1 października 1943 roku:

We wsi Babin pow. Równe Ukraińcy zamordowali 58-letnią Polkę, wdowę Łucję Bronowicką.

We wsi Dąbrowa pow. Hrubieszów upowcy zamordowali 15 Polaków.

W majątku Hołownica pow. Równe wymordowali kilka rodzin polskich.

We wsi Kryłów pow. Hrubieszów: „Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu lubelskiego Instytutu Pamięci Narodowej wznowiła śledztwo przeciwko Piotrowi Marcychowi, który miał między innymi dopuścić się przestępstw jako funkcjonariusz Ukraińskiej Policji Pomocniczej w roku 1943. Marcych podejrzany jest o popełnienie mordu na Bronisławie Skowyrze w dniu 30 września 1943 roku oraz na małżeństwie Edwarda i Józefy Wojczuk w dniu 1 października 1943 roku. Marcych służył wówczas w Ukraińskiej Policji Pomocniczej. Zbrodnie na swoich ofiarach popełnić miał z uwagi na polską narodowość zabitych.” (Lubelski IPN wznawia śledztwo przeciwko ukraińskiemu zbrodniarzowi; 24 lutego 2015; w: http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/lubelski-ipn-wznawia-sledztwo-przeciwko-ukrainskiemu-zbrodniarzowi ).

We Lwowie ukraiński student, członek nazistowskiej OUN, zastrzelił prof. dr med. Bolesława Jałowego.

We wsi Mikuliczyn pow. Nadwórna banderowcy w nocy zamordowali 12 Polaków: 4 osoby na miejscu, natomiast 8 osób uprowadzili i ślad po nich zaginął. Inni: „30.IX.1943 Mikuliczyn pow. Stanisławów: „Napad bandy na tartak i polską rodzinę w Mikuliczynie. Zamordowano, raniono wzgl. uprowadzono 13 osób. Wśród zamordowanych znajduje się kierownik tartaku Franciszek Holeczek (po śmierci lekarz stwierdził 20 ran kłutych).” (1943, 22 października – Dokument sporządzony w RGO w Krakowie w oparciu dane przekazane przez RGO we Lwowie dotyczące ukraińskiej akcji terrorystycznej skierowanej przeciw ludności polskiej. Morderstwa i gwałty, których dopuszczono się na ludności polskiej w czasie od 14.VIII – 8.X.1943 w okręgu Galicja. W: B. Ossol. 16722/1, s. 99-100, 163-164, 167).

W leśniczówce Mikuliczyn pow. Nadwórna: „Nazywam się Małgorzata Greiner(t) (prawidłowo Greiner, t dopisano po wojnie?) i jestem synową Stefana Greiner, który pochodzi z Mikuliczyna/Nadwórna. Jego wujek Julian Greiner był gajowym i mieszkał wraz z żoną i dziećmi w leśniczówce w Mikuliczynie. 01.10.1943 roku UPA wymordowała bestialsko wszystkich:
1. Julian Greiner ur. 12.02.1887
2. Helena Greiner zd.
Pakiet ur. 18.01.1888; 
ich dzieci: 1. Jozefa, Maria Greiner ur. 19.03.1913
2. Jan Greiner ur. 06.02.1927
3.
Adam Greiner ur. 23.07.1925
Zięć: 1. Stefan Tojeszyn ur. około 1912;
jego dzieci: 1. Bronisława około 12 lat
2. Stanisława około 10 lat;
druga żona Stefana Tojeszyn: 1.Michalina Tojeszyn zd. Koch.
Szukam ich śladów w różnych źródłach i nie mogę nic znaleźć, chociaż wszyscy mężczyźni Greiner (sześciu braci) byli wojskowymi w I wojnie światowej. Nie ma ich tez na żadnej liście wymordowanych przez UPA
(Małgorzata Greinert, w: www.stankiewicze.com/ludobójstwo.pl ). Sz. Siekierka, H. Komański, E. Różański: „Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na Polakach w województwie stanisławowskim 1939 – 1946”, na s. 342 podają: „W sierpniu 1943 r. zostali zamordowani przez banderowców: Grajner (Greiner) Julian, rodzina – 4 osoby; Holeczek (i.n.), (mężczyzna), pracownik umysłowy, lat ok. 40; Korcelak (i.n.), rodzina – 4 osoby; Korcelak (i.n.) , dziecko brata ww.; Laskowska (i.n.), żona byłego policjanta polskiego; Hitoraj (i.n.), dozorca miejscowego tartaku; Josse (i.n.), rodzina – 3 osoby; Tymowicz (i.n.) z żoną (i.n.); Tujeszyn Bronisława, lat 6”. Ponadto podają: „W nocy z 30 września na 1 października 1943 r. uzbrojona banderowska bojówka UPA dokonała napadu na polskie domostwa. Napastnicy zamordowali 4 osoby, 8 uprowadzili, zaginęły bez wieści, i ranili 5 osób, które ratowały się ucieczką i ocalały”.

We wsi Puków pow. Rohatyn 1 X 1943 został  uprowadzony z kolegą przez bojówkarzy UPA, po pobiciu i okaleczeniu zamordowany w lesie urzędnik firmy leśnej Rycerz Roman lat 24”  (Edward Orłowski, w: http://www.krosno.lasy.gov.pl/documents/149008/17558056/martyrologium+le%C5%9Bnik%C3%B3w+2013.pdf ; oraz:  AAN, AK, sygn. 203/XV/42, k. 20 – 26). "Po wywleczeniu ich do lasu, okrutnie pobici i okaleczeni, zostali (jak się napastnikom zdawało) zamordowani. Następnego dnia – w godzinach rannych, odnaleziono ofiary napadu. R. Rycerz już nie żył, a jego kolega był ciężko ranny. Zdołał złożyć zeznanie. Niemcy po przeprowadzeniu śledztwa, przstali się interesować tą sprawą".  (Stanisław Dłuski: “Fragment wielkiej zbrodni” ; w: „Las Polski”, nr 12 z 1991 roku).   

 

   W nocy z 1 na 2 października:

We wsi Burdiakowce pow. Borszczów Ukraińcy zamordowali młodego Polaka, uciekiniera z Wołynia, mordu dokonali banderowcy Czopiak Borys, Laluk Prokop i Soweja Jarosław. 

We wsi Winiatyńce pow. Zaleszczyki banderowcy uprowadzili i zamordowali 5 Polaków. "Biskupski, Popławski, Wierzwiński, 2 bracia Otto – zostali uprowadzeni z miejscowego Liegenschaftu w nocy. Wymienionych obwiązano drutami kolczastymi, a końce drutów połączono. Do grupy tej dołączono także podobnie związanego miejscowego proboszcza, staruszka 78-letniegp. Ks. Kasperski oświadczył, że mogą go zabić, on jednak nie pójdzie. Wtedy księdza odwiązano i puszczono wolno, a po pozostałych ślad zaginął. Niewątpliwie zginęli, gdyż jest to stała prakktyka ukraińców, iż uprowadzają" (ANN, AK, sygn. 203/XV/42, k. 20 – 26).  

 

   2 października:   

We wsi Bodiaczów pow. Łuck upowcy zamordowali okrutnie na łące 3 Polaków: Stanisława Żarłaka  i jego 2 synów, Antoniego lat 27 i Stefana lat 16.   

W mieście powiatowym Dolina woj. stanisławowskie: „2 X 43 Dolina. Porwany inżynier Józef Wowka, ciało odnaleziono.” (1944. luty – marzec – Wykazy mordów i napadów na ludność polską sporządzone w RGO we Lwowie na podstawie meldunków przekazanych z terenu. W: B. Ossol. 16722/2, s. 219-253).

W lesie grabowickim pow. Borszczów bojówka ukraińska zamordowała Polaka: „Janszczysyn Jan lat 45, gajowy,  las grabowicki powiat Borszczów 2.X.1943 zamordowany przez nacjonalistyczną bojówkę ukraińską”  (Wojciech Moskaluk, w: http://www.swietoszow.wroclaw.lasy.gov.pl/documents/21700551/27220520/Lista+pomardowanych.pdf/fc266838-157c-4429-a3bd-c4fd238f25f4 ). Inni podają datę 2 października 1942 roku.   

We wsi Olesza pow. Tłumacz został zamordowany przez banderowców zarządca majątku Kazimierz Roztropowicz.

We wsi Ożydów pow. Zborów podczas napadu banderowców na leśniczówkę zginęło dwóch leśników, ale atak odparto (Komański..., s. 505; Władysław Kubów: Terroryzm na Podolu; Stanisław Dłuski: “Fragment wielkiej zbrodni” ; w: „Las Polski”, nr 13-14 z 1991 roku).

Na drodze między wsią Sokołówka a Mulbachem pow. Bóbrka uprowadzili 4 Polaków jadących furmanką: młode małżeństwo oraz  20-lenią siostrę żony z jej  narzeczonym, wszyscy zaginęli bez wieści. „Przewodniczący Delegatury naszej w Bóbrce p. Urbański zawiadamia nas następnie, że dnia 2 bm. na drodze pomiędzy Sokołówką a Milbachem zniknął bez śladu wraz z wozem i końmi zamożny gospodarz polski Marian Prystański z Berteszowa [Bóbrka]. Równocześnie zaginęła również bez śladu odbywająca z nim podróż, żona Maria, siostra żony Anna Trznadel oraz jej narzeczony N. Margiel, kierownik poczty z Chlebowic Wielkich. Wszelkie poszukiwania nie dały dotychczas żadnego wyniku. Wymienieni byli ostatnio widziani wieczorem krytycznego dnia kiedy opuszczali dom pewnego Ukraińca prowadzącego olejarnię.” 

(1943, 26 października – Pismo PolKO Lwów-powiat do Delegata RGO we Lwowie dotyczące mordów na Polakach dokonywanych przez nacjonalistów ukraińskich. W:  B. Ossol. 16721/1, s. 207).

 

   W nocy z 2 na 3 października:

W majątku Jabłonów pow. Kołomyja banderowcy zamordowali ponad 10 Polaków, w tym 3-osobową rodzinę i małżeństwo. Inni: „W nocy z 2 na 3.X.1943 w Jabłonowie rusińscy bandyci: zamordowali rodzinę Popielów (3 osoby), pomordowano ich w strasznych męczarniach, ich 20 letniej córce wyłamano ręce i rozbito kręgosłup - p. Pikozub była tego świadkiem, rodzinę Bojczuk-Lewandowski pobili do utraty przytomności, zamordowali p. Jadacha ślusarza, zamordowali 8 osobową rodzinę Nowakowskich. Ludność miejscowa podobno wiedziała dokładnie kto mordował. W niektórych miejscowościach Rusini pozostawiali korpusy zwłok Polaków i odrąbanych od nich głów, aby zastraszyć resztę Polaków np. w Jabłonowie. Przy drogach banderowcy wieszali na drzewach Polaków np. wbijali na pal Polaków przy drodze do miejscowości Święty Józef, w której mieszkali głównie Polacy, aby ich zastraszyć.” (www.szeszory.3-2-1.pl). Inni: „2/3.10.1943 r. zostali zamordowani: 1-12. Bojczuk Jan, szewc z żoną i dzieckiem; Jadoch (Jadach), ślusarz; rodzina Nowakowskich 8 osób. [z rodziny Popielów znane są imiona: Adam - kierownik tartaku, Aniela, jego żona i Maria ich córka].” (Prof. dr hab. Leszek S. Jankiewicz: Uzupełnienie listy strat ludności polskiej /.../. W: Ludobójstwo OUN-UPA na Kresach Południowo-Wschodnich. Seria – tom 8, Kędzierzyn-Koźle 2016, Za: Ludobójstwo OUN-UPA tom 8 - Stowarzyszenie Kresowian  ).   

We wsi Peczyniżyn pow. Kołomyja zamordowali 1 Polaka, reszta obroniła się i uciekła do Kołomyi (AAN, AK, sygn. 203 /XV/ 42, k. 20 – 26). 

 

   3 października

We wsi Mołodyłów pow. Tłumacz:03.10.43 r. został zamordowany: Reizer Kazimierz asystent lasowy l. 54.” (Prof. dr hab. Leszek S. Jankiewicz: Uzupełnienie..., jw.;  Seria – tom 8). 

We wsi Piłatkowce pow. Borszczów został uprowadzony nocą przez grupę UPA gajowy Jan Janczyszyn lat 37, po torturach zamordowany i przywalony kłodami drewna, zwłoki odkryto po jakimś czasie (Edward Orłowski…, jw.).   

We wsi Suchowola pow. Brody: „Janczyn Antoni – b. podoficer, lat 48, został podstępnie zwabiony do czytelni ukraińskiej w Suchowoli i zamordowany’ (AAN, AK, sygn. 203 /XV/ 9, k. 170 – 174).  „Donosimy, że dnia 3 bm. zamordowano w wiosce Suchowola powiat Brody, Polaka Janczyna Antoniego, lat 43. Mordu dokonano wieczorem, obok miejscowej kooperatywy. Oględziny lekarskie wykazały, ze zamordowany był ciężko pobity, a zginął od strzałów.” (1943, 7 października - Pismo PolKO w Złoczowie do Delegata RGO we Lwowie dotyczące śmierci Antoniego Janczyna w miejscowości Suchowola w pow. Brody. W: B. Ossol., 167212/2, s. 67). 

 

   W nocy z 3 na 4 października:  

We wsi Młodiatyn pow. Kołomyja: „W Młodiatynie obok Peczeniżyna zamordowany został w nocy z 3. na 4. października br. Keiser Kazimierz urodzony 23. II. 1890 w Stanisławowie urzędnik rolny z Podola rosyjskiego, w Polsce był urzędnikiem inżynierii wojskowej w Stanisławowie. Ostatnich 12 lat był u swego szwagra Baczy Władysława, leśniczego w Podgrodziu pow. Rohatyn i ostatnio w Młodiatynie.”  (1943, 11 października – Pismo PolKO w Kołomyi do Delegata RGO we Lwowie dotyczące napadów na Polaków. W: B. Ossol. 16721/1, s. 185). 

 

   4 października:

We wsi Amrozy koło Beniów pow. Złoczów: „04.10.1943 r. zamordowano Pajaska (Pająka?) Jana” (prof. dr hab. Leszek Jankiewicz: Uzupełnienie..., jw., tom 7). 

