Z Wilna: Tysiące podpisów pod antypolskim apelem.Polskie nazwiska obrażałyby język państwowy.

13. 03. 21
Odsłony: 1645

http://www.wilnoteka.lt/pl/artykul/podpisy-pod-antypolska-petycja

Podpisy pod antypolską petycją /Fot. wilnoteka.lt/. Lista z podpisami ponad 17 tysięcy mieszkańców Litwy pod petycją ws. obrony języka państwowego i litewskiej integralności terytorialnej została przekazana prezydent Litwy Dalii Grybauskaitė, premierowi Algirdasowi Butkevičiusowi i przewodniczącemu litewskiego sejmu Vydasowi Gedvilasowi.

Akcję zbierania podpisów pod petycją trzy miesiące temu zainicjowali litewscy politycy i działacze znani z ataków antypolskich: szef litewskich narodowców Gintaras Songaila, przewodniczący Towarzystwa "Vilnija" Kazimieras Garšva, działacz społeczny Kasparas Genzbigelis oraz posłowie litewskiego sejmu - Rytas Kupčinskas, Vaclovas Patackas i Vytautas Juozapaitis. Przez trzy miesiące mieszkańcy Litwy mogli składać podpisy pod petycją "Żądanie do władz Republiki Litewskiej obrony języka państwowego i integralności terytorialnej", opublikowaną m.in. w portalu internetowym peticijos.lt. Na tej stronie podpisało się 7 tysięcy osób. Prowadzono też akcję bezpośredniego zbierania podpisów. Autorzy petycji zarzucają władzom łamanie Konstytucji Republiki Litewskiej i Ustawy o języku państwowym. W petycji sformułowano żądania, określone w sześciu punktach. Autorzy żądają wyłącznej pisowni litewskiej w nazwach miejscowości i nazwach ulic oraz niewprowadzania publicznych napisów w języku polskim ani innym języku słowiańskim. Nienadawania statusu języków regionalnych, utrzymania wyłącznie litewskiej pisowni w zapisie imion i nazwisk (przy ewentualnym zapisie obcych nazwisk na drugiej stronie paszportu). Powstrzymania działań prowadzących do tworzenia autonomii terytorialnej na Litwie. Zaniechania wprowadzenia ułatwień w nauczaniu języka państwowego, nierezygnowania z ujednoliconego egzaminu państwowego i nieustanawiania okresów przejściowych. Dążenia władz Litwy do tego, by Polska przyznała się do przedwojennej okupacji Wilna i przeprosiła za przymusową polonizację. Prawidłowej oceny przedwojennego polsko-litewskiego konfliktu. W ostatnim punkcie petycji sformułowano wymóg powstrzymania procesu wydawania na Litwie Kart Polaka i wstrzymania prowadzonej przez stronę polską oszczerczej - zdaniem autorów petycji - polityki wobec Litwy. Podpisy pod petycją do władz Litwy zaczęto zbierać, gdy pojawiły się pierwsze informacje, że rząd Algirdasa Butkevičiusa będzie dążył do poprawy stosunków polsko-litewskich i rozwiązania konkretnych problemów, które zgłasza polska mniejszość na Litwie. Petycję wręczono przedstawicielom litewskich władz, w dniach 75. rocznicy normalizacji stosunków polsko-litewskich oraz gdy grupa robocza, zajmująca się problemami mniejszości narodowych na Litwie, kończyła prace i przedstawiła rządowi RL rekomendacje do projektu Ustawy o pisowni nazwisk i Ustawy o mniejszościach narodowych. Inicjatorzy zbierania podpisów zapowiadają kontynuowanie akcji. Na podstawie: BNS, peticijos.lt, inf.wł. [komentarz internautów: Kmicic, Marzec 19, 2013 at 18:16 - 60 tys podpisów Polaków lub 17 tys podpisów antypolaków ... co przeważy ? - cywilizowane standardy czy lt barbarzyństwo ? ps. ponad 60 tys. podpisów (na 200 tys Polaków) i niecałe 17 tys.( na 2 800 000 Lt).- Żeby zrównoważyć polskie podpisy pod apelem lt szowinistów powinno się podpisać min. 900 tys. Lt. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ http://pl.delfi.lt/aktualia/litwa/vaisniene-oryginalna-pisownia-nazwisk-tylko-dla-wychodzacych-za-maz.d?id=60950265 Vaišnienė: Oryginalna pisownia nazwisk tylko dla wychodzących za mąż Daiva Vaišnienė Daiva Vaišnienė (c) DELFI (T.Vinicko nuotr.) Osobom, które zawarły małżeństwo z obcokrajowcem, oraz ich dzieciom należy pozwolić na oryginalną pisownię nazwisk w dokumentach, oświadczyła Daiva Vaišnienė, przewodnicząca Państwowej Komisji Języka Litewskiego (Valstybinės lietuvių kalbos komisija). "Rozumiemy, że kobiety, które wychodzą za mąż za obcokrajowca, nie mogą wziąć nazwiska męża, ich dzieci nie mogą nosić nazwiska ojca. W tej spawie należy określić się, jakie są możliwości zmiany tej sytuacji" - po spotkaniu z premierem Algirdasem Butkevičiusem powiedziała Vaišnienė. Vaišnienė przypomniała oświadczenie Sądu Konstytucyjnego (Konstitucinis Teismas - KT) ws. zakazu używania nielitewskich liter w dokumentach, jednak, jej zdaniem, KT nie wypowiedział się ws. takich przypadków, kiedy istnieją pierwotne dokumenty, w których nazwiska są zapisane nie po litewsku. Ekspert od języka litewskiego zaznaczyła, że Komisja nie sprzeciwiłaby się takiej praktyce. Natomiast ws. żądań Polaków dotyczących oryginalnej pisowni nazwisk Vaišnienė oświadczyła, że jest to możliwe tylko na drugiej stronie dokumentu. "W sprawie drugiej i innych stron KT orzekł, że tam, na prośbę osoby zainteresowanej, możliwe są dowolne zapisy. Moim zdaniem, takie rozwiązanie nie obrażałoby języka państwowego" - powiedziała przewodnicząca komisji.