Skrwawione ziemie rozciągają się od Polski po zachód Rosji, przez Ukrainę, Białoruś i kraje bałtyckie. Stalin i Hitler zabili tu 14 milionów cywilów i jeńców. Śmierć tych ludzi - połowa zmarła z braku żywności - była z góry zaplanowana. Co Sowieci i Niemcy chcieli w ten sposób osiągnąć? Na czym polegał proces "czystek etnicznych", przeprowadzanych przez oba reżimy? Doskonale udokumentowana praca o mechanizmach totalitaryzmu i morderstwach, uzasadnianych polityką i gospodarką, omawia dwie dekady z życia Europy XX wieku, od lat 1930, po czasy powojenne.  Łącząc fenomenalne zdolności literackie z pasją detektywa i poczuciem uczciwego obiektywizmu Snyder podejmuje się odpowiedzieć na pytania, które odstraszyły mniej odważnych historyków: gdzie i kiedy doszło do największej liczby ofiar? Kim byli prześladowcy i do jakich grup etnicznych należały ofiary? Jak skalkulować i zweryfikować liczby? Ta książka zmusi czytelników do przemyślenia historii na nowo.

Tak napisał ,Prof. Norman Davies o książce „Skrwawione ziemieautorstwa   Timothy Snydera wydanej przez    Świat Książki  w maju  2011 roku. Znajdziemy tu 552 strony , na których autor w sposób bardzo odważny i specyficzny opisał historię ludobójstwa w dwudziestym wieku. Kim jest autor tej ciekawej pracy? Najkrócej można powiedzieć, że   Timothy D. Snyder  to amerykański historyk. Profesor  z Uniwersytetu w Yale, znany  specjalista historii nowożytnego nacjonalizmu i historii Europy Środkowej i Wschodniej. Współpracował z uniwersytetami w Paryżu, Wiedniu, Warszawie, Pradze i Harvardzie.Jest również, autorem  znanej i cenionej pracy „The Reconstruction of Nations: Poland, Ukraine, Lithuania, Belarus, 1569-1999” (Rekonstrukcja narodów: Polska, Ukraina, Litwa i Białoruś, 1569-1999), w której stara się prześledzić ewolucję świadomości narodowych w I Rzeczypospolitej i na jej ziemiach aż do naszych czasów. Znane jest też  jego zainteresowanie Wołyniem,  pozwolę sobie w tym miejscu zaprezentować kilka fragment z artykułu „Wołyń, rok 1943” opublikowany w „Tygodniku Powszechnym” w  2000 r.

Czy mówienie o przyczynach wydarzeń 1943 r. na Wołyniu ma dziś sens? Czyż nie wiemy, co się stało? Tak, wiemy dużo, bo społeczna pamięć funkcjonowała przez minione  lata. Zarazem wiemy jednak mało, bo sporo istotnych źródeł jest dostępnych dopiero od kilku lat, one zaś pozwalają na nowo przedstawić wydarzenia. Chodzi nie tylko o fakty, ale również o ich interpretację i przyczyny. Bo odpowiedź na pytanie, co się stało, musi zawierać odpowiedź także na pytanie inne: jak do tego doszło? (…)”

Bardzo dobrze, że inni potrafią dostrzegać z odległości prawdę, której nasze elity nie widzą z bardzo bliska. Może czytając książki wydane przez obcych historyków nasze elity intelektualne, szczególnie te grupy odpowiedzialne za nasz polski wizerunek nauczą się tego czego dziś im brak.


enfrdeitptrues

75. rocznica ludobójstwa

Reklama

 

Szukaj w serwisie

Statystyki

Odsłon artykułów:
2576410

Odwiedza nas 70 gości oraz 0 użytkowników.

cpr certification online
cpr certification onlinecpr certification onlinecpr certification online