We wsi Anatolia pow. Łuck upowcy z Korszowa udusili Stanisława Dagońskiego przy pomocy kabla telefonicznego.

We wsi Gródek pow. Równe Ukraińcy zamordowali 34-letnią Helenę Lutową.  

We wsi Sahryń pow. Hrubieszów: „4.10.1943 r. Nacjonaliści ukraińscy zastrzelili komendanta obwodu hrubieszowskiego AK, który pracował jako kolejarz. Ukraińcy nie wiedzieli, ze był on w AK.” (Prof. dr hab. Leszek S. Jankiewicz: Uzupełnienie..., jw.;  Seria – tom 8).

W gminie Werbkowice pow. Hrubieszów: „Przedstawiłem Amtszefowi wypadki mordów dokonywanych przez miejscowych Ukraińców na ludność polską w kolonii Dąbrowica dnia 25.IX, 4.X. zamordowanie dwóch rodzin w gm. Werbkowice„ (1943, październik - Zbiór raportów dotyczących napadów ukraińskich na terenie Małopolski Wschodniej zarejestrowanych przez RGO we Lwowie. W:  AAN 47, s. 5-11, 13-15).

We wsi Zarudeczno pow. Zbaraż podczas napadu banderowcy zamordowali 3 Polaków, walkę podjęła samoobrona polska.  „Dnia 5 października 1943 doniesiono do Deleg. Pol.K.O. Zbaraż, że nocą z 4 na 5 października banda Ukraińców Wołyńskich w sile około 200 osób napadła na Polaków zamieszkałych w Zarudeczku z zamiarem wymordowania i zrabowania ich mienia. Banda uzbrojona była w karabiny ręczne i maszynowe, operowała też granatami ręcznymi. Wszystko wskazuje na to, że miała ona porozumienie z Ukraińcami z Zarudeczka, i że wśród niej był element galicyjski. Jako dowód może posłużyć fakt, że pierwsze strzały padły w stronę ukrytych wartowników Polaków, a ponadto ukryci na strychach i w słomie Polacy Zarudeczka odróżniali wyraźnie język tutejszych Ukraińców od języka Wołyniaków. Wreszcie charakterystyczne jest to, że część wsi zamieszkała wyłącznie przez Ukraińców była specjalnie strzeżona. Najdobitniejszym dowodem są ofiary napadu. Śmiertelnie ranionych było 3 Polaków i 2 rannych, z których 1 przebywa w miejscowym szpitalu w Zbarażu. Wśród zabitych przypadkowo jest 1 Ukrainiec. Stosunkowo mała liczba ofiar tłumaczy się tym, że czujna warta polska w czas zaalarmowała śpiących, a mężczyźni Polacy stawiali bandzie zdecydowany opór. Z tej przyczyny banda zdołała zająć tylko 1/3 część wsi, którą spaliła i obrabowała. Spalonych jest 15 gospodarstw z domami mieszkalnymi. Inwentarza żywego zrabowano 50 sztuk.”  (1943, 12 października – Odpis pisma PolKO w Tarnopolu dotyczącego napadów na ludność polską. W: B. Ossol. 16721/2, s. 39-40).

 

   5 października:

W kol. Cegielnia pow. Kowel Ukraińcy zamordowali 3 Polaków, którzy przyjechali siać zboże, kobieta miała połamane ręce i nogi.

 

We wsiach Połapy i Sokół pow. Luboml oddziały AK „Jastrzębia” i „Korda” rozbiły zgrupowanie UPA,  zginęło kilku morderców ludności polskiej w. in. w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej. 

 

   6 października: 

W kol. Barbarówka pow. Włodzimierz Wołyński Ukraińcy zamordowali 42-letniego Jana Borkowskiego.

We wsi Korszów pow. Kołomyja banderowcy zamordowali 3 Polaków: matkę z córką z rodziny kowala oraz 29-letniego Polaka (był to Władysław Gregorasz), byłego nauczyciela. „Na tym terenie kieruje mordowaniem Polaków miejscowy paroch gr.-kat., dyr. szkoły rolniczej i naczelnik poczty” (AAN, AK, sygn. 203 /XV/ 42, k. 20 – 26).  Inni: „W Korszowie [Kołomyja] został zastrzelony dnia 7. X. br. o godzinie 7 wieczór Gregorasz, były nauczyciel obecnie rolnik.” (1943, 11 października – Pismo PolKO w Kołomyi do Delegata RGO we Lwowie dotyczące napadów na Polaków. W: B. Ossol. 16721/1, s. 185).

W miasteczku Korzec pow. Równe upowcy podczas napadu spalili większość miasteczka i zamordowali nie ustaloną liczbę Polaków, co najmniej 30 osób.

We wsi Michaliczyn pow. Nadwórna Ukraińcy zamordowali 3 Polaków, a 1 ciężko poranili; „Ten zeznaje, że sprawcami mordu byli miejscowy komendant pol. ukr., syn miejscowego księdza gr.-kat. i wójt gminy zbior. Władze niemieckie przesłuchały całą tę partię, ale żadnych konsekwencji nie wyciągnęli” (ANN, AK, sygn. 203 /XV/ 42, k. 20 – 26).

We wsi Młodiatyn pow. Kołomyja banderowcy zamordowali asystenta leśnego Kazimierza Kaysera oraz uprowadzili 3 rodziny (12 Polaków), po których ślad zaginał, łącznie zginęło 13 Polaków.

We wsi Turkowice pow. Lubaczów został zamordowany przez UPA Komendant Obwodu AK Hrubieszów Antoni Rychli ps. „Anioł”.  

 

   W nocy z 6 na 7 października:  

We wsi Polanica pow. Dolina banderowcy uprowadzili pracowników nadleśnictwa z ich rodzinami do lasu i tam bestialsko wymordowali, łącznie 15 Polaków; w tym 3 mężczyzn, reszta to kobiety i dzieci od 1 roku życia. „6-7.10 br. w Polanicy [Dolina] nadleśniczego inż. Wisza Stanisława, a rodzinę złożoną z matki, żony i 2 dzieci porwano, porwano również z Polanicy rodzinę leśniczego Skóreckiego złożoną z żony i 2 dzieci, on sam uciekł.” (1943, 12 października – Pismo PolKO w Stryju do Delegata RGO we Lwowie dotyczące porwań i napadów na ludność polską. W: B. Ossol. 16721/2, s. 13).  „Co do wydarzeń w Polanicy, to uzupełniamy, że porwano i uprowadzono prócz rodziny inż. Wisza, także inż. Sladka Władysława z rodziną (4 albo 5 osób) i kasjera nadleśnictwa Wierzbickiego.” (1943, 23 października – Pismo PolKO w Stryju do Delegata RGO we Lwowie dotyczące napadów na ludność polską. W: B. Ossol. 16721/2, s. 15). „Śladek Władysław Józef ur. 1895 r. dyrektor szkoły leśnej, a później nadleśniczy (inż. leśnik) Państwowa Szkoła dla Leśniczych - Bolechów, później N Polanica Powiat Dolina 6/7 X 1943 po agresji sowieckiej szkołę leśną zamknięto, a jej dyrektor został nadleśniczym w Polanicy, uprowadzony do lasu i zamordowany wraz z rodziną przez bandę OUN-UPA w czasie obławy i napadu na biuro nadleśnictwa”  (Wojciech Moskaluk…, jw.).

 

   7 października:

W miejscowości Broszniów – Osada pow. Dolina banderowcy uprowadzili do lasu z kolejki leśnej pracowników leśnictwa powracających z narady z Nadleśnictwa w Dolinie i ślad po nich zaginął. Edward Orłowski  podaje, że we wsi Broszniów-Osada k/Doliny pow. Dolina 7. X 1943 miał miejsce zbiorowy mord leśników powracających z odprawy w Dolinie dokonany przez UPA . Zginęli: Białokryta Maria telefonistka biura nadleśnictwa; Duda Jan gajowy; Dzidek Władysław (płatnik) faktor drzewny; Furschmidt Konrad ur. 1915 r. leśniczy; Hłuszko Hryń gajowy; Pichor Franciszek leśniczy; Prokopiw Antoni gajowy; Schnorich Karol prac. kancelar. Nadleśnictwa; Semkulewicz Jerzy gajowy; Skibicz Włodzimierz (płatnik) faktor drzewny; Soees Adolf gajowy; Strzelecki Erazm leśniczy (zatrudniony w NP Jasień); Turschmidt Konrad ur. 1915 r. leśniczy; Tysiak Mikołaj gajowy; Weiss Marian sekretarz nadleśnictwa; Wowkonowicz Kazimiera pracownik biura pomoc kancelaryjna; Żuchowski Franciszek gajowy; Żurakowski Michał praktykant leśny (Edward Orłowski..., jw.). Tymczasem Szczepan Siekierka, Henryk Komański i Eugeniusz Różański w opracowaniu „Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na Polakach w województwie stanisławowskim” (s. 17) osoby te umieszczają wśród  wymienionych imiennie 18 zamordowanych pracowników leśnictwa pod datą „październik 1943 roku”. Zostały one uprowadzone przez banderowców z kolejki leśnej i ślad po nich zaginął.

We wsi Chlebowice pow. Bóbrka: „7.X.43. Zostali zamordowani: Prystański – podpor. rez. WP. Maria Prystańska – jego żona. Anna Trznadlówna – siostra żony. Markel – narzeczony Anny – naczelnik poczty w Chlebowicach. Zamordowani wyszli od Chrynowicza /ukraińca/, właściciela olejarni w Sokołowie i ślad po nich zaginął. Ochrynowicz zatrzymał ich u siebie pod pretekstem przyjęcia do wieczora. Został aresztowany”  (AAN, AK, sygn. 203 /XV/ 42, k. 20 – 26, pisownia oryginalna).

W kolonii Romaszkowo pow. Kostopol został zamordowany przez UPA  leśniczy Matuszek (imię nieznane)  (Edward Orłowski...,  jw.).   

W mieście powiatowym Równe woj. wołyńskie policjant ukraiński zastrzelił Feliksa Zawadowskiego.

We wsi Wygoda pow. Dolina Ukraińcy porwali wóz konny z 4 Polakami ( w tym z kobietą) i ślad po nich zaginął. „7.10 porwano z Wygody [Dolina] do Wełdzirza: 1). Weissa Mariana, sekretarza Nadleśnictwa; 2). Czajkowskiego Zacharjasza, urzędnika Nadleśnictwa; 3). Wowkonowicz Kazimierę, urzędnika Nadleśnictwa; 4). Majewskiego, aptekarza z Wełdzirza, któremu we wrześniu wrzucono granat do domu.

Wszyscy czworo jechali o godzinie 17.30 z Wełdzirza do Wygody. Napadnięto na nich miedzy Wełdzirzem i Wygodą i zabrano razem z wózkiem i koniem.” (1943, 12 października – Pismo PolKO w Stryju do Delegata RGO we Lwowie dotyczące porwań i napadów na ludność polską. W: B. Ossol. 16721/2, s. 13).

 

   8 października: 

We wsi Bodiaczów pow. Łuck Ukraińcy z Klepaczowa zamordowali w lesie co najmniej 7 Polaków.

We wsi Chorobów pow. Sokal upowcy zamordowali 2 Polaków („Biuletyn Informacyjny”, 11. XI. 1943, nr 45).

We wsi Didycze pow. Łuck zamordowali 2 Polaków.

W kol. Głęboka pow. Łuck zamordowali 4 Polaków, w tym 17-letniego.

We wsi Homatycze pow. Sokal zamordowali 12 Polaków („BI”, 11.XI. 1943, nr 45).

We wsi Konotopy pow. Sokal podczas pogrzebu ofiar ze wsi Warów Ukraińcy na cmentarzu rzucili 2 granaty zabijając 1 Polaka a 15 raniąc („BI”, 11. XI. 1943, nr 45).

We wsi Nabróż pow. Hrubieszów upowcy zamordowali miejscowego proboszcza ks. Władysława Jacnickiego, lat 60.

We wsi Netreba pow. Zbaraż banderowcy zamordowali 29 Polaków w wieku od 1 roku życia do 70 lat.  „Dnia 8 października br. banda Wołyniaków Ukraińców napadła na polską wieś graniczną Netrebę. Pierwszy strzał ze strony bandy padł około godz. 7.30 wieczorem, po nim napadający poczęli okrążać wieś. Milicja ukraińska, która była obecna we wsi uciekła w stronę Opryłowiec. Bandyci poczęli wtedy palić domy, rąbać drzwi i okna, mordować ludność. Dzięki wyrzuceniu rakiety alarmowej przybyła z pomocą Netrobie straż graniczna niemiecka z Nowik. Bandyci spłoszeni serią strzałów żołnierzy straży granicznej uciekli uprowadzając ze sobą część łupu. Na miejscu pozostało 17 zamordowanych i 7 rannych mieszkańców wsi, są to: Dziedzic Marcin, lat około 76, Dziedzic Parańka, lat 68, Dziedzic Emilia, lat 9, Dziedzic Jan, lat 4, Szabińska Stefania, lat 18, Taraszczuk Szymon, lat 65, Wójcicki Piotr, lat 66, Ratuszniak Apolonia, lat 60, Gruszka Aniela, alt 45, Kozołubska Julia, lat 55, Liśkiewicz Rozalia, lat 1, Tkacz Franciszek, alt 30, Tkacz Antonina, lat 28, Tkacz Franciszka, lat 8, Tkacz Maria, lat 1, Berbeć Maria, lat 70, Gabryk Maria, lat 45. W szpitalu leczy się Wojarka Katarzyna, sześciu dalszych rannych pozostało we wsi. Bandyci częściowo spalili, częściowo uprowadzili: 18 krów, 5 cieląt, 18 koni, 16 owiec, 4 świnie. Pastwą płomieni padło 25 gospodarstw z domami mieszkalnymi, a około 200 osób pozostało bez dachu nad głową i środków do życia.”  (1943, 12 października – Odpis pisma PolKO w Tarnopolu dotyczącego napadów na ludność polską. W: B. Ossol. 16721/2, s. 39-40). „Dnia 8.10.1943 r., w czasie nocnego napadu na wieś Netrebę, zginęli następujący uciekinierzy wołyńscy: 1. Gabryk Marta; 2. Liśkiewicz Rózia; 3. Kozołóbska Julia; 4. Wójcicki Piotr (ok. lat 58); 5. Tkacz Franciszek (udusił się dymem w piwnicy); 6. Tkacz Antonina; 7. Tkacz Franciszka - udusili się; 8. Tkacz Maria; 9. Gruszka Aniela; 10. Berbeć Maria; 11. Marciniak Stefania z Glińczuk; 12. Berbeć Kazimierz. Pochowani wspólnie w Netrebie w sobotę 9.X.1943 r. o godz. 5 wieczór” (Opracował: Andrzej Biernat 23.11.2009 na podstawie zeszytów o. Tadeusza Chrobaka. Fragmenty wybrała Iwona Kopańska – Konon, w: www.stankiewicze.com/ludobojstwo.pl ). Iwona Kopańska-Kanon podaje też relację Franciszki Zamorskiej z d. Juzwa, wg której wówczas zamordowani zostali także: 1. Dziedzic Marcin lat ok. 65, 2. Dziedzic Pelagia lat ok. 50 żona Marcina, 3. Dziedzic Jan lat ok. 6 wnuk Marcina, 4. Dziedzic Emilia lat ok. 9 wnuczka Marcina, 5. Szabińska Stefania lat 18, 6. Taraszczuk Szymon lat 65. Franciszka Zamorska uciekała z innymi Polakami w stronę wsi Dobrowody, przed większą ilością ofiar uratowała obecność żołnierza niemieckiego (prawdopodobnie Ślązaka), który tego dnia przyjechał do Netreby z młockarnią. Widząc okrążających wieś banderowców zaczął do nich strzelać, potem wystrzelił trzy czerwone rakiety. Wkrótce pojawili się na kilku samochodach Niemcy ze Zbaraża i banderowcy wycofali się  w stronę Glińczuki – Kierniczki. (e-meil Kopańskiej-Kanon do autora). 

