11. 06. 30
posted by: Bogusław Szarwiło
Odsłony: 1819

Zaczynam od epizodu, który rozegrał się we wrześniu 1959 roku. Liczyłem sobie wtedy 21 lat życia. Toteż na wiosnę tegoż roku wojskowa komisja poborowa urzędująca w Gródku Jagiellońskim, małym na zachód od Lwowa położonym m miasteczku, uznała mnie za, zdolnego do odbycia obowiązującej służby wojskowej z przydziałem do szkół, podchorążych artylerii lekkiej stacjonującej w którejś miejscowości na Wołyniu nazwy której pamiętam, chodziło chyba o Włodzimierz Wołyński

Read More: W S P O M N I E N I A
11. 06. 26
posted by: Bogusław Szarwiło
Odsłony: 1467

Od kilku dni w naszym domu panował niepokój, smutek i żal. Zabierali do kołchozu naszą kochaną krowę Krasulę. Rekwirowali naszą krowę ze względów politycznych, iż zgodnie z teorią marksistowsko-leninowską, w sytuacji gdy wszystko się upaństwowi; fabryki i domy, lasy i pola, bydło i ludzi, naród radziecki osiągnie pełne szczęście. Nie rozumiałem wtedy tego. Były to lata pięćdziesiąte, do władzy przyszedł Mikita Chruszczow obdarzając nas swobodą i demokracją, chociaż tego słowa wtedy nie rozumiano.

Read More: WRÓG LUDU
11. 06. 22
posted by: Edward Czerneszewicz
Odsłony: 2483

Czas wspomnień "Wira" jest czasem narodzin naszego pokolenia. Tak się bowiem złożyło,że urodziliśmy się w "stalinowskiej epoce".Redaktorzy "Spotkań",wraz z całym pokoleniem, musieli przejść długą drogę by móc dotrzeć do prawdy o czasach swego dzieciństwa.

Nie było to łatwe, zważywszy,że wychowaliśmy się w kraju, gdzie trzeba było mieć odwagę, by pamiętać kim się naprawdę było. Jeśli nasza świadomość historyczna i wiedza o dziejach najnowszych nie stała się ofiarą komunistów - to stało się tak dzięki odważnej pamięci takich ludzi jak Piotr Wożniak.Stąd nasza wdzięczność i wysiłki by utrwalić losy ″bandyty z AK, zaplutego karła reakcji″.

Read More: PIOTR WOŻNIAK "Wir"- ZAPLUTY KARZEŁ REAKCJI. Wspomnienia AK-owca z więzień PRL-u.
11. 06. 26
posted by: Józef Drążkiewicz
Odsłony: 1358

Kiedy w 1920 roku bolszewicy uderzyli na Polskę i chcieli zdobyć Warszawę, ja miałem 16 lat i byłem uczniem IV klasy gimnazjum w Sierpcu, mieszczącego się wówczas przy ulicy Piastowskiej w domu Juliana Trębińskiego. Dyrektorem gimnazjum był pan Władyka, starszy człowiek.

Ówczesny, Naczelnik Państwa, Józef Piłsudski wydał odezwę do Narodu, ażeby młodzież ochotniczo wstępowała do wojska. W związku z tą Odezwą i na podstawie zalecenia pana dyrektora Władyki podpowiadającego, ażeby uczniowie od IV klasy wstępowali do wojska, zaczęły się tworzyć grupy i najpierw do wojska poszli uczniowie z klas starszych, a nastepnie z klas młodszych.

Read More: Pod Ossowem i pod Tarnopolem Wspomnienia z wojny 1920r.
11. 06. 18
posted by: Bogusław Szarwiło
Odsłony: 1613
Polesie nigdy nie rozpieszczało swoich mieszkańców. Surowa natura, trudne warunki bytowania, położenie na niespokojnym przez wieki pograniczu między różnymi cywilizacjami zahartowały mieszkańców, pracowitych i upartych, odpornych na wszelkie nieszczęścia i przeciwności losu. Dotyczyło to – rzecz może trochę dziwna – zarówno rodowitych Poleszuków jak też i tych, których los osadził wśród rozlewisk leniwie płynących rzek, lasów i przepaścistych bagien.
Read More: Wspomnienie o niezwykłej Matce Chrzestnej