Korespondencja z Kijowa

11. 10. 12
posted by: Eugeniusz Tuzow-Lubański
Odsłony: 2432

Wyrok: 7 lat więzienia dla Tymoszenki- Byłą premier Ukrainy i lider opozycji Julię Tymoszenkę wyrokiem sądu dzielnicy pieczarskiej miasta Kijowa skazano na 7 lat pozbawienia woli i 3 lata pozbawienia praw obywatelskich po odbyciu wyroku.

Taki wyrok ogłosił sędzia Rodion Kiriejew 11 października. Oprócz tego sędzia oświadczył, iż pozew kompanii państwowej „Naftogaz Ukraina” po odszkodowaniu strat finansowych, w wyniku podpisania przez ówczesną premier Tymoszenko w 2009 roku niewygodnego dla Ukrainy kontraktu z Rosją o dostawach gazu, zostanie zadowolony. Sędzia także nagłośnił, iż dlatego, że przestępstwo Tymoszenki jest społecznie niebezpieczne, to sąd nie widzi okoliczności łagodzących wyrok. Kiriejew określił kwotę strat kompanii „Naftogaz Ukraina” w wyniku, podpisanego przez Tymoszenkę kontraktu – 1,5 mld grywny (1USD – 7,99 grywny).

 

Wg. słów sędzi Kiriejewa, dowody sądowe świadczą, iż zawarcia kontraktów między rosyjskim WAT „Gazprom” i ukraińskim NAK „Naftogaz” wbrew poprzednim umowom rządu ukraińskiego odbyły się wyłącznie dzięki bezprawnym i jednoosobnym czynom ówczesnej premier Tymoszenkę.

Czyny Tymoszenki przekroczyły jej uprawnienia służbowe, powodując ciężkie konsekwencje – podsumował swój wyrok Kiriejew.

Pozbawieni woli odbędzie się w jednej z kolonii więziennej obwodu kijowskiego.

Tysiące zwolenników Tymoszenki protestuje przeciwko niesprawiedliwemu wyrokowi obok sądu przy ulicy Chreszczatyk. Już doszło do potyczki demonstrantów ze specnazem milicyjnym „Berkut”.

To nie sąd - lecz represje stalinowskie

Julia Tymoszenko na sali sądowej nazwała wyrok w jej sprawie powrotem do represji stalinowskich 1937 roku. W tej sytuacji lider opozycji apeluje do wszystkich Ukraińców, aby pozostali mocni i walczyli za swoje rodziny i kraj. Tymoszenko zapewniła, iż nawet w więzieniu nie zaprzestanie ani na chwilę swojej walki przeciwko antynarodowemu reżimowi prezydenta Janukowycza. Tymoszenko zapewniła, iż złoży apelację w sprawie wyroku do Europejskiego Sądu Praw Człowieka w Strasburgu

Rada Europy – to wyrok polityczny

Polityczne decyzje mają oceniać w parlamencie a nie w sądzie – skomentował wyrok na Tymoszenkę – generalny sekretarz Rady Europy Thorbjorn Jagland – powiadomiła ukraińska agencja informacyjna UNIAN.

W państwie demokratycznym ocenianie decyzji politycznych – to prerogatywa parlamentu i wyborców, a nie sądu.

Jagland uważa, iż niedawne zmiany do kryminalnego kodeksu Ukrainy uczynią niemożliwe w przyszłości takie procesy sądowe, jak proces b. premier Tymoszenko.

Eugeniusz Tuzow- Lubański