W miasteczku Ołyka pow. Łuck Ukraińcy zamordowali szewca Stefana Pastuszka, lat 35. 

We wsi Sawczyn pow. Sokal upowcy zamordowali 2 Polaków („BI”, 11. XI. 1943, nr 45).

We wsi Warów pow. Sokal zastrzelili 4 Polaków („BI”, 11. XI. 1943, nr 45).

We wsi Wojsławice pow. Sokal zamordowali 6 Polaków (”BI”, 11. XI. 1943, nr 45).

 

   Przed 9 październikiem:   

We wsi Górniki (Hirniki) pow. Dubno Polakowi, mężowi Ukrainki z którą miał 7 dzieci, rodzina żony i sąsiedzi Ukraińcy złamali kręgosłup i zakopali ciało niedaleko domu.

 

   9 października:

W osadzie Kościuszków pow. Łuck Ukraińcy zamordowali 5 Polaków. 

We wsi Wojsławice pow. Sokal: „09.10.1943 r. zostali zamordowani: 1-5. Mucha i.n; Sawka i.n.; Sokołowski i.n., nauczyciel; Spila – brat księdza i jedna osoba NN.” (Prof. dr hab. Leszek S. Jankiewicz: Uzupełnienie..., jw.;  Seria – tom 8; mylnie podana nazwa wsi jako Osławice). Sokołowski (imię nieznane), nauczyciel; został zamordowany przez banderowców jesienią 1943 roku we wsi Wojsławice pow. Sokal (Siekierka..., s. 1023, lwowskie). 

 

   W nocy z 9 na 10 października:

We wsi Chorobrów pow. Sokal: „W nocy z 9 na 10.X. miała przebieg zorganizowana akcja przeciw Polakom. Kilka osób zostało zamordowanych, a mianowicie: w Chorobrowie 2 osoby” (1943, październik - Zbiór raportów dotyczących napadów ukraińskich na terenie Małopolski Wschodniej zarejestrowanych przez RGO we Lwowie. W:  AAN 47, s. 5-11, 13-15).

We wsi Chwatowice pow. Sokal: „W nocy z 9 na 10.X. miała przebieg zorganizowana akcja przeciw Polakom. Kilka osób zostało zamordowanych, a mianowicie: Chwatowice 1 osoba” (1943, październik - Zbiór raportów dotyczących napadów ukraińskich na terenie Małopolski Wschodniej zarejestrowanych przez RGO we Lwowie. W:  AAN 47, s. 5-11, 13-15).

We wsi Komarówka pow. Buczacz policjanci ukraińscy aresztowali 4 młodych Polaków, którzy zaginęli bez wieści.  

We wsi Opulsko pow. Sokal: „W nocy z 9 na 10.X. miała przebieg zorganizowana akcja przeciw Polakom. Kilka osób zostało zamordowanych, a mianowicie: Opolsk 2 osoby” (1943, październik - Zbiór raportów dotyczących napadów ukraińskich na terenie Małopolski Wschodniej zarejestrowanych przez RGO we Lwowie. W:  AAN 47, s. 5-11, 13-15).

We wsi Ostrowice pow. Sokal: „W nocy z 9 na 10.X. miała przebieg zorganizowana akcja przeciw Polakom. Kilka osób zostało zamordowanych, a mianowicie: w Ostawicach 5 osób”  (1943, październik - Zbiór raportów dotyczących napadów ukraińskich na terenie Małopolski Wschodniej zarejestrowanych przez RGO we Lwowie. W:  AAN 47, s. 5-11, 13-15). 

We wsi Wazów pow. Sokal: „W nocy z 9 na 10.X. miała przebieg zorganizowana akcja przeciw Polakom. Kilka osób zostało zamordowanych, a mianowicie:  Ważów 4 osoby. W czasie pogrzebu ofiar z Ważowa ma cmentarzu w Konotopach rzucił przejeżdżający rowerem osobnik granat ręczny. Kilka osób, między innymi i proboszcz zostali ranieni.” (1943, październik - Zbiór raportów dotyczących napadów ukraińskich na terenie Małopolski Wschodniej zarejestrowanych przez RGO we Lwowie. W:  AAN 47, s. 5-11, 13-15).   

 

   10 października:

We wsi Hanaczów pow. Przemyślany Ukraińcy zastrzelili byłego kierownika szkoły powszechnej, por. rez. Stanisława Weissa ożenionego z Ukrainką.

We wsi Kłodno Wielkie pow. Żółkiew zamordowali Jana Lipskiego.

We wsi Konotopy pow. Sokal podczas pogrzebu 9 Polaków uprowadzonych i zamordowanych przez UPA  został ostrzelany przez nich orszak pogrzebowy, w wyniku czego zginął 17-letni chłopiec z Zaburza o nazwisku Kukiełka a 5 osób zostało rannych. W tym też dniu upowiec, syn dróżnika ze wsi Opulsko, zastrzelił na moście 40-letnią Polkę o nazwisku Micaj.

We wsi Majdan pow. Drohobycz zamordowali Witolda Żubra, kierownika kopalni nafty.

We wsi Malice pow. Hrubieszów bojówkarze z Ukraińskiej Samoobrony Narodowej z Werbkowic, Hostynnego, Kotorów i Malic zamordowali 18 Polaków. Również z rąk policji w Malicach w październiku 1943 r. poniosło śmierć 13 Polaków. (S. Siekierka, T. Drop, Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na Polakach w woj. lubelskim w latach 1939 – 1947, „Na Rubieży”133/2014, s. 30-31).

We wsi Polanki pow. Hrubieszów upowcy obrabowali i spalili kolonię oraz zamordowali 18 Polaków, różnej płci i wieku.

We wsi Wełdzirz pow. Dolina: „Dn. 10.X. między Wełdzirzem, a Wygodą napadnięto na furmankę wiozącą następujące osoby: 1. Weiss Marian, urzędnik Nadleśnictwa ; 2. Czajkowski Zachariasz urzędnik Nadleśnictwa; 3. Wowkonowicz Kazimierz urzędnik Nadlaśnictwa; 4. Majewski, aptekarz z Wełdzirza.” (1943, październik - Zbiór raportów dotyczących napadów ukraińskich na terenie Małopolski Wschodniej zarejestrowanych przez RGO we Lwowie. W:  AAN 47, s. 5-11, 13-15).

We wsi Zawadów pow. Lwów zamordowali 22-letniego Kazimierza Śliwińskiego. 

We wsi Żabie pow. Kosów Huculski: „W Żabiu 10.X.43. w straszliwy sposób, wycinając język – bandyci ukr. zamordowali: leśniczego, żonę i dziecko, 18 l. dziewczyna zbiegła do Kołomyi” (AAN, AK, sygn. 203 /XV/ 42. k. 20-26). „W Żabiu (pow. Kosów) – 10 października – w straszliwy sposób (odcinając języki, palce  u rąk i nóg, małżowiny uszne, wydłubując gałki oczne i rozcinając brzuchy), zamordowano leśniczego, jego żonę i dziecko. Szesnastoletnia córka zdołała zbiec”.  (Stanisław Dłuski: “Fragment wielkiej zbrodni” ; w: „Las Polski”, nr 12 z 1991 roku).   

 

   11 października:

We wsi Boruchów pow. Łuck upowcy spalili całą wieś, ludność polską wymordowali 7 września, stąd nie wiadomo, czy ktoś jeszcze zginął.

We wsi Niskołyzy pow. Buczacz został zamordowany przez banderowców leśniczy Mieczysław Zazulak, lat 22, otrzymał dwa postrzały i kilkanaście pchnięć nożem (AAN,  AK, sygn. 203/XV/42, k. 20 - 26). 

 

   12 października:

W powiatowym mieście Brody został zamordowany przez banderowców Roman Ossoria-Buko z leśnictwa Sokołówka, nadleśnictwo Brody.

We wsi Bybło pow. Rohatyn banderowcy uprowadzili i zamordowali po torturach w lesie 2 Polaków: proboszcza ks. Andrzeja Wierzbowskiego oraz nauczyciela Stanisława Wróbla.

We wsi Czeremosznia pow. Złoczów uprowadzili z leśniczówki 2 Polaków: gajowego, którego ciała nie odnaleziono (był to Bogdan Isarewicz) oraz dyrektora Liegenschafu w Białym Kamieniu powiat Zborów (był to Stanisław Koniecki), którego zwłoki  znaleziono po kilku dniach  (Edward Orłowski..., jw.; Stanisław Dłuski: “Fragment wielkiej zbrodni” ; w: „Las Polski”, nr 13-14 z 1991 roku).   

W mieście powiatowym Dolina woj. stanisławowskie: „12.10. wieczorem zamordowano pod Doliną w drodze z przedmieścia Doliny Podliwcze do Rachinia robotnika Gruszczyńskiego, lat 31, kawaler. Wracał wcześnie wieczorem z pracy w kopalni nafty w Podliczu do domu. Znaleziono go 13.10 rano ze związanymi rękami.” (1943, 23 października – Pismo PolKO w Stryju do Delegata RGO we Lwowie dotyczące napadów na ludność polską. W: B. Ossol. 16721/2, s. 15).

We wsi Dubowce pow. Stanisławów: „Dubowce 12.X.43. godz. 5.30 został zamordowany Sadowy /?/ Polak, urzędnik ruchu, przy sprzedaży biletów, przez bandę ukr. z OUN. Osierocił żonę i dzieci” (AAN, AK, sygn. 203 /XV/ 42, k. 20 – 26). 

Wew wsi Hnilcze pow. Podhajce:„W Hnilczu pow. Podhajce. Dnia 12.X. br. uprowadzili dwaj sprawcy w mundurach policji ukraińskiej  niejakiego Stanisława Rybickiego, lat 20, do lasu i tamże go zamordowali. Zwłoki, okropnie pobite, z wyłupanymi oczyma, znaleziono w lesie w stawie. Pod pozorem rewizji, dokonali sprawcy w mieszkaniu zamordowanego rabunku, zabierając ze sobą wiele rzeczy. Przed odejściem wylegitymowali się, pokazując swoje dowody, z których jeden był wystawiony na nazwisko Drepko albo Trepko, drugi zaś podobno na nazwisko Buczko, lub coś podobnego. Tego samego wieczoru zostali zamordowani: w Skomorochach proboszcz ks. Stroński, w Byble proboszcz ks. Wierzbowski, i nauczyciel miejscowy.” (1943, październik - Zbiór raportów dotyczących napadów ukraińskich na terenie Małopolski Wschodniej zarejestrowanych przez RGO we Lwowie. W:  AAN 47, s. 5-11, 13-15). W październiku 1943 r. doszło we wsi Stanisława Srokowskiego do pierwszej zbrodni. Furmanką przyjechało czterech Ukraińców. Chcieli zabrać księdza. Jednak kapłan był w tym czasie nieobecny. Zamiast jego pojmano siostrzeńca księdza, Stasia Rybickiego. Pan Srokowski znał chłopca osobiście. Tak wspominał ostatnie pożegnanie kolegi: “Chłopi, którzy zbierali tytoń, widzieli, jak w pewnym momencie zrzucono chłopca z wozu, przywiązano mu do szyi sznur, którego drugi koniec przywiązany został do pojazdu. Konie zaczęły pędzić. Wszyscy myśleli, że już wtedy zginął. Jednak tej samej nocy mieszkający w pobliżu wsi ludzie słyszeli straszliwy płacz i okropne jęki i szloch. Trwało to całą noc. Następnego dnia znaleziono chłopca. Leżał w stawie z przyczepionym kamieniem do szyi. Podczas rekonstrukcji wydarzeń ustalono, że chłopiec został przywiązany do dwóch dębczaków i znęcano się nad nim. Wydłubano mu oczy, wcześniej rozpalając pod nim ognisko. Rozgrzanymi prętami wypalano mu oczy. Następnie odcięli mu język i genitalia oraz bawili się nim całą noc, nakładając mu cierniową koronę na głowę. Ciało potem przywieziono do wsi. Widziałem je. To był straszny widok. Do dziś widzę leżącego na drzwiach Stasia bez oczu bez języka, z okaleczoną piersią i policzkami” (Magdalena Kowalewska: Bestialskie ludobójstwo na Kresach; Nasza Polska, 1 lipca 2013).

W kol. Jachimówka pow. Horochów Ukraińcy zamordowali 3 Polaków, którzy wrócili do swoich domów po rzeczy.

We wsi Rachin pow. Dolina Ukraińcy zamordowali 31-letniego Polaka, Gruszczyńskiego.

We wsi Ruda Brodzka pow. Brody: ”12.10.1943 r. został zam. Kustra Władysław l. 25 z Brodów”. (prof. dr hab. Leszek Jankiewicz: Uzupełnienie..., jw., tom 7).  

