnie w województwie lwowskim)...

Czytaj więcej...

Polskie oddziały partyzanckie AK na Wołyniu

Wołyń bardzo długo był pozbawiony konspiracyjnych oddziałów partyzanckich Armii Krajowej. Do  ich organizacji przystąpiono dopiero w drugiej połowie 1943 r., wtedy, gdy przez cały Wołyń, z wyjątkiem jednego powiatu, lubomelskiego, przetoczyły się masowe mordy, pochłaniając co najmniej 20 tys. ofiar.  Wcześniej, latem 1942 r. w rejonach północno-wschodniego Polesia i Wołynia, pojawiły się  pierwsze większe oddziały partyzantki sowieckiej . Na początku dowódcy sowieccy starali się utrzymywać dobre stosunki z oddziałami UPA. W lutym 1943 r. doszło jednak między nimi do pierwszych starć. Podejmując walkę z Sowietami, zbrojne podziemie ukraińskie przystąpiło równolegle do zwalczania osób sprzyjających „czerwonej partyzantce”. Mimo że stosunek ludności polskiej do partyzantów sowieckich nie był wszędzie jednakowy, to w oczach kierownictwa OUN najbardziej sprzyjali im Polacy. W wielu miejscowościach, szczególnie na obszarze wołyńskiego Polesia, ludność polska rzeczywiście sympatyzowała z sowieckimi partyzantami, udzielając im pomocy. Szukając ochrony przed atakami oddziałów UPA, zasiliła także szeregi oddziałów partyzanckich, tworząc nawet kilka czysto polskich oddziałów. . Ich dowódcy (Józef Sobiesiak, Robert Satanowski i Mikołaj Kunicki) byli ubrani w polskie mundury wojskowe , ale podlegali rozkazom z Moskwy i Kijowa. Sytuacja ta zaistniała głównie z przyczyn trudności w funkcjonowaniu konspiracji polskiej na tym obszarze.

Czytaj więcej...

Naga prawda o bohaterach Ukrainy

Wreszcie po wielu perypetiach pojawiła się na półkach księgarskich 2 tomowa praca Mieczysława Samborskiego; "Sprawcy ludobójstwa Polaków na Wołyniu w czasie II wojny światowej. Historia Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii", Wydawnictwo Polityka Polska, t. 1, ss. 562, tom 2, ss. 720, oprawa twarda, Warszawa 2018. Szkoda, że dopiero w końcówce roku 75 rocznicy "Rzezi Wołyńskiej", ale nie ma tego złego co na dobre nie wyjdzie, bo  pojawiła się w przeddzień : 110. rocznicy urodzin Bandery , jednego z przywódców ukraińskich nacjonalistów i 90. rocznicy pierwszego zjazdu OUN. Trafnie zauważają internetowe serwisy, że "Ukraina idzie w zaparte" ogłaszając upamiętnienia na szczeblu państwowym. Uparcie stawiają w panteonie chwały zbrodniarzy i  nazistowskich kolaborantów z okresu II wojny światowej. Nastroje banderowskie stają się coraz bardziej widoczne na Ukrainie. Portal Zaxid.net przypomniał, że trwający rok jest w obwodzie lwowskim Rokiem Towarzystwa "Proswita". Poprzedni natomiast był Rokiem Wjaczesława Czornowoła i Josifa Slipego, a lwowska rada obwodowa ogłosiła go Rokiem UPA i Romana Szuchewycza. Radni chcieli bowiem uczcić w ten sposób 75. rocznicę powstania UPA i 110. rocznicę urodzin jej dowódcy. Wracając do w/w książki należy wyraźnie podkreślić, że   głównymi postaciami książki są m.in.: Jewhen Konowaleć, Andrij Melnyk, Mykoła Łebedź, Roman Suszko, Alfred Bisanz, Hans Koch, Teodor Oberländer, Roman Szuchewicz, Ołeksandr Łucki, Dmytro Klaczkiwski, Iwan Łytwynczuk, Jurij Stelmaszczuk i Petro Olijnyk

Czytaj więcej...

GTranslate

plbebgzh-TWhrcsdanlenetfrgldeelhuitjalvltnoptrorusrskslessvukyi

Włamanie do serwisu

Strona odtworzona po ataku hakerskim. W przypadku dostrzeżenia braków i niespójności z poprzednią zawartością serwisu oraz w celu zgłoszenia ew. uwag prosimy o kontakt z nami.

Wołyń naszych przodków

wp2.jpg
Czytaj także

 

 

Rzeź Wołyńska

lud8.jpg

Szukaj w serwisie

Gościmy

Odwiedza nas 313 gości oraz 0 użytkowników.

Statystyki

Odsłon artykułów:
7429927