We wsi Skoromochy Stare pow. Rohatyn banderowcy zamordowali proboszcza ks. Tadeusza Strońskiego. „Banda złożona z 6 osób zamordowała proboszcza ks. Strońskiego, wybitnego działacza narodowego i katolickiego. Został on zabity trzema strzałami. Śp. ks. Stroński liczył lat 44. Od najwcześniejszej młodości  pracował w szeregach obozu narodowego. W 1918  brał udział w obronie Lwowa i był odznaczony Krzyżem Niepodległości. Śp. zmarły był bratem znanego działacza, prof. Strońskiego. Zwłoki śp. ks. Strońskiego zostały przywiezione do Lwowa i złożone na wieczny spoczynek na cmentarzu Łyczakowskim w niedzielę 17.X.43.” (AAN, AK, sygn. 203 /XV/ 42, k. 20 – 26). Wśród morderców był syn greckokatolickiego księdza, proboszcza, Sławko Niernyj; jego ociec Wasyl Niernyj był inicjatorem mordów w okolicy. Jeden z morderców ubrany był w sutannę zamordowanego we wsi Bybło ks. Wierzbowskiego (Jastrzębski..., s. 288; stanisławowskie).

 

12 października 1943 roku miała miejsce bitwa pod Lenino.

 

   13 października:

We wsi Bielin pow. Kowel Ukraińcy zamordowali 3 Polaków: 5-letniego chłopca, 21-letnią kobietę i 25-letniego mężczyznę.

We wsi Koszykówka pow. Stanisławów: „13.X.43. w Koszykówce k/Stanisławowa zostali wymordowani: Barta – Polak, l. 52, kierownik Ligenzschaftu; Barta – syn – l. 24; sekretarka – l. 18. Ciała pomordowanych przewieziono do Stanisławowa, gdzie odbył się manifestacyjny pogrzeb z udziałem tłumu ludności polskiej. Barta stracił w 42 r. brata aresztowanego przez niemców i zmarłego w więzieniu” (AAN, AK, sygn. 203 /XV/ 42, k. 20 - 26, pisownia oryginalna).

W miasteczku Krystynopol pow. Sokal zamordowali 5 Polaków, w tym Jana Karola Kisielewicza, 60 lat; jego syna Kazimierza, 22 lata i jego córkę Ludwikę, 20 lat, natomiast jego żonie Rozalii, Ukraińce, darowali życie.  

We wsi Zabłonie pow. Brody:13.10.1943 r. został zam. Buczyński Piotr l. 23”. (prof. dr hab. Leszek Jankiewicz: Uzupełnienie..., jw., tom 7). 

 

   14 października:

We wsi Firlejówka koło Glinian, nad rzeką Gołogórką dopływem Pełtwi  „14.10.1943 r. został zam. Kwiatkowski i.n., Polak.” (prof. dr hab. Leszek Jankiewicz: Uzupełnienie..., jw., tom 7).

We wsi Honiatyn pow. Hrubieszów Ukraińcy z USN z Werbkowic, Hostynnego, Kotorowa i Malic zamordowali kilkunastu Polaków, w tym nauczycielkę Marię Czarnecką, kierowniczkę szkoły w Oszczowie. IPN w Lublinie prowadził śledztwo w sprawie zbrodni ludobójstwa dokonanej w dniu 14 października 1943 r. w miejscowości Honiatyn, polegającej na zabójstwie co najmniej 12 osób spośród ludności cywilnej

tej miejscowości - śledztwo umorzono wobec niewykrycia sprawców przestępstwa,  

We wsi Lubliniec pow. Kowel Ukraińcy zamordowali 29-letniego Witolda Leśnickiego.

We wsi Moniatycze pow. Hrubieszów miejscowi policjanci ukraińscy zamordowali 2 Polaków, w tym 17-letniego Bogdana Rudzińskiego.

We wsi Uhrynów pow. Sokal banderowcy zamordowali Polkę, nauczycielkę z Honiatynia (patrz wyżej). 

 

   Do 15 października:

We wsi Sidorów ad Husiatyn oraz we wsi Jabłonów pow. Kopyczyńce: „12 ofiar – milicji ukraińskiej w Sidorowie ad Husiatyn. Aresztowani pod pretekstem angażowania się w adm. sowieckiej, zostali zastrzeleni podczas rzekomej próby ucieczki.. 50 osób – Jabłonów, ofiary mordów ukraińskich”  („Małopolska Wschodnia. Lista ofiar terroru ukraińskiego. Mp. 15.X.43; w: ANN, AK, sygn. 203 /XV/ 28, k. 73 – 90).

 

   15 października:

We wsi Krasne pow. Lwów bojówkarze ukraińscy zamordowali 65-letniego emerytowanego dyrektora szkoły Jana Andruszewskiego (AAN, AK, sygn. 203 /XV/ 42, k. 20 – 26).

We wsi Mołodiatycze pow. Hrubieszów policjanci ukraińscy aresztowali 4 Polaków, po których ślad zaginął.

W kol. Obeniże pow. Kowel bojówkarze SB-OUN-UPA zamordowali 3 Polki, starsze wiekiem ziemianki Kosińskie (75 – 81 lat), ich zwłoki zakopali obok szaletu, stary dworek obrabowali i spalili.

We wsi Panasówka pow. Zborów upowcy obrabowali polskie zagrody i spalili, a gdy obrona polska załamała się, wymordowali ponad 30 Polaków. ”15 października 1943 roku liczna bojówka UPA z Wołynia wsparta przez miejscowych banderowców, napadła na polskie zagrody, ograbiła je i zniszczyła, a zamieszkujących je Polaków wymordowała. Dowódca naszej samoobrony „Szklanny”, został ranny w obie nogi i schwytany przez banderowców. Oprawcy przywiązali go do stojącego obok naszego domu słupa telegraficznego, a skrwawione nogi opętali słomianymi warkoczami, następnie oblali go naftą i podpalili. Płonący rozdzierającym głosem błagał Niebo o śmierć i przeklinał swoich katów, a oni popijali samogon, naigrawali się z cierpień ofiary i głośno zanosili się śmiechem. Następnie upowcy, którzy co rano odmawiali wspólną modlitwę i śpiewali: „Boże Wełykyj, Boże Jedynyj...” włamali się do miejscowej „łacińskiej” kaplicy, stojącej w cieniu tysiącletnich lip i zbezcześcili święte miejsce. Wywlekli ubożuchny dobytek kapliczki: ornaty, komże i kielichy. Część z nich rozdano wiejskim dziewczynom. Podeptano, wyrwany ze złoconych ram obraz Matki Boskiej, a ramę zabrano i wykorzystano w cerkwi do obrazu „ukraińskiej Matki Boskiej” (Tadeusz Mazarz, w: Komański..., s. 950).

W kol. Przebraże pow. Łuck upowcy podczas nocnego napadu zamordowali 2 Polaków.

We wsi Staje pow. Rawa Ruska:15 października 1943 r. w Stajach Ukraińcy wyprowadzili na pobliską łąkę i zastrzelili dziewięciu Polaków

(http://www.rp.pl/Historia/302279988-Doly-smierci-na-polskiej-granicy.html#ap-1). Inni podają datę 15 listopada 1943 roku.

We wsi Stara Wieś pow. Tomaszów Lubelski: „Ślepko Katarzyna l. ok. 60 uciekinierka z Mołożowa zam. 15.10.1943 r.” (Prof. dr hab. Leszek S. Jankiewicz: Uzupełnienie..., jw.;  Seria – tom 8).

Koło miasta powiatowego Tłumacz woj. stanisławowskie bojówkarze OUN zamordowali 2 Polki: „15.X.43. Na drodze między Józefem a Tłumaczem banda z OUN składająca się z milicji ukr. napadła na przejeżdżających do pociągu kierowniczkę poczty i nauczycielkę mordując ich na miejscu” (AAN, AK, sygn. 203 /XV/ 42, k. 20 – 26). 

We wsi Zarudeczek  pow. Tarnopol:15.10.1943 r. zamordowano 3 Polaków NN i raniono dwóch”. (prof. dr hab. Leszek Jankiewicz: Uzupełnienie..., jw., tom 7). 

 

   W połowie października:

W majątku Kiwerce pow. Łuck upowcy obrabowali i spalili majątek oraz wymordowali mieszkających tutaj Polaków, kilkadziesiąt osób.

We leśniczówce Poczapy pow. Luboml został zastrzelony przez ukraińskiego policjanta z Maciejowa leśniczy Piotr Kamiński   (Edward Orłowski..., jw.). ”Kamiński Piotr s. Stanisława, leśniczy, połowa X 1943, zastrzelony przez ukraińskiego milicjanta z Maciejowa” (Wojciech Moskaluk..., jw.). W 1943 była policja ukraińska.      

 

   16 października: 

We wsi Bielin pow. Włodzimierz Wołyński podczas napadu UPA zginęło w obronie 5 Polaków a 2 zostało zamordowanych (6-ciu w wieku 17 – 21 lat, jeden lat 32).

W kol. Budy Jeziorańskie pow. Kowel upowcy wywieźli rodzinę polską Zagórskich na cmentarz w Ozieranach (Jezioranach, Jeziorzanach) i tam ją zamordowali.

We wsi Kornicz pow. Kołomyja Ukraińcy zamordowali Polaka, listonosza (AAN, AK, sygn. 203 /XV/ 42, k. 20 – 26).

We wsi Krzywe pow. Skałat: W Skałacie odbył się pogrzeb Polaka, Stanisława Konenko, zamordowanego we wsi Krzywe pow. Skalat; razem z nim Ukraińcy zamordowali 7 ukrywających się Żydów (ks. bp Wincenty Urban: Droga krzyżowa Archidiecezji Lwowskiej w latach II wojny światowej 1939 – 1945. Wrocław 1983, s. 125).  Komański (s. 340) podaje, że został on zamordowany we wsi Józefówka, podczas pobytu u krewnego, razem z ukrywającymi się Żydami. 

We wsi Łyszcze pow. Łuck upowcy zamordowali 2 rodziny polskie.

We wsi Jeziorany (Jeziorzany, Ozierany) pow. Kowel 16 października lub 2 listopada 1943 roku upowcy na starym cmentarzu zamordowali co najmniej 15 Polaków przywiezionych z okolicznych wsi, w tym małżeństwo z 2-letnią córką, matkę z małym dzieckiem, 19-letnią dziewczynę, matkę z 20-letnią córką i 4-miesięczną wnuczką, kobiety lat 60 i 70, 2 mężczyzn, ojca z 7-letnim synem, który pytał morderców, co im zrobił, że chcą go zabić. „W tym samym czasie co w Budach Ossowskich Ukraińcy dokonali pogromu w Peresiece. Część mieszkańców z Przesieki nie chciało jednak porzucać swojej miejscowości licząc, że Ukraińcy ich nie ruszą. Ci zaś powyciągali ich z domów, zaprowadzili na cmentarz w Jeziorzanach, a następnie zamordowali, poddając wcześniej wyrafinowanym torturom. Z dołu wygrzebała się jednak ranna Zofia Padowska. Udało jej się doczołgać do domu znajomych Ukraińców i poprosić o wodę. Na jej widok mężczyźni chwycili za siekiery, ale w jej obronie stanęła gospodyni tego domu, nie dopuszczając do dobicia kobiety. Została ona przewieziona do punktu sanitarnego w Zasmykach. Pamiętam, że przeraziłam się, jak zobaczyłam jej zmasakrowaną twarz. Kobieta ta przeżyła, ale jej cała najbliższa rodzina pozostała w dole na cmentarzu w Jeziorzanach. Od kuzynki Bogumiły Figurowskiej dowiedziałam się, co działo się w Peresiece. /.../ Zbrodni w Peresiece dokonali sąsiedzi Ukraińcy. Inicjatorem mordu był zaś prawosławny pop. „Jastrząb”, gdy dowiedział się o mordzie, wysłał do Peresieki grupę partyzantów, którą Ukraińcy powitali strzałami. Jak nasi dali ognia, to Ukraińcy uciekli. Ludzie „Jastrzębia” przetrząsnęli cerkiew, w której znaleźli kilka karabinów, które zabrali do Zasmyk.” (Marek A. Koprowski: Krwawe lato 1943. W:  http://www.kresy.pl/kresopedia,historia,ii-wojna-swiatowa?zobacz/krwawe-lato-1943 ). 

We wsi Nowy Korzec pow. Równe Ukraińcy zamordowali Antoniego Sadowskiego.

We wsi Ozierany pow. Kowel - patrz wyżej: „We wsi Jeziorany”.

W kol. Peresieka Jeziorańska pow. Kowel upowcy ze wsi Witonież oraz miejscowi Ukraińcy wywieźli kilka rodzin polskich na cmentarz we wsi Ozierany (Jeziorany) i tam je wymordowali. Patrz: we wsi Jeziorany.

We wsi Stara Wieś pow. Hrubieszów upowcy z policjantami ukraińskimi zamordowali 28 Polaków i spalili ich gospodarstwa. M.in.: „Woch Emilia l. 33, Woch Andrzej l. 72 zam. 15/16.10.1943 r., Woch Czesław l. 11, Woch Longin l. 15, Woch Józef l. 37.” (Prof. dr hab. Leszek S. Jankiewicz: Uzupełnienie..., jw.;  Seria – tom 8).

We wsi Zygmuntówka pow. Stanisławów Ukraińcy zamordowali Karczmarczyka, urzędnika Liegenschaftu (AAN, AK, sygn. 203 /XV/ 42, k. 20 – 26). 

 

   W nocy z 16 na 17 października:

We wsi Jezupol pow. Stanisławów banda ukraińska zamordowała 2 Polaków: „Jezupol – 16/17.X.43. zostali zamordowani: Gajkowski Franciszek – naczelnik stacji, Bogucki /?/ - kierownik szkoły. Ciała ich wrzucono do Dniestru” (AAN, AK, sygn. 203 /XV/ 42, k. 20 – 26; Siekierka na s. 487, stanisławowskie, datuje mord na 11/12 września 1944, podając nazwiska: Tadeusz Bogucki i Gajkowski).

 

   17 października:

We wsi Jatwięgi pow. Bóbrka banderowcy zamordowali Andrzeja Piecucha.

We wsi Kułakowce pow. Zaleszczyki zamordowali Juliana Ostrowskiego.  

We Lwowie policjanci ukraińscy zamordowali 2 Polaków: 20-letniego Włodzimierza Telpkowskiego i Zbigniewa Olesiewicza.

We wsi Pieniaki pow. Brody Ukraińcy zamordowali 3 Polaków („Śledztwo w sprawie zbrodni ludobójstwa nacjonalistów ukraińskich w celu całkowitego wyniszczenia ludności polskiej w latach 1939 - 1945 na terenie powiatów Zborów i Brody, woj. tarnopolskie”; sygn. akt S 83/09/Zi).

W kolonii Podryże pow. Kowel19 października 1943 r. o świcie, ktoś zapukał do drzwi naszego domu. Gdy mama otworzyła, w drzwiach stał Ignacy Wójcik ze swoim czternastoletnim synem, Władysławem. Obaj w poszarpanych ubraniach i obłoceni, wyglądali jak straszydła. W ich oczach widać było przestrach i zmęczenie. Okazuje się, że przedwczorajszej nocy ukraińscy rezuni napadli na polską kolonię Podryże, gdzie wymordowali jej mieszkańców, a ich zabudowania puścili z dymem. Napadli wieś przed świtem, gdy znużeni całonocnym czuwaniem wartownicy zeszli ze swoich posterunków alarmowych, wierząc, ze już tej nocy napadu nie będzie, udając się na spoczynek. Niestety, wykorzystali to rezuni w czym pomogła im gęsto ścieląca się mgła od strony Strugi i mokrych łąk. To pozwoliło im na podejście do samych zabudowań i jednoczesne wtargnięcie do domów zamieszkałych przez polskie rodziny. Mordowali siekierami i widłami zaskoczone we śnie kobiety, dzieci, a także mężczyzn. Po czym przystąpili do palenia budynków z ciałami swych ofiar i żywymi ludźmi, którzy zdołali się skryć przed ciosami siekier i wideł. Teraz ginęli w płonących domach. Ignacemu z synem udało się uniknąć śmierci tylko dlatego, ze schodząc z warty wstąpili do stodoły, gdzie zamierzali położyć się do snu, żeby nie zakłócać snu pozostałej rodzinie. Po chwili usłyszeli stukot do drzwi ich domu. To ze wszystkich stron dobijali się bandyci. Rzucić się na ratunek było za późno. Zapalona strzecha rozjaśniła całe podwórze. Ignac z synem wyskoczyli ze stodoły tylna brama i korzystając z mgły i ciemności uciekli w zarośla nad Strugą. Krzyki palących się dzieci i żony, przez cały czas dochodziły do ich uszu. W tym czasie wszystkie zabudowania Wójcików stanęły w płomieniach, gdzie swoje groby znaleźli: Wójcik Józef z żoną Józefą i dwojgiem dzieci, Wójcik Władysław z całą rodziną, Wójcik Bronisław z rodziną ( spaleni żywcem), Ignaca żona z trojgiem dzieci ( spaleni żywcem), Janka Kidybówna z matką i dwojgiem dzieci ( zamordowani siekierami). To Janka tuż przed wojną w 1039 roku wyszła za mąż za Ukraińca Iwana Terentego. On sam także nie uchronił się przed śmiercią z rąk swoich pobratymców. Wszyscy zginęli od ciosów zadanych siekierami i widłami. Dzieci znaleziono w łóżku z rozłupanymi główkami. Ciosy siekiery dosięgły ich matkę, która swoim ciałem chciała osłonić swoje maleństwa. Na progu u wejścia do domu leżała jej matka, także z rozciętą głową i odrąbaną ręką. Tylko Iwan leżał na drodze przed domem. (…) Ale widocznie nie zdołał znaleźć litości wśród swoich pobratymców, bo przecięta siekierą głowa i dziury w piersi oraz w brzuchu świadczyły, ze długo był kłuty widłami. Musiał ponieść śmierć, bo ożenił się z Polką.” (Fragment z książki Feliksa Kosteckiego pt. „A matki wciąż płaczą…..” str. 167). „Przedwczorajszej nocy” czyli z 16 na 17 października, „przed świtem”, czyli już 17 października,  natomiast  W. i E. Siemaszko datują napad na 29 sierpnia 1943 r.

We wsi Tłuste Miasto pow. Zaleszczyki: „Adamski – kolejarz zamordowany w Tłustem. 17.X.43. W Tłustem 8 miejscowych ukraińców napadło na dom Lewców. Ojciec zginął, syn ciężko ranny” (AAN, AK, sygn. 203 /XV/ 42, k. 20 – 26).

 

   17 lub 18 października:     

W kol. Mataszówka pow. Łuck Ukraińcy zamordowali 6 Polaków jadących zbierać ziemniaki, w tym 3 dzieci 13-letnich zakłuli nożami. Wacław Świetlicki relacjonował: „Ojciec mój, Franciszek Świetlicki był pokłuty nożami po rękach, którymi chronił moją siostrę Stanisławę Świetlicką, która miała całe plecy posiekane nożami, tak, że wnętrzności były na wierzchu. Stanisław Cieślak miał wydłubane oko i wyciętą na policzku pięcioramienną gwiazdę. Andrzej Kuźmicki miał odrąbane pół głowy. Wszystkie te cztery osoby zostały wrzucone do naszej studni. Aleksandra Kuuźmicka miała podziurawioną głowę (mózg na zewnątrz) i wrzucona do drugiej studni, natomiast Kazimierz Krupski miał połamane kości (był zwinięty w „rulon” i pozostawiony pod płotem)” (Siemaszko..., s. 1197).

 

   18 października:

We wsi Ilemnia pow. Dolina banderowcy uprowadzili z kolejki leśnej do lasu 6 Polaków, którzy zaginęli bez wieści. „18.10 br. o godz. 9 porwano z kolejki leśnej idącej z Broszniowa do Iłemni, pod Iłemnią [Dolina] i uprowadzono w lasy: 1). Tierszmida, leśniczego; 2). Mranta, hamowniczego; 3). Walkowskiego Czesława; 4). Sztoka; 5). Szatanika. Prócz 5 Polaków zabrano jednego Volksdeutschera. Z pośród jadących do pracy ludzi Polakom kazano wystąpić, Ukraińcom żadnej krzywdy nie uczyniono.” (1943, 28 października – Pismo PolKO w Stryju do Delegata RGO we Lwowie dotyczące napadów rabunkowych i uprowadzeń ludności polskiej. W: B. Ossol. 16721/2, s. 17).   

We wsi Rzepedź pow. Sanok policjant ukraiński zastrzelił Polaka, leśniczego.Kubik August  ur. 1896 r. leśniczy L Duszatyn N Komańcza Powiat Sanok; pochodził ze Śląska, zamieszkały w Rzepedzi, pracował w lasach dóbr Komańczy, należących do St. hr. Potockiego, a od 1938 r. do Fundacji im. Pietruskich. W latach okupacji zatrudniony w niemieckim Nadleśnictwie Komańcza. Po sprzeczce z policjantem ukraińskim podczas jazdy pociągiem, został zastrzelony przez niego na przystanku kolejowym w Rzepedzi. Pochowany w rodzinnym grobowcu w Sanoku.” (Wojciech Moskaluk..., jw.).  

 

   19 października: 

We wsi Hołowecko pow. Sambor: 19.10.1943 r. zamordowano 3 osoby NN.” (Prof. dr hab. Leszek S. Jankiewicz: Uzupełnienie..., jw.;  Seria – tom 8). „Donoszę, że w nocy z dnia 19 na 20 bm. banda wymordowała po troje osób narodowości polskiej w Rypianach, Hołowecku i Posiaczu, nadto uprowadziła trzy osoby wracające z Sambora”. (1943, 23 października - Pismo PolKO w Drohobyczu do RGO z załączoną informacją o mordach na ludności polskiej w okolicach Sambora. W: B. Ossol. 16721/1, s. 125-127). 

W lasach w Karpatach Wschodnich 19 X 1943 został zamordowany przez UPA inż. leśnik  Dzik, imię nieznane  (Edward Orłowski..., jw.). Patrz poniżej  "W nocy z 19 na 20 października we wsi Suchodół..."  

We wsi Kułakowce pow. Zaleszczyki:19.10.1943 r. zostali zam.: Magierowski Albin;  Bilski Albin” (prof. dr hab. Leszek Jankiewicz: Uzupełnienie..., jw., tom 7).

We wsi Łomna pow. Turka banderowcy zamordowali 21 Polaków, w tym kobiety i dzieci.

 

   W nocy z 19 na 20 października:  

We wsi Kułakowce pow. Zaleszczyki Ukraińcy zamordowali 2 Polaków. Obrabowany i zamordowany został gospodarz Julian Ostrowski oraz leśnik Roman Oszoria-Bukowski, lat 33 („Sprawozdanie sytuacyjne z ziem polskich”, nr 10/44 [grudzień 1943, styczeń luty 1944]; w: Instytut Polski i Muzeum im. gen Sikorskiego w Londynie, No: PRM – 122; „Załącznik nr 4”).  Inni: W leśniczówce Sokołówka pow. Złoczów został zamordowany przez UPA  inż. leśnik Roman Ossoria-Bukowski lat 39 (Edward Orłowski..., jw.). Patrz też wyżej: 17 paźziernika...

We wsi Posiecz pow. Stanisławów:19/20.10.43 r. zostali zamordowani: 1-6. Gdowski Stanisław l. 69 z żoną Katarzyną l. 59; Nowosielecka Helena l. 72 z synem Franciszkiem l.36 i synową Marią l. 30; Nowosielecki Stanisław l. 12 syn Franciszka. Tego samego dnia zostali uprowadzeni: 7-8. Nowosielecki Jan l. 38; Nowosielecka Apolonia z domu Gdowska l. 36.” (Prof. dr hab. Leszek S. Jankiewicz: Uzupełnienie..., jw.;  Seria – tom 8). Inni podają nazwisko Nowosieleckich jako Nowosielskich  („Sprawozdanie sytuacyjne z ziem polskich”, nr 10/44 [grudzień 1943, styczeń luty 1944]; w: Instytut Polski i Muzeum im. gen Sikorskiego w Londynie, No: PRM – 122; „Załącznik nr 4”).

We wsi Rypiany pow. Turka banderowcy obrabowali polskie gospodarstwa i zamordowali 6 Polaków. Wg Siekierki (s. 1106, lwowskie) wśród nich był Edmund Abrahamik – nauczyciel gimnazjalny z Tarnopola, 38 lat, zięć unickiego proboszcza w Rypinach. Inni: „Mgr. Edmund Abrahamik – b. prof. III gim. w Tarnopolu, zamord. 11.10.43 w Rypianie pow. Turka.” (AAN, AK, sygn. 203/XV/42, k. 20 – 26).  

We wsi Suchodół pow. Dolina: „19-20.10. br. obrabowano Nadleśnictwo w Suchodole urząd i urzędników, ale uprowadzono tylko Polaka inż. Dzidka. Żadnego śladu po uprzednio obecnie uprowadzonych dotychczas nie znaleziono.” (1943, 28 października – Pismo PolKO w Stryju do Delegata RGO we Lwowie dotyczące napadów rabunkowych i uprowadzeń ludności polskiej. W: B. Ossol. 16721/2, s. 17). 

 

   20 października: 

We wsi Czahrów pow. Rohatyn banderowcy uprowadzili i zamordowali Polaka. „Dr. Łukasz Czarnowski – l. 29, kier. Państwowej Stadniny Czahrów zamordowany 20.X.43”  (AAN, AK, sygn. 203/XV/42, k. 20 – 26).  

We wsi Falemicze pow. Włodzimierz Wołyński Ukraińcy zastrzelili 3 Polaków, w tym kobietę i 17-letniego chłopca, którzy przyszli do swoich domów po żywność.

We wsi Hołowiecko pow. Turka banderowcy zamordowali 3 Polaków.

We wsi Janów pow. Trembowla:  „20.11.1943 r. został zamordowany Drozdowicz (Drozdowski) Józef l. 53”. (prof. dr hab. Leszek Jankiewicz: Uzupełnienie..., jw., tom 7).

We wsi Pisarówka gmina Buszcze pow. Brzeżany:20.10.1943 r. zamordowano pracowników gorzelni: 1. Jaremkiewicz Kazimierz; 2. Kurpiel Jan; 3. Pozichowski Hieronim.” (prof. dr hab. Leszek Jankiewicz: Uzupełnienie...,jw., tom 7).

W kol. Reczyszcze pow. Dubno zamordowali 2 Polki i 1 Ukrainkę.

W miasteczku Sokołówka (Sokołówka Hetmańska) pow. Złoczów: „20.X.43 Sokołówka Złoczów:  Buchowski Roman, leśnik,  Dudziński Kazimierz, leśnik, Ochrymowicz Adam, praktykant. Zamordowani.” (1944. luty – marzec – Wykazy mordów i napadów na ludność polską sporządzone w RGO we Lwowie na podstawie meldunków przekazanych z terenu. W: B. Ossol. 16722/2, s. 219-253).

We wsi Stratyn Miasto pow. Rohatyn zamordowany został Kazimierz Piasecki, leśnik. Inni: 20-21 X 1943 został uprowadzony z drogi podczas przejazdu z Rohatyna do Stratynia i zamordowany przez UPA inż. leśnik Kazimierz Piasecki (Edward Orłowski..., jw.). Inni:  "20 października 1943 r. zamordowali nieznani sprawcy w biały dzień uprowadzonego z furmanki w czasie pełnienia służby śp. Kazimierza Piaseckiego, leśniczego w Stratynie, powiat rohatyński". (24 października – Sprawozdanie PolKO w Brzeżanach dotyczące mordów i uprowadzeń Polaków na terenie powiatów brzeżańskiego i rohatyńskiego;  B. Ossol. 16721/2, s. 91). „21.X.43 Rohatyn. Piasecki Stefan, leśnik, zamordowany”  (1944. luty – marzec – Wykazy mordów i napadów na ludność polską sporządzone w RGO we Lwowie na podstawie meldunków przekazanych z terenu. W: B. Ossol. 16722/2, s. 219-253).

We wsi Zimno pow. Włodzimierz Wołyński młody Ukrainiec zastrzelił 40-letnią Marcelinę Zimną.

 

   21 października:

We wsi Dereniówka pow. Trembowla Ukraińcy zamordowali Polaka, kolejarza.

We wsi Nowosiółki Kardynalskie pow. Rawa Ruska obrabowali majątek i zamordowali 12-letniego Jędrzeja Przeździeckiego, syna zarządcy majątku.

We wsi Pisarówka należącej do wsi Rekszyn pow. Brzeżany na terenie gorzelni zamordowali 3 Polaków: kierownika gorzelni i jej pracownika oraz zarządcę majątku.  Inni pod datą 22 października: We wsi Hinowice na terenie gorzelni w majątku Pisarówka należącym do sołectwa Reksztyn pow. Brzeżany Ukraińcy zamordowali od 3 do 5 Polaków: (3 ofiary: „Hieronim Ponichowski – kierownik, Kazimierz Jerenkiewicz – buchalter, Jan Kurpiel z Binowic – magazynier” podaje: AAN, AK, sygn. 203 /XV/ 42, k. 20-26; natomiast  Komański..., s. 109 podaje 5 ofiar, lecz imiennie wymienia tylko Jana Kurpiela). Inni: „Dnia 22 października 1943 porwali nieznani sprawcy w gorzelni w Pisarówce obok Rekszyna, gmina wiejska Buszcze, powiat brzeżański trzech Polaków z Brzeżan, pełniących obowiązki kierownika, buchaltera i magazyniera gorzelni. Nazwiska pomordowanych i uprowadzonych brzmią: Hieronim Pozichowski, Kazimierz Jeremkiewicz i Jan Kurpiel z Hinowic”. (24 października – Sprawozdanie PolKO w Brzeżanach dotyczące mordów i uprowadzeń Polaków na terenie powiatów brzeżańskiego i rohatyńskiego;  B. Ossol. 16721/2, s. 91).

We wsi Turczyn pow. Łuck zamordowali 50-letniego Kazimierza Domańskiego.

We wsi Woronna pow. Kowel zamordowali 18-letniego Wacława Zamościńskiego.

 

   22 października:  

We wsi Bodtury pow. Brody został uprowadzony przez banderowców Gośniowski Mikołaj l. 32, który zaginął.

We wsi Bybło pow. Rohatyn: „22.10.1943 r. został zamordowany inż. Szczerkowski Edward Bohdan.” (Prof. dr hab. Leszek S. Jankiewicz: Uzupełnienie..., jw.;  Seria – tom 8).

We wsi Krąglak pow. Brody został zamordowany Kazimierz Jucha, gospodarz, ojciec 6-ga dzieci. Kilka gospodarstw zrabowano, jedno spalono  („Sprawozdanie sytuacyjne z ziem polskich”, nr 10/44 [grudzień 1943, styczeń luty 1944]; w: Instytut Polski i Muzeum im. gen Sikorskiego w Londynie, No: PRM – 122).

We Lwowie policjanci ukraińscy zamordowali Polaka, inżyniera. 

We wsi Mytnica koło Leszniowa pow. Brody: „22.10.1943 r. został zam. Jucha Kazimierz, ojciec sześciorga dzieci” (prof. dr hab. Leszek Jankiewicz: Uzupełnienie...,jw., tom 7). Patrz wyżej: we wsi Krąglak...   

We wsi Załucze nad Czeremoszem pow. Śniatyń: 22.10.1943 r. zostali zamordowani: Ciesielski Józef – kolejarz; Ferkaluk Józef, kierownik szkoły.” (Prof. dr hab. Leszek S. Jankiewicz: Uzupełnienie..., jw.;  Seria – tom 8). „Tej nocy dwom nauczycielkom polskim banderowcy obcięli piłami stolarskimi obie nogi, następnie nożycami języki i połamali ręce, a gdy były one już w agonii, obie zastrzelili” (Komański...., s. 56).

We wsi Wólka Chrypska  pow. Luboml Ukraińcy zamordowali 2 Polaków, w tym kobietę.

 

   23 października:

We wsi Bełżec pow. Złoczów Ukraińcy zamordowali 2 Polaków: małżeństwo Annę i Franciszka Cyran.

We wsi Cygany pow. Borszczów zamordowany został Julian Hordyński  („Sprawozdanie sytuacyjne z ziem polskich”; w: Instytut Polski i Muzeum im. gen Sikorskiego w Londynie, No: PRM – 122).

We wsi Czeremosznia pow. Złoczów zostali zamordowani: Cyran Franciszek, jego żona Anna oraz kilka innych osób (Kubów..., jw.). Patrz wyżej: we wsi Bełżec... 

We wsi Łastówki pow. Drohobycz upowcy uprowadzili 2 Polaków, którzy zaginęli bez wieści.

W kol. Obeniże pow. Kowel zamordowali 3 Polaków: małżeństwo Paulinę i Wawrzyńca Rowgijałło /?/  oraz siostrę Pauliny Władysławę Górniak, lat 36. 

W mieście powiatowym Zaleszczyki woj. tarnopolskie:23.10.1943 r. został zamordowany Zieliński Stanisław, egzekutor podatkowy.” (prof. dr hab. Leszek Jankiewicz: Uzupełnienie..., jw., tom 7). 

 

   24 października: 

We wsi Gusztyn pow. Borszczów Ukraińcy zamordowali 28-letniego Polaka, zarządcę majątku.  Inni: „Kazimierz Kraśnicki l. 28, zarządca Liegenschaftu w Gusztynie pow. Borszczów został zamordowany 28.X.43”  (AAN, AK, sygn. 203 /XV/ 42, k. 20 – 26).

We wsi Kiwerce pow. Łuck zamordowali Szczepana Rychlewicza.

We wsi Pustomyty pow. Lwów „o godz. 10-tej wiecz. w czasie powrotu furmanką z Lesniewic zostali napadnięci  i zamordowani przez ukr.: Józef Kocuła z 11-let. córeczką Stasią i furmanem, Surmiak oraz dwóch innych. Konia z okrwawionym wozem i czapką Kocuły znaleziono w sąsiedniej wsi za lasem” (AAN, AK, sygn. 203 /XV/ 42, k. 20 – 26).

We wsi Toki pow. Zbaraż: 24.10.1943 r. został zam. mężczyzna Pasierb i.n. nie wymieniony u KS (było dwóch ludzi o tym samym nazwisku), oraz 1 osoba NN”. (prof. dr hab. Leszek Jankiewicz: Uzupełnienie..., jw., tom 7).

 

   W nocy z 24 na 25 października:

We wsi Malnowska Wola pow. Mościska banderowcy zamordowali 8 Polaków: 2 rodziny /Gronostalskich i Mierzwów/ z 4 dzieci.

 

   25 października: 

We wsi Boryczówka pow. Trembowla:25.10.1943 r. został zamordowany Kiniarz i.n., rolnik”. (prof. dr hab. Leszek Jankiewicz: Uzupełnienie..., jw., tom 7). 

We wsi Glinna pow. Lwów banderowcy zamordowali Polaka Franciszka Wróblewskiego oraz Ukraińca Stefana Diducha za to, że sprzyjał Polakom.  .

We wsi Leśniowice pow. Lwów upowcy zamordowali 3 Polaków, w tym Józefa Kocułę z 12-letnią córką Stanisławą.

We wsi Tłuste Miasto pow. Zaleszczyki zamordowany został Stanisław Zieliński, poborca podatkowy  („Sprawozdanie sytuacyjne z ziem polskich”; w: Instytut Polski i Muzeum im. gen Sikorskiego w Londynie, No: PRM – 122). „W dniu 25.X. został uprowadzony poborca podatkowy Zieliński Stanisław w Tłustem, który wyjechał ze Zaleszczyk do Tłustego w sprawach służbowych. Wszelki ślad po nim zaginął.” (1943, 6 listopada – Pismo PolKO w Czortkowie do RGO w Krakowie dotyczące napadów i uprowadzeń Polaków w powiecie Zaleszczyki i Borszczów. W:.B. Ossol. 16721/1, s. 49).

W mieście Trembowla:Trembowla. Jan Maceluch 42 lata zastrzelony 25.10.1943 r. przez OUN-UPA.” (http://www.stowarzyszenieuozun.wroclaw.pl/JOOMLA/wystawa/przejdz-do-wystawy.html).   

We wsi Turza Wielka  pow. Dolina: „25.10.43 r. zamordowano: 1-4. Markiewicza Jana l. 50; Markiewicza Ignacego l. 39; Leśniczy Welfe został obrabowany i zabity - on i jedna osoba z jego rodziny.” (Prof. dr hab. Leszek S. Jankiewicz: Uzupełnienie..., jw.;  Seria – tom 8).

We wsi Turze pow. Turka banderowcy zamordowali w bestialski sposób 9 Polaków: Karolinę Borysławską z 3 dzieci: córką Stefanią lat 6 i synami Marianem lat 12 oraz Henrykiem lat 16, Wiktorię Drozdowską lat 18, Stefanię Rokicką z d. Drozdowską lat 22  oraz 3 mężczyzn. 

 

   W nocy z 25 na 26 października:

We wsi Krasne pow. Lwów bojówkarze ukraińscy zamordowali lekarza Jana Burkera: „W jego mieszkaniu przestrzelono mu nos, poczem wywieziono i zakłuto nożami” (AAN, AK, sygn. 203 /XV/ 42, k. 20 – 26). „W nocy 25/26 października 1943 r. w Krasnem został zamordowany przez bojówkę ukraińską dr. Jan Burker. Zginął za to, że wykonał obdukcję zwłok okrutnie zamordowanego przez UPA emerytowanego kierownika szkoły pana Andruszowskiego, liczącego wówczas 65 lat Poszukuję rodziny Pana Andruszowskiego i świadków śmierci mojego ojca” (Witold Burker; w: www.stankiewicze.com/ludobojstwo.pl ). 

We wsi Małnowska Wola pow. Mościska:25/26.10.1943 r. w czasie napadu zostali zam. Gronostalska Julia l. 9 i Mydlarski Stanisław.” (Prof. dr hab. Leszek S. Jankiewicz: Uzupełnienie..., jw.;  Seria – tom 8). Inni: Zamordowanych zostało 7 Polaków: Mierzwa Michał z rodziną i Gronostalski Franciszek z rodziną („Sprawozdanie sytuacyjne z ziem polskich”; w: Instytut Polski i Muzeum im. gen Sikorskiego w Londynie, No: PRM – 122).

 

   26 października:

We wsi Cygany pow. Borszczów Ukraińcy zamordowali Polaka, zarządcę majątku. „W dniu 26.X. br. został zamordowany w Cyganach, powiat Borszczów Kazimierz Kraśnicki, zarządca folwarku w Gusztynie.”  (1943, 6 listopada – Pismo PolKO w Czortkowie do RGO w Krakowie dotyczące napadów i uprowadzeń Polaków w powiecie Zaleszczyki i Borszczów. W:.B. Ossol. 16721/1, s. 49).

We wsi Topolnica Rustykalna pow. Turka upowcy obrabowali polskie gospodarstwa i zamordowali 20 Polaków.

 

   27 października: 

We wsi Horodnica pow. Kopyczyńce banderowcy uprowadzili i zamordowali 18-letniego Polaka NN. 

We wsi Mietkie pow. Hrubieszów: Śledztwo IPN w sprawie  rozstrzelania przez Niemców, w listopadzie 1943 roku w Hrubieszowie Jana K., który wcześniej został zatrzymany przez policjantów ukraińskich z posterunku w Sahryniu. (Sygn. S. 2/00/Zi)  Jak ustalono w śledztwie w dniu 27 października 1943 roku brat Stanisława K. - Jan K. (członek Armii Krajowej), został zatrzymany przez ukraińskich policjantów z posterunku w Sahryniu i osadzony w areszcie. W czasie przetrzymywania w/w w areszcie znęcano się nad nim. Na początku listopada 1943 roku Jan K. został przewieziony do siedziby Gestapo w Hrubieszowie, po czym w wykonaniu wyroku Sądu Doraźnego Szefa Policji i Bezpieczeństwa Okręgu Lubelskiego z dnia 2 listopada 1943 roku zamordowano go. 

We wsi Stopczatów pow. Kołomyja: „Zrylskiego, dróżnika zamordowano 27.10.43 r. a nie w listopadzie 43 r..” (Prof. dr hab. Leszek S. Jankiewicz: Uzupełnienie..., jw.;  Seria – tom 8).

We wsi Zazulińce pow. Zaleszczyki został pobity przez bojówkarzy UPA  Zych Stanisław, który zmarł następnego dnia. „Donosimy, że w dniu 27.X. br. miał miejsce napad uzbrojonej bandy w Zazulińcach (powiat Zaleszczyki) na Zycha Stanisława Henryka (dwojga imion) – byłego urzędnika kontroli skarbowej, a obecnie pracownika Liegenschaftu, którego poraniono. Zych przewieziony do szpitala w Zaleszczykach w dniu 28.X. br. zmarł”.  (1943, 6 listopada – Pismo PolKO w Czortkowie do RGO w Krakowie dotyczące napadów i uprowadzeń Polaków w powiecie Zaleszczyki i Borszczów. W:.B. Ossol. 16721/1, s. 49).

 

   28 października:

W kol. Czarne Łozy  pow. Równe Ukraińcy zabili 22-letniego Franciszka Woźniaka, kierowcę. 

W mieście powiatowym Kołomyja:28.10.1943 r. został uprowadzony Jan Wiszniewski l. 32.”  (Prof. dr hab. Leszek S. Jankiewicz: Uzupełnienie..., jw.;  Seria – tom 8). 

We wsi Krosienko pow. Przemyślany: ”Stanisław Kopociński - zamordowany 28 października 1943 miał ranę postrzałową, rany kłute od noża lub bagnetu oraz wypatroszone oczodoły i ucięty język”  (Dr Zbigniew Kopociński, 7.11.2008; w: www.stankiewicze.com/ludobojstwo.pl ).

We wsi Sławatycze pow. Łuck w walce z UPA zginął 20-letni Bogdan Gubała z samoobrony w Przebrażu. 

 

   W nocy z 28 na 29 października:    

W kol. Ledochówka pow. Dubno podczas napadu upowców Polacy podjęli obronę, zginęło 3 starszych Polaków, którzy nie opuścili swoich domów.

 

   29 października:

We wsi Hańkowce pow. Śniatyn banderowcy zamordowali 2 Polaków.

 

   30 października: 

We wsi Bałasziwcy  pow. Kostopol miejscowi Ukraińcy zamordowali 8 Polaków a 3 uprowadzili (Motyka: Od rzezi wołyńskiej... , s. 176-177).

We wsi Łastówki pow. Drohobycz upowcy zamordowali 5-osobową rodzinę polską: kobietę o nazwisku Majstrych, jej 2 siostry zakłuli nożami a 2 braci po torturach w lesie.

We wsi Suchodoły pow. Włodzimierz Wołyński zamordowali małżeństwo polsko-ukraińskie; Tychona Bakona lat 29, który był synem Ukraińca i Polki, jego brzemienną żonę Zofię, Polkę, lat 25. Mąż nie chciał zamordować swojej żony, więc razem ich upowcy zamordowali bijąc tępymi narzędziami w tył głowy.   

W kol. Truskoty pow. Kowel Ukraińcy bestialsko zamordowali 18-letniego Stefana Skowrona, jego buty nosił potem Ukrainiec z Lublińca. 

 

   31 października:

We wsi Hładki pow. Tarnopol: 31.10.1943 r. został zamordowany Polak Wojciech” (prof. dr hab. Leszek Jankiewicz: Uzupełnienie..., jw., tom 7). 

We wsi Łastówki pow. Drohobycz Ukraińcy zamordowali 2 Polaków. Inni: Zamordowany został: „Jan Majstrych z rodziną /matka, dwie siostry i dwóch braci/. Całe gospodarstwo zrabowane” („Sprawozdanie sytuacyjne z ziem polskich”, nr 8/44; w: Instytut Polski i Muzeum im. gen Sikorskiego w Londynie, No: PRM – 122).

W mieście powiatowym Nadwórna:  „Dnia 31.X. br. został napadnięty w mieszkaniu w Nadwórnej  Andryjowicz Grzegorz, inteligent, wraz z matką, w godzinach wieczornych i zamordowany wraz z matką. Andryjowicz już poprzednio był przez nieprzychylne mu jednostki z otoczenia zagrożony i donoszony do władz, skutkiem czego był czasowo przytrzymany.” (1943, 10 listopada – Pismo Pol. K. O. w Stanisławowie do Delegata RGO we Lwowie. Dotyczy mordów i napadów na Polaków w stanisławowskim. W: B. Ossol. 16721/1, s. 283-284).

We wsi Skałat Stary pow. Skałat uprowadzili i zamordowali miejscowego rolnika, Polaka NN.

W kolonii lub folwarku Wygoda gm. Kasperowce pow. Zaleszczyki: „31.10.1943 r. został zam. Jabłoński Józef, rolnik (uduszony sznurem)” (prof. dr hab. Leszek Jankiewicz: Uzupełnienie..., jw., tom 7). 

 

31 października 1943 roku w Hrubieszowie podczas mszy w cerkwi prawosławnej poświęconej „pamięci poległych z bandyckiej, wrogiej ręki, ukraińskich działaczy Chełmszczyzny” wymieniono nazwiska 163 Ukraińców (Andrzej L. Sowa:  Stosunki polsko-ukraińskie 1939 – 1947; Kraków 1998, s. 166).

 

   W okresie lipiec – październik 1943 roku:

W lasach w okolicy Huty Stepańskiej zamordowani zostali uciekający i ukrywający się Polacy: Mieszkańcy kol. Ozgowo: Basińska Anastazja lat 28, Basińska Janina lat 13 córka Anastazji, Basiński Bolesław lat 10 syn Anastazji, Basiński Anastazy lat 35, Basiński Jan lat 65 syn Feliksa, Basiński Ksawery lat 68,  Bielski x lat 60, Grochowski Władysław lat  3, Karpicka Anastazja 42, Karpicka Maria lat 70, Karpicki Antoni lat 48, Karpicki Stanisław lat 23, Sulikowska Elżbieta lat 30, Sulikowska x 6 miesięcy, Sulikowska Feliksa lat 60, Sulikowski Hipolit lat 60, Sulikowski Stanisław lat 25, Sulikowski Zenon lat 27. Z Huty Stepańskiej małżeństwo Szeciakowie. Mieszkańcy z kol. Podsielecze: Kobylański Cezary lat 40, Kobylańska Malwina lat 36 żona Cezarego, Kobylańska Katarzyna lat 12 córka Cezarego, Kobylańska Stefania lat 10 córka Cezarego, Kobylański Marceli lat 8 syn Cezarego, Kobylański Roman lat 6 syn Cezarego, Kobylański Mieczysław lat 4 syn Cezarego, Kobylański Stanisław lat 1,5 syn Cezarego, Kobylański Hipolit  lat 70. Z Mielnicy Wielkiej  Kubicz Józef lat 65. Mieszkańcy z kol. Romaszkowo: Libner Bronisław lat 42,  Libner Sabina 33 druga żona Bronisława i jej dziecko, Libner Tadeusz lat 8 syn Bronisława, Libner Marcelina lat 10 córka Bronisława, Libner Halina lat 7 córka Bronisława. Matuszek x  leśniczy. Z lasów koło Mydzka Matuszek Weronika x z trójką dzieci. (Czesław Piotrowski: "Krwawe żniwa za Styrem, Horyniem i Słuczą"; za:  http://www.genealogia.okiem.pl/forum/viewtopic.php?f=73&t=5955 ).

W kol. Wydranka pow. Łuck upowcy zamordowali 5 Polaków, którzy przyjechali do swoich domów po żywność.

 

   Na przełomie września i października: 

We wsi Mogielnica pow. Trembowla Ukraińcy zamordowali 10 Polaków.

 

   We wrześniu lub październiku:

W futorze Kościelny Futor pow. Kostopol upowcy w bestialski sposób zamordowali w domu 13-letnią Wandę Szachniewicz, gdy jej rodzice pracowali w polu.  

 

   W październiku 1943 roku (świadkowie nie podali dnia):

W kol. Antonówka pow. Włodzimierz Wołyński  policjanci ukraińscy zastrzelili 18-letniego Polaka o nazwisku Ziomek.

W miasteczku Berezne pow. Horochów w kolejnym napadzie upowców na Polaków, głownie uciekinierów z okolicznych wsi nocujących na wozach lub pod wozami, wymordowali około 50 Polaków. Pierwsza grupa upowców szła strzelając z broni palnej, druga grupa złożona z chłopów ukraińskich torturowała i mordowała używając noży, siekier itp., trzecia grupa rabowała dobytek i dobijała rannych.

We wsi Biłka Szlachecka pow. Lwów policja ukraińska zamordowała 2 Polaków.

W mieście Bołszowce pow. Rohatyn banderowcy przy użyciu siekier i noży wymordowali 16 rodzin polskich, tj. 70 Polaków. Także wywołali z plebani wikariusza parafii, karmelitę Bartłomieja Czosnka, pod pozorem opatrzenia chorego. Brutalnie torturowali go: wycięli mu język, genitalia, a ciało porąbali na kawałki (Siekierka..., s. 382, stanisławowskie).

W majątku Boruchów pow. Łuck upowcy spalili majątek i zamordowali kilkanaście rodzin polskich.

W kol. Bryszcze pow. Łuck na początku października Ukraińcy zamordowali 4 Polaków, mordercami byli znajomi ofiar, przyszli pożyczyć konie z wozem i początkowo zachowywali się normalnie. Inni: byli policjanci ukraińscy zamordowali 4 Polaków.

We wsi Bużek pow. Złoczów zamordowani zostali: Tychniewicz N., jego żona, Kożuszyn Roman (Ukrainiec); (Kubów..., jw.; Komański..., na s. 497 podaje datę „Wiosną 1944 r.”).

We wsi Charucza Wielka pow. Równe upowcy po torturach zamordowali 41-letniego legionistę Aleksandra Rogulskiego, mieszkańca wsi Woronucha, którego Ukrainiec zaprosił do siebie w gościnę.

We wsi Chmieliska pow. Skałat zamordowany został Pieczonka N., brat księdza (Kubów..., jw.). 

We wsiach: Chrobrów i Telatyn pow. Hrubieszów Ukraińcy zamordowali po kilku Polaków.

We wsi Czabarówka pow. Kopyczyńce uprowadzili, torturowali i zamordowali Wacława Jasińskiego, lat 30; jego zmasakrowane zwłoki odnalezione  zostały w studni leśniczego Bałajewicza.   

We wsi Czahary Zbaraskie pow. Zbaraż zastrzelili Polaka, Tokarczuka.

We wsi Czermno pow. Tomaszów Lubelski policjanci ukraińscy zamordowali 2 Polaków: komendanta miejscowej placówki AK oraz kobietę.

Koło wsi Derewek pow. Kamień Koszyrski w walce z UPA zginął  Piaskowski  Kazimierz (prof. zw. dr hab. Leszek S. Jankiewicz: Straty ludności polskiej w byłym województwie poleskim na skutek ludobójstwa popełnionego przez nacjonalistów ukraińskich w latach 1939-1947, dane wstępne. W: Ludobójstwo OUN-UPA na Kresach Południowo-Wschodnich; Kędzierzyn-Koźle 2017, tom 9)

We wsi Diad’kowicze na Wołyniu „W październiku 1943 r. członkowie SB 4. podrejonu dokonali zabójstwa zamieszkałej w Diad'kowiczach, składającej się z 6 osób, polskiej rodziny o nazwisku Zawada, którzy zostali rozstrzelani w ich własnym mieszkaniu. „Ja ich nie rozstrzeliwałem, ale po rozstrzelaniu zdejmowałem z zabitych odzież, ładowałem trupy na podwodę i wrzucałem do studni w obejściu Kurowskiego” (Wiktor Poliszczuk: protokół przesłuchania 16-letniego Wasyla Podolca, członka "Służby Bezpeky" 4-go podrejonu ze wsi Diad'kowicze na Wołyniu).

We wsi Dobromierzyce pow. Hrubieszów policja ukraińska aresztowała Tadeusza Roja, którego po kilku dniach zamordowała koło wsi  po przeprowadzeniu ciężkich tortur.

We wsi Dołhobycz pow. Hrubieszów Ukraińcy zamordowali kilku Polaków.

We wsi Dołha Wojniłowska pow. Kałusz banderowcy uprowadzili 3 Polaków i po torturach zamordowali w lesie.

We wsi Drohomyśl pow. Jaworów w nocy banderowcy napadli na dom miejscowego nauczyciela, wrzucili do pokoju granat i podpalili dom;  zginęła żona nauczyciele i jej dziecko oraz lokatorka, także nauczycielka;  ranny został Kazimierz Konieczny.

We wsi Dźwiniaczka pow. Borszczów zamordowani zostali: Byłyk N., Gołb N., Wagner N., Mierzwiski N. l. 30 oraz N.N. 2 osoby  (Władysław Kubów: Terroryzm na Podolu,Warszawa 2003).   

We wsi Górka Połonka pow. Łuck zabili 21-letniego Zbigniewa Wilczyńskiego. 

We wsi Hnidawa pow. Zborów zamordowanych zostało 50 Polaków (Kubów..., jw.; Komański..., na s. 476 – 477 podaje, że mord był 26 listopada 1944 roku, zginęło 48 osób z 10 rodzin polskich).Inni:  "W październiku 1943 r. głośnym echem rozeszła się po powiecie zborowskim wiadomość, że wieś Hnidawa w gminie Olejów została spalona i zamordowano około 50 Polaków”  (http://www.olejow.pl/readarticle.php?article_id=250 ).   

We wsi Hnilcze pow. Podhajce zamordowani zostali: Sługocki N. i Pelichowski N. (Kubów..., jw.). 

W kol. Hołoby Małe pow. Kamień Koszyrski w październiku 1943 roku zostali zamordowani przez bandy UPA: Paczos Michał oraz jego matka (http://www.stanicki.com.pl/miejscowo%C5%9Bci/ma%C5%82e-ho%C5%82oby ).

We wsi Horodło pow. Hrubieszów policjanci ukraińscy zastrzelili 6 Polaków. 

W nadleśnictwie Hryniawa, leśnictwo Hramitne pow. Nadwórna: „W październiku 1943 r. zostali zamordowani: 1-7. Troje dzieci Weryńskich, teściowa Bolesława Weryńskiego i służąca NN; inż. Witold Tyski z żoną Zofią.” (Prof. dr hab. Leszek S. Jankiewicz: Uzupełnienie..., jw.;  Seria – tom 8).

We wsi Hukałowce pow. Zborów:1943 październik w Hukałowcach - trzech NN mężczyzn Polaków, uprowadzeni, zaginęli bez wieści” (http://olejow.pl/readarticle.php?article_id=251 ).  

W okolicach wsi Kiwerce pow. Łuck w trzeciej dekadzie października 1943 roku UPA wymordowała kilka rodzin polskich (Wacław Kopisto: Droga cichociemnego do łagrów Kołymy, Warszawa 1990, s. 103).

We wsi Knihinicze pow. Rohatyn uprowadzili i zamordowali Michała Prostaka, a zwłoki z poderżniętym gardłem podrzucili pod drzwi jego domu.

We wsi Kokutkowce  pow. Tarnopol zamordowano 7 osób w tym: Migał Jana (organistę), Szarego Wawrzyca  i Świrskiego Władysława (Kubów..., jw.; Komański..., na s. 371 podaje, że było to 15 listopada 1943 r., a banderowcy zamordowali 4 Polaków i 3 Ukraińców).

We wsi Konotopy pow. Sokal uprowadzili w nocy z domów i zamordowali w pobliżu budynku szkolnego 9 Polaków, w tym kobiety; podczas ich pogrzebu banderowcy ostrzelali kondukt pogrzebowy zabijając 17-letniego Polaka oraz raniąc 5 innych osób, w tym księdza i grabarza. Także tego dnia upowiec zastrzelił na moście 1 Polkę oraz zaginął bez wieści uprowadzony 1 Polak; łącznie wówczas Ukraińcy zamordowali 12 Polaków.

We wsi Kośmierzyn pow. Buczacz został uprowadzony przez banderowców Michał Jemioła i zaginął bez wieści.   

Na drodze koło miasta Kopyczyńce woj. tarnopolskie zamordowali 6 Polaków, w tym 3 kobiety.

We wsi Krasne pow. Złoczów zamordowali 4 Polaków, w tym lekarza, kierownika szkoły, kierownika urzędu pocztowego. „Zawiadamia się, że Jan Andruszewski Delegat Pol. Kom. w Krasnem pow. Złoczów, emeryt. Kierownik Szkoły, założyciel i Kierownik T.S.L. od 1910 itd. Został porwany z miejsca pracy i zastrzelony w pobliskim lesie. Pogrzeb odbędzie się we wtorek 19.X. w Krasnem.” (1943, października – Pismo proboszcza parafii w Kutkorzu w pow. Złoczów, informujące o zamordowaniu kierownika delegatury PolKO w Krasnem. W: B. Ossol. 16721/2, s. 265).

We wsi Krosienko pow. Przemyślany zamordowali 2 Polaków.

We wsi Krzywe pow. Skałat zamordowali 3 Polaków oraz 7 Żydów. Inni: Konenko Stanisław, zginął w Józefówce, w domu swojego krewnego, oraz 7 ukrywających się w tym domu Żydów. Gospodarz tego domu uniknął śmierci, w tym czasie przebywał poza domem (Komański..., s. 340). Pogrzeb odbył się 16 października 1943 r.  Patrz też wyżej: 16 października... 

We wsi Krzywcze Górne pow. Borszczów zamordowani zostali: Czarnecki N., Hładczuk N., Różankowski N., Kamińska Maria l.21, Kamińska Julia l. 18 (Kubów..., jw.).

We wsi Krzywopole k/Żabiego, w Nadleśnictwie Worochta (Czarnohora) pow. Kosów Huculski został zamordowany w leśniczówce przez UPA leśniczy (inż. leśnik) Witold Tyski, natomiast jego żona Zofia Tyska( z Popielów Eyskof), pracownik biura nadleśnictwa, została zastrzelona w czasie próby ucieczki z domu. Zofia Tyska przed wojną pracowała jako instruktor narciarski, później w Nadleśnictwie Worochta. Witold Tyski  przed wojną prowadził z żoną Zofią schronisko KTN na Maryszewskiej, a po jego zniszczeniu zatrudnił się w Lasach Państwowych (Edward Orłowski..., jw.).

W miasteczku Lipsko pow. Lubaczów zamordowali Władysława Niedruża,

We wsi Lisowce pow. Zaleszczyki zamordowali 7 Polaków.

We wsi Ławrów pow. Turka obrabowali polskie gospodarstwa i zamordowali 8 Polaków.

We wsi Łopuszanka Lechniowa pow. Turka obrabowali polskie gospodarstwa i zamordowali 2 Polaków. 

We wsi Majdan pow. Kopyczyńce zamordowali Jana Żywinę. 

We wsi Malice pow. Hrubieszów policjanci ukraińscy zamordowali 13 Polaków, w tym 4 kobiety.

We wsi Mieczyszczów pow. Brzeżany uprowadzono 4 Polaków, którzy zginęli bez śladu (Kubów..., jw.).

We wsi Milatycze pow. Lwów banderowcy zamordowali na drodze 33-letnią Teresę Andrews, matkę 3 małych dzieci.

W rejonie wsi Młynek pow. Kamień Koszyrski w październiku 1943 roku w walce z UPA zginęli: Kwiatkowski Henryk, Madej  Stanisław, Piasecki Stefan, NN lat 19. (prof. zw. dr hab. Leszek S. Jankiewicz: Straty ludności polskiej w byłym województwie poleskim na skutek ludobójstwa popełnionego przez nacjonalistów ukraińskich w latach 1939-1947, dane wstępne. W: Ludobójstwo OUN-UPA na Kresach Południowo-Wschodnich; Kędzierzyn-Koźle 2017, tom 9).

We  wsi Modryń pow. Hrubieszów upowcy zamordowali 25-letniego Bolesława Barana.

W kol. Nowy Jagodzin pow. Luboml zastrzelili 3 Polaków: Wincentego Romańczuka z 2 dzieci do lat 10,

W kol. Obeniże pow. Kowel zamordowali co najmniej 19 Polaków, w tym całe rodziny, jedną z niemowlęciem.

W kol. Optowa pow. Sarny zamordowali 6 Polaków, ocalało ciężko ranne dziecko.

We wsi Panowice pow. Podhajce uprowadzili Franciszka Chodyńskiego, który zaginął bez wieści.

W kol. Peresieka (Peresieka Jeziorańska) pow. Kowel pod koniec października pobili Wacława Figurowskiego, w wyniku czego zmarł.

We wsi Piłatkowce pow. Borszczów zamordowany został Janczyszyn Jan l. 34 (Kubów..., jw.). 

We wsi Poczapy pow. Złoczów spalili żywcem głuchoniemego 20-letniego Polaka o nazwisku Szczęsny.   

We wsi Pożóg gm. Lebieszów pow. Kamień Koszyrski (woj. poleskie): „Znajoma rodziny Zyburów, staruszka Ukrainka wskazuje po 64 latach prawdopodobne miejsce zakopania szczątków zamordowanych i spalonych wraz z domem w październiku 1943 r. przez banderowców 9 członków rodziny Zyburów i małżeństwa Piekarskich. Zbrodniarze zapytani przez Ukrainkę w Pożogu za co będą bić Polaków, odpowiedzieli, że „im dano taki rozkaz, zabijać Polaków i Żydów” (w zbiorach E. Siemaszko; za: http://www.nawolyniu.pl/artykuly/bilanszbrodni.pdf ).

We wsi Przystań pow. Żółkiew Ukraińcy zamordowali 3 Polki, żony Ukraińców, w tym Agatę Łomagę  zamordował jej mąż Kasjan.

W kol. Rafałówka pow. Łuck zamordowali 65-letniego Ksawerego Kownackiego.

We wsi Rosochowaciec pow. Podhajce zamordowali Ferdynanda Drabczyńskiego, administratora majątku.

We wsi Rozłucz pow. Turka zamordowali Polaka, sędziego, zięcia księdza unickiego Michajła Koniuszki.

We wsi Różanówka pow. Zaleszczyki zamordowali 1 Polaka.

We wsi Rudnia Potasznia pow. Kostopol zamordowali 11 Polaków, w tym spalili żywcem małżeństwo staruszków, oraz 8 Żydów.

We wsi Rudniki pow. Mościska zamordowali Józefa Lubaczewskiego; kierownika gospodarstwa rybnego

We wsi Rustweczko pow. Mościska w pacyfikacji ukraińsko-niemieckiej rozstrzelanych zostało 12 Polaków.

We wsi Skurcze pow. Łuck Ukraińcy zamordowali wdowę Adelę Mrozińską z jej 10-letnim synem.

We wsi Smolanka pow. Tarnopol zamordowali 5-osobową rodzinę Moskala, rodziców z 3 dzieci.

We wsi Smólna pow. Drohobycz zamordowali 6-osobową rodzinę Mularskich; los pozostałych Polaków z tej wsi nie jest znany.

We wsi Stare Sioło pow. Lubaczów policjanci ukraińscy zastrzelili 24-letniego Polaka z Huty Szczerzeckiej.

We wsi Strusów pow. Trembowla bojówkarze SB-OUN uprowadzili i utopili w rzece Seret greckokatolickiego księdza Panasinka ożenionego z Polką, gdyż potępiał zbrodnie UPA; zamordowali także jego żonę w zaawansowanej ciąży – zakłuli ją bagnetami.

We wsi Szumlany pow. Brzeżany zamordowali 3 Polaków (Kubów..., jw.). 

We wsi Szyły pow. Zbaraż Ukraińcy zamordowali 4-osobową rodzinę: Jana Kędzierskiego, jego żonę Franciszkę, ich syna oraz córkę, która była narzeczoną Ukraińca.

W miasteczku Śniatyń woj. stanisławowskie uprowadzili 2 Polaków, którzy zaginęli bez wieści. 

We wsi Telatyn pow. Tomaszów Lubelski: „W październiku 1943 r. został zamordowany w pociągu pod Kunowem: Lizak Wacław żołnierz AK.”  (Prof. dr hab. Leszek S. Jankiewicz: Uzupełnienie..., jw.;  Seria – tom 8).

We wsi Tełacze pow. Podhajce zamordowano 10 osób, nazwisk nie ustalono (Kubów..., jw.).

We wsi Tłumaczyk pow. Kołomyja zamordowali Polaka o nazwisku Przyślak, kierownika urzędu pocztowego.

W miejscowości Tłuste Miasto pow. Zaleszczyki zamordowali 4 Polaków, w tym lat 21 i studenta.

We wsi Topolnica Szlachecka pow. Turka obrabowali polskie gospodarstwa i zamordowali 25 Polaków.

We wsi Torskie pow. Zaleszczyki zamordowali: Winiewskiego Antoniego l. 28 i Frankiela Czesława l. 20 (Kubów..., jw.).

We wsi Trościaniec pow. Buczacz uprowadzili 2 Polaków, braci Zarzyckich, po których ślad zaginął.

We wsi Turkowice pow. Hrubieszów zamordowali 20-letniego Jana Pilusia pracującego na polu (miesiąc wcześniej zastrzelili jego 18-letniego brata  Antoniego).

We wsi Tyśmieniczany pow. Stanisławów zamordowali Antoniego Dublińskiego.   

We wsi Ulicko Seredkiewicz pow. Rawa Ruska:  „W październiku 1943 r. został zamordowany: Skibniewski Antoni.” (Prof. dr hab. Leszek S. Jankiewicz: Uzupełnienie..., jw.;  Seria – tom 8).

We wsi Urmań pow. Brzeżany: „Około października 1943 r. zostało zam. kilku Polaków NN (5?).”  (prof. dr hab. Leszek Jankiewicz: Uzupełnienie...,jw., tom 7).

We wsi Używaniec pow. Dubno zamordowali 6 Polaków, robotników przygotowujących drewno na potrzeby młyna.

W kol. Wazów pow. Sokal obrabowali i spalili kolonię oraz uprowadzili i zastrzelili 4 Polaków.

We wsi Wodniki pow. Bóbrka; „W wodnikach koło Bóbrki zamordowali ukraińcy Polaka z żoną. Warta nocna, złożona z 30 ukr. (w tym 4 uzbrojonych) nie przeszkodziła mordercom” (AAN, AK, sygn. 203 /XV/42, k. 20 – 26, pisownia oryginalna). „W dniu dzisiejszym zawiadomił nas Przewodniczący Delegatury naszej w Bóbrce p. Urbański, że z początkiem bm. w skrytobójczy sposób został zamordowany w nocy N. Bahrij, zamożny gospodarz i masarz zamieszkały w Wodnikach koło Bóbrki. Równocześnie zamordowaną została jego żona z domu Adamowska. Zdaniem miejscowych czynników morderstwa dokonali szowiniści ukraińscy, utrzymywał się bowiem pogłoska, że ś.p. Bahrij znał nazwiska z tych z pośród Ukraińców, którzy brali udział w zamachach na oficerów polskich w r.1939.” (1943, 26 października – Pismo PolKO Lwów-powiat do Delegata RGO we Lwowie dotyczące mordów na Polakach dokonywanych przez nacjonalistów ukraińskich. W:  B. Ossol. 16721/1, s. 207).  Siekierka..., s. 28. lwowskie) datują jego mord na 30 września 1945 r. 

We wsi Wojciechów pow. Lublin Ukraińcy z Niemcami zamordowali 1 Polaka i 15 Żydów.

W rejonie wsi Wyderta pow. Kamień Koszyrski w październiku 1943 roku w walce z UPA zginęli Gajewski  Jan i Makowiec i.n. (prof. zw. dr hab. Leszek S. Jankiewicz: Straty ludności polskiej w byłym województwie poleskim na skutek ludobójstwa popełnionego przez nacjonalistów ukraińskich w latach 1939-1947, dane wstępne. W: Ludobójstwo OUN-UPA na Kresach Południowo-Wschodnich; Kędzierzyn-Koźle 2017, tom 9).

We wsi Zadwórze pow. Przemyślany Ukraińcy zamordowali 22-letniego Piotra Michaliszyna.

W okolicy miasta Zaleszczyki banderowcy zamordowali około 20 Polaków jadących do miasta, a z pośród powracających z niego jeszcze 10 osób, byli to mieszkańcy wsi Kułakowce  (Kubów..., jw.).

We wsi Zawóz pow. Lesko policjanci ukraińscy zamordowali 1 Polaka, rzekomo za niedostarczenie kontyngentu. („Na Rubieży”, nr 29). 

We wsi Zbora pow. Kałusz banderowcy zamordowali kilku Polaków, znane są nazwiska Edwarda Bughardta i jego córki Ireny. 

W miasteczku Złoczów woj. tarnopolskie na przedmieściu Ukraińcy zamordowali 3-osobową rodzinę polską z 17-letnim synem, pochodzącą ze wsi Nakwasza pow. Brody; ojciec, Buczkowski  lat 55, został przybity gwoździami do ściany, jak Chrystus na krzyżu.

 

                                                                                        

 

Podstawowe źródła opracowania, które nie są wymieniane przy podawanych przypadkach zbrodni: 

Jastrzębski Stanisław: Ludobójstwo nacjonalistów ukraińskich na Polakach na Lubelszczyźnie w latach 1939 – 1947; Wrocław 2007. 

Komański Henryk, Siekierka Szczepan: Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na Polakach w województwie tarnopolskim 1939 – 1946; Wrocław 2004.

Siekierka Szczepan, Komański Henryk, Bulzacki Krzysztof:: Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na Polakach w województwie lwowskim 1939 – 1947; Wrocław 2006.

Siekierka Szczepan, Komański Henryk, Różański Eugeniusz: Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na Polakach w województwie stanisławowskim 1939 – 1946; Wrocław, bez daty wydania, 2007.

Siemaszko Władysław, Siemaszko Ewa: Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939 – 1945; Warszawa 2000.

 

 


GTranslate

plbebgzh-TWhrcsdanlenetfrgldeelhuitjalvltnoptrorusrskslessvukyi

Włamanie do serwisu

Strona odtworzona po ataku hakerskim. W przypadku dostrzeżenia braków i niespójności z poprzednią zawartością serwisu oraz w celu zgłoszenia ew. uwag prosimy o kontakt z nami.

Wołyń naszych przodków

wp4.jpg
Czytaj także

 

 

Rzeź Wołyńska

lud4.jpg

Szukaj w serwisie

Gościmy

Odwiedza nas 490 gości oraz 0 użytkowników.

Statystyki

Odsłon artykułów:
